Dlaczego Samuel Pereira stracił wstęp do Sejmu? Interweniują SDP i rzecznik PiS

Straż Marszałkowska wyjaśniła, że Samuel Pereira z telewizji wPolsce24 stracił przepustkę do Sejmu z powodu zachowania wobec posła Polski 2050 Pawła Śliza. – Nadużywanie władzy dla zaspokojenia własnej pychy (soda) jest zachowaniem nikczemnym – ocenił naczelny wPolsce24 Jacek Karnowski. O powody cofnięcia wejściówki dla Pereiry spytał marszałka Sejmu rzecznik prasowy PiS Rafał Bochenek. Natomiast Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich zażądało cofnięcia tej decyzji.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Dlaczego Samuel Pereira stracił wstęp do Sejmu? Interweniują SDP i rzecznik PiS
Samuel Pereira w telewizji wPolsce24

Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.

Jak informowaliśmy w środę, Samuel Pereira z telewizji wPolsce24 stracił przepustkę umożliwiającą wejście na teren Sejmu. – Decyzja wydaje się być wstydliwa dla tych, co ją podjęli. Nikt nie podał jej uzasadnienia – mówił nam Pereira.

Wieczorem redaktor naczelny wPolsce24 Jacek Karnowski zamieścił na platformie X skan pisma, w którym jeden z naczelników Straży Marszałkowskiej wyjaśnił Samuelowi Pereirze, dlaczego odebrano mu prawo wstępu do Sejmu.

– W związku z ponownym zakłócaniem w dniu 22 października br. przez Pana spokoju i porządku w obiektach i na terenie Sejmu w postaci uniemożliwiania wejścia do pomieszczeń klubowych Panu Posłowi Pawłowi Śliz, mając na względzie zachowanie spokoju i porządku oraz zapewnienie bezpieczeństwa Sejmu i Senatu – wyjaśnił.

Jako podstawy prawne wskazał przepisy Ustawy o Straży Marszałkowskiej oraz zarządzenie marszałka Sejmu z 9 stycznia 2008 roku dotyczące wstępu do budynków pozostających w zarządzie Kancelarii Sejmu. Zaznaczył, że Samuel Pereira może "złożyć wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy w terminie 7 dni od dnia doręczenia niniejszego pisma".

Jacka Karnowskiego nie przekonały te wyjaśnienia. – Pan poseł Paweł Śliz @SlizPawel z Polski 2050 doniósł na Samuela Pereirę @SamuelPereira, bo miał błahe zderzenie z reporterem telewizji wPolsce24 @wPolscepl w Sejmie – jakich tysiące. Donos pana posła okazał się skuteczny – Samuel dostał zakaz wstępu do Sejmu – stwierdził.

– Panie pośle, to małe, nędzne, niegodne dorosłego mężczyzny zachowanie. Jest sprawą Pana honoru usunięcie tej krzywdy. Nadużywanie władzy dla zaspokojenia własnej pychy (soda) jest zachowaniem nikczemnym – ocenił Karnowski.

Rzecznik PiS pyta marszałka Sejmu

Działania w tej sprawie szybko podjął Rafał Bochenek, poseł i rzecznik prasowy PiS. W piśmie do marszałka Sejmu spytał o to, kto i dlaczego zdecydował o odebraniu Samuelowi Pereirze wejściówki na teren parlamentu.

– Wolność słowa jest filarem demokracji. Wolność wypowiedzi dziennikarskiej oraz prawo do informacji w Polsce są zagwarantowane w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z nią prasa oraz telewizja są istotnymi źródłami informacji dla społeczeństwa. Spełniają także funkcję kontrolną nad działaniami polityków – podkreślił Bochenek.

Zaznaczył, że "ograniczenie dostępu przedstawicielom niezależnych mediów do instytucji publicznych, w tym do budynku parlamentu to utrudnianie albo wręcz uniemożliwianie realizowania podstawowej misji dziennikarskiej, jaką jest dostarczanie obywatelom rzetelnych informacji".

CMWP SDP chce wycofania zakazu dla Pereiry

Z kolei Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w wydanym w czwartek oświadczeniu wyraziło "stanowczy protest przeciwko bezprawnemu i arbitralnemu uniemożliwieniu wykonywania obowiązków zawodowych redaktorowi Samuelowi Pereirze"

– Z oburzeniem przyjmujemy fakt, że oficjalnym powodem nałożenia zakazu wstępu stała się skarga (donos) posła Pawła Śliza (Polska 2050). Wynikała ona wyłącznie z faktu, że red. Samuel Pereira realizował podstawowe zadania publiczne zawodu dziennikarza – zadawał parlamentarzyście pytania na sejmowym korytarzu dotyczące istotnych kwestii politycznych – stwierdziła organizacja.

Jej zdaniem "próba zakwalifikowania dociekliwości dziennikarskiej jako ‘zakłócania spokoju i porządku’ stanowi niebezpieczny precedens i jawną kpinę z transparentności życia publicznego".

– Wykorzystywanie aparatu administracyjnego Kancelarii Sejmu oraz podległych służb do odsuwania niewygodnych dziennikarzy od relacjonowania prac parlamentu na wniosek pojedynczego posła to uderzenie w fundamenty wolności słowa oraz konstytucyjne prawo obywateli do informacji. Działania te stoją w rażącej sprzeczności z wielokrotnymi deklaracjami obecnych władz Sejmu o budowaniu "otwartego i demokratycznego parlamentu" – oceniono w komunikacie.

Podkreślono, że "Sejm Rzeczypospolitej Polskiej nie jest prywatną własnością posłów ani urzędników państwowych", ponadto "zadawanie trudnych pytań osobom pełniącym funkcje publiczne jest prawem i obowiązkiem każdego dziennikarza, a politycy mają obowiązek na nie odpowiadać, zamiast nasyłać na media Straż Marszałkowską i stosować cenzurę prewencyjną".

– Żądamy od Marszałka Sejmu oraz Szefa Kancelarii Sejmu natychmiastowego wycofania zakazu wstępu dla red. Samuela Pereiry, rzetelnego wyjaśnienia tej skandalicznej sytuacji oraz zaniechania praktyk ograniczających pluralizm medialny w Polsce – stwierdziła organizacja.

Samuel Pereira z telewizją wPolsce24 jest związany od września 2024 roku. Od wielu miesięcy przygotowuje relacje na żywo i materiały reporterskie z Sejmu. Jak podawaliśmy, w drugiej połowie października jego relacje, emitowane w południowym i popołudniowym paśmie informacyjnym, zyskały własną oprawę graficzną.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Media łączą siły przeciw dezinformacji. Wirtualnemedia.pl wśród uczestników akcji specjalnej

Media łączą siły przeciw dezinformacji. Wirtualnemedia.pl wśród uczestników akcji specjalnej

cyber_Folks ma szefa komunikacji. Przeszedł z Revoluta

cyber_Folks ma szefa komunikacji. Przeszedł z Revoluta

Nowy dziennikarz w TVP Sport. Transfer z Goal.pl

Nowy dziennikarz w TVP Sport. Transfer z Goal.pl

MediaMarkt trafi do Chińczyków. Zielone światło w Unii Europejskiej

MediaMarkt trafi do Chińczyków. Zielone światło w Unii Europejskiej

Oferowali fałszywe opinie w internecie. UOKiK nakłada kary

Oferowali fałszywe opinie w internecie. UOKiK nakłada kary

Wcześniej zamach stanu, teraz śpiew. Kpiny z występu posła PiS u Miłosza Kłeczka

Wcześniej zamach stanu, teraz śpiew. Kpiny z występu posła PiS u Miłosza Kłeczka