Z danych Ampere Analysis, przytaczanych przez Broadband TV News, wynika, że łączne wpływy z abonamentów i reklam generowane przez plany reklamowe w Ameryce Północnej przekroczą w tym roku 45 mld dol. Nie oznacza to, że ponad połowę rynku będą stanowiły same wpływy reklamowe. Spoty mają przynieść ponad 18 mld dol. i po raz pierwszy odpowiadać za ponad 20 proc. wszystkich przychodów subskrypcyjnych usług OTT.
Pozostałym źródłem przychodów mają być opłaty abonamentowe, nieco niższe niż w przypadku subskrybentów, którzy wykupują pakiety bez reklam, motywujące jednak klientów do regularnego płacenia za abonament na coraz bardziej zatłoczonym rynku streamingowym.
Ameryka Północna liderem
Jak informuje Broadband TV News, Ameryka Północna generuje już niemal 60 proc. światowych przychodów z płatnego streamingu wspieranego reklamami. Analitycy tłumaczą to wyższymi cenami abonamentów i stawek reklamowych, dojrzałym rynkiem connected TV oraz większą akceptacją reklam przez widzów.

Największym graczem w tym modelu ma być Prime Video, którego przychody z planów wspieranych reklamami w regionie mają przekroczyć w 2026 roku 14 mld dol. Amazon od 2024 roku na części rynków wyświetla reklamy w standardowej usłudze, a za ich usunięcie pobiera dodatkową opłatę. Netflix i Disney+ poszły inną drogą, oferując tańsze pakiety reklamowe.
Rosnące znaczenie reklam wpływa również na ofertę programową. Według Ampere liczba zamówień na nowe i kontynuowane programy niescenariuszowe przez sześć największych globalnych platform w Ameryce Północnej podwoiła się między 2020 a 2025 rokiem. Takie formaty mogą regularnie przyciągać użytkowników, zwiększając czas spędzany w serwisie i liczbę możliwych do sprzedania kontaktów reklamowych.
Polska dopiero przed rewolucją?
Na polskim rynku spośród największych międzynarodowych serwisów streamingowych pakiety z reklamami oferują obecnie HBO Max i SkyShowtime. Podstawowy plan HBO Max kosztuje 29,99 zł miesięcznie, natomiast reklamowy wariant SkyShowtime 24,99 zł.

Kolejny będzie Netflix. Jak informowaliśmy w Wirtualnemedia.pl, platforma zapowiedziała wprowadzenie planu z reklamami w Polsce w 2027 roku. Nasz kraj znalazł się w grupie 15 nowych rynków. Netflix nie ujawnił jeszcze polskiej ceny. Firma podała natomiast, że na rynkach, gdzie taka oferta już działa, odpowiada ona za ponad 60 proc. nowych subskrypcji. Plan reklamowy dociera do ponad 250 mln aktywnych widzów miesięcznie.
Nie wiadomo, czy podobny krok wykona Disney+. W Polsce nadal oferuje wyłącznie płatne plany bez reklam, choć tańszy wariant reklamowy działa m.in. w USA, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji i Hiszpanii.
Inny model stosuje Prime Video. W wielu państwach reklamy zostały dodane do standardowej subskrypcji, a za ich usunięcie trzeba dopłacić. Amazon dotychczas nie zdecydował się na takie rozwiązanie w Polsce i nie wiadomo, czy pójdzie u nas śladem innych rynków.

Dane z Ameryki Północnej pokazują jednak kierunek zmian. Przy wolniejszym wzroście liczby subskrybentów platformy coraz mocniej szukają dodatkowych wpływów u reklamodawców. Model, który przez lata miał odróżniać streaming od tradycyjnej telewizji, staje się coraz ważniejszym elementem jego biznesu.












