Szef Publicis Groupe wzywa agencje, by nie składały "niewłaściwych obietnic" w przetargach

Publicis Groupe apeluje do dużych sieci reklamowych, by w przetargach nie składały "nietrafionych obietnic" dotyczących m.in. AI i warunków handlowych. Holding pokazał 145-sekundowy spot-parodię i zapowiedział, że na festiwal reklamowy w Cannes wyśle ok. 40 proc. mniej osób niż wcześniej.

Beata Goczał
Beata Goczał
Udostępnij artykuł:
Szef Publicis Groupe wzywa agencje, by nie składały "niewłaściwych obietnic" w przetargach
Arthur Sadoun

Publicis Groupe, według wypowiedzi prezesa Arthura Sadouna, chce zwrócić uwagę na praktyki w przetargach, które mają prowadzić do "wyścigu do dna" i redukcji etatów w branży. W opublikowanym filmie "The wrong promises" ("Nietrafione obietnice") grupa kpi z ofert składanych klientom, zwłaszcza tych opartych na głośnych deklaracjach o AI i danych oraz na warunkach określanych jako nie do utrzymania.

"Nietrafione obietnice": o co Publicis oskarża branżę

W spocie, opisanym jako parodia "oparta na prawdziwych wydarzeniach", pokazano m.in. sceny, w których klienci relacjonują skrajne propozycje: obietnicę wypłaty 5 mln dol. premii, jeśli marka wdroży platformę AI agencji, czy deklarację odroczenia płatności "do czasu zdobycia złotego Lwa" w Cannes. Arthur Sadoun przekonuje, że kumulacja takich obietnic i nagłówkowych deklaracji odbija się na realnej zdolności agencji do dowożenia pracy.

Skumulowany efekt przesadnych obietnic dotyczących AI i nie do utrzymania ofert handlowych w przetargach prowadzi do dużych cięć zatrudnienia w naszej branży. Wspólnie musimy zatrzymać ten wyścig do dna i potwierdzić naszą unikalną zdolność dostarczania tego, czego klienci naprawdę chcą: miłości do marek, widocznego wzrostu i mierzalnego sukcesu – powiedział Arthur Sadoun, cytowany przy okazji premiery filmu.

Szef Publicis podkreśla, że firma nie celuje w konkurentów, a problem dotyczy całego rynku, także jej samej. Jednocześnie zapowiada bardziej selektywne podejście do udziału w przeglądach ofert. Publicis Groupe ma w trakcie zbliżającego się festiwalu reklamowego Cannes Lions zorganizować ok. 60 prezentacji dla klientów, a kluczowe prywatne wydarzenie na plaży Influential zaplanowano na wtorek 23 czerwca dla ok. 350 klientów i 70 inwestorów.

Arthur Sadoun zapowiedział, że w tym roku na festiwal pojedzie ok. 300–350 pracowników, co oznacza redukcję liczby uczestników o ok. 40 proc. - Jedziemy tylko z twórcami, którzy mają prace w konkursie, albo z liderami, którzy mają spotkania z klientami - powiedział. Firma ma też zgłosić mniej prac do konkursu Lions.

Publicis Groupe wykorzysta jednak aktywność w Cannes do podkreślenia 100-lecia firmy i francuskich korzeni, a prezes ma wystąpić w Campaign House w dniu otwarcia festiwalu.

AI w reklamie: "to nie działa jeszcze w skali" i rośnie presja na zespoły

Carla Serrano, globalna szefowa strategii Publicis Groupe, wskazuje, że grupa zmieniła sposób prezentowania narzędzi AI klientom i pokazuje "działającą platformę" zamiast demonstracji w formie wideo. – Musimy ludzi obudzić. W trakcie dużych przetargów o tym rozmawia się za zamkniętymi drzwiami – powiedziała, dodając, że zespoły operacyjne obawiają się wygranych kontraktów bez wystarczających zasobów do realizacji obietnic.


WIDEO


Carla Serrano ocenia też, że część rynku wpadła w "cykl podkręcania oczekiwań" wokół AI. – AI w pewnym momencie zrobi niesamowite rzeczy. Po prostu nie sądzę, że robi to teraz dla klientów w skali, której oczekują – stwierdziła. Jednocześnie zauważa rosnący trend, w którym klienci proszą o "więcej ludzi" do pracy przy ich obsłudze, zamiast traktować technologię jako uniwersalne rozwiązanie.

Arthur Sadoun zestawia podejście Publicis do zatrudnienia z cięciami w części branży: według jego danych od 2017 r. grupa zwiększyła liczbę pracowników o ok. 40 tys. do ok. 114 tys. osób.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

T-Mobile Polska wyciska więcej zysku. Już 7,6 mln abonentów

T-Mobile Polska wyciska więcej zysku. Już 7,6 mln abonentów

Śmierć w czasie transmisji. Influencer zastrzelony

Śmierć w czasie transmisji. Influencer zastrzelony

25 lat w biegu: od faksów do ery bota. Izabela Albrychiewicz w felietonie dla WM

25 lat w biegu: od faksów do ery bota. Izabela Albrychiewicz w felietonie dla WM

Miłosz Kłeczek w oczach byłych dziennikarzy TVP Info. "Odpiął wrotki", "niedopuszczalne"

Miłosz Kłeczek w oczach byłych dziennikarzy TVP Info. "Odpiął wrotki", "niedopuszczalne"

Tyle kosztowała zmiana nazwy. Erste Bank Polska ujawnił wydatki

Tyle kosztowała zmiana nazwy. Erste Bank Polska ujawnił wydatki

Agora promuje nową stację radiową, choć wciąż szuka prezenterów

Agora promuje nową stację radiową, choć wciąż szuka prezenterów