Spięcie w TVP Info. Dodzie nie spodobały się pytania Pawlickiej. "Nie wciągnie mnie pani w tą gierkę"

Dorota Rabczewska gościła w programie "Trójkąt polityczny" w TVP Info. Doszło do ostrej wymiany zdań z prowadzącą Aleksandrą Pawlicką. Nagrania z wywiadu krążą po mediach społecznościowych, gdzie są mocno komentowane.

Rafał Badowski
Rafał Badowski
Udostępnij artykuł:
Spięcie w TVP Info. Dodzie nie spodobały się pytania Pawlickiej. "Nie wciągnie mnie pani w tą gierkę"
Dorota Rabczewska i Aleksandra Pawlicka w TVP Info.

Najpierw piosenkarka pojawiła się we wtorek w Pałacu Prezydenckim, gdzie odbyło się jej spotkanie z Karolem Nawrockim i Martą Nawrocką, a także dziennikarzem Krzysztofem Stanowskim oraz posłem Lewicy Łukaszem Litewką.

Tematem były ostatnie bulwersujące informacje o warunkach, w jakich przebywały psy i inne zwierzęta, między innymi w schronisku w Sobolewie.


"Spotkanie zorganizowano w odpowiedzi na niepokojące doniesienia o dramatycznych warunkach, w jakich przebywają zwierzęta w schroniskach w Bytomiu i Sobolewie. Przez lata miało dochodzić tam do rażących zaniedbań i niedopuszczalnego traktowania zwierząt. W tym kontekście rozmawiano o sytuacji prywatnych schronisk dla zwierząt w Polsce i propozycjach zmian w trosce o ich podopiecznych" – przekazała Kancelaria Prezydenta w komunikacie.

Wieczorem Doda była gościnią Aleksandry Pawlickiej w "Trójkącie politycznym" w TVP Info. Prowadząca zapytała, czy piosenkarka zamierza wystartować w wyborach parlamentarnych. Rabczewska stanowczo zaprzeczyła.

– Nie lubię polityki, w ogóle mnie ten świat nie kręci, brzydzę się polityką i jestem tutaj tylko i wyłącznie dlatego, żeby pomóc zwierzętom. Nigdy w życiu nie byłabym gościem tego programu w innym wypadku – podkreśliła.

Aleksandra Pawlicka chciała się dowiedzieć, czy podczas spotkania w Pałacu Prezydenckim Doda przekonywała Karola Nawrockiego, by nie potępiał z założenia wszystkiego, co proponuje rząd w kwestii poprawy losu zwierząt.

– Czy przekonywała pani prezydenta, żeby akurat choćby w przypadku ochrony dobra zwierząt nie potępiał w czambuł wszystkiego co wyjdzie z rządu, tylko dlatego, że jest po przeciwnej stronie politycznej barykady? – powiedziała dziennikarka.

Ale myśli pani, że potępia wszystko? – odpowiedziała Doda.

Myślę, że na przykład potępia, dlatego że potępił... nie podpisał czy też zawetował ustawę łańcuchową – odpowiedziała Aleksandra Pawlicka.

Ale pani powiedziała, że wszystko potępia – zaznaczyła znów Rabczewska.

Dobrze, cofam pytanie i zadaję: czy przekonywała pani prezydenta do tego, żeby... – wycofała się prowadząca "Trójkąt polityczny".

– Nie musiałam go przekonywać. Zaprosił mnie dlatego, że zdawał sobie sprawę z sytuacji, która panuje i też chce pomóc – mówiła piosenkarka.

Pawlicka zapytała, czy spotkania Dody z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem i prezydenem Nawrockim czymś się różniły.

– Właśnie nie. I to jest dla mnie dobry prognostyk, jako osoba, która w politykę się nie bawi, że byłam po przeciwległych biegunach i każda z tych osób chciała, chce pomóc – odparła piosenkarka.

Następnie Doda tłumaczyła, że prezydent zaprosił ją dlatego, że zdawał sobie sprawę z sytuacji, która panuje i też chciał pomóc. Przekonywała prowadzącą, że prezydent nie może składać obietnic bez pokrycia. Twierdziła, że problemem w pomocy zwierzętom jest polityczne zacietrzewienie oraz "układy i układziki".

A pani chce od razu obietnic. I najlepiej, żeby celebrytka je złożyła słowami prezydenta. Nie podoba mi się taka rozmowa. Od razu mówię "stop", ponieważ nie dam się zapędzić w taki kozi róg. Jestem osobą apolityczną – mówiła Dorota Rabczewska.

Aleksandra Pawlicka dopytywała, czy podczas rozmowy w Pałacu Prezydenckim rozmawiano o ustawie łańcuchowej. Doda zaznaczyła, że Karol Nawrocki wyszedł z własną propozycją.

Nie wciągnie mnie pani w tą gierkę – mówiła Rabczewska

– A rozmawiała pani z prezydentem na temat ustawy łańcuchowej, którą zawetował? – pytała Pawlicka.

A widziała pani ustawę, którą napisał prezydent teraz? – ripostowała Doda.

Ale rozmawialiście o tym? – pytała prowadząca.

Ale to jest rozmowa a nie pani monolog – odpowiedziała Doda. – Procedują ją, czy nie? Też bym chciała wiedzieć, bo martwię się o te zwierzęta. Co się z tym dzieje? – mówiła dalej.


Aleksandra Pawlicka kontrowała, że prezydencki projekt czeka w komisji sejmowej. Doda podsumowała, że życzyłaby sobie "jako obywatel, który bardzo kocha zwierzęta (...), żeby politycy nie robili sobie na złość, "żeby ta ustawa prezydencka była jakkolwiek rozpatrzona".

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Była naczelna "Forbes Women" gospodynią "Poranka TOK FM"

Była naczelna "Forbes Women" gospodynią "Poranka TOK FM"

Na próbę jednak nie za darmo. Wydawnictwo branżowe z zarzutami

Na próbę jednak nie za darmo. Wydawnictwo branżowe z zarzutami

Dziennikarze w areszcie, bo oskarżyli urzędnika o korupcję

Dziennikarze w areszcie, bo oskarżyli urzędnika o korupcję

Funkcjonariusz SOP chciał zabić dziennikarza Republiki? Stacja ma nagranie

Funkcjonariusz SOP chciał zabić dziennikarza Republiki? Stacja ma nagranie

Republika zapłaci w ratach za koncesję? KRRiT decyduje

Republika zapłaci w ratach za koncesję? KRRiT decyduje

W Hiszpanii będzie zakaz social mediów dla dzieci. Elon Musk grzmi o tyranie

W Hiszpanii będzie zakaz social mediów dla dzieci. Elon Musk grzmi o tyranie