Obecna kampania "The Guardian" zaczyna się od oryginalnej reklamy "Points of View" (znanej też jako "Skinhead"), a następnie przechodzi w nową odsłonę z powracającą Kathy Burke i tym samym reżyserem, Paulem Weilandem. Za nową kreację odpowiada agencja Lucky Generals.
Reklama "Points of View" wraca po 40 latach
W spocie z 1986 r. młody, ogolony na łyso chłopak biegnie w stronę starszego mężczyzny z teczką, co na pierwszy rzut oka wygląda jak napad. Narracja zmienia sens sceny dopiero po chwili, gdy okazuje się, że chłopak odpycha mężczyznę, ratując go przed spadającymi cegłami.
— Dopiero gdy zobaczysz pełny obraz, możesz zrozumieć, co się dzieje — brzmi kluczowe zdanie z reklamy.
W nowej wersji Burke zatrzymuje akcję i wskazuje siebie sprzed lat. — Moment, cofnijcie trochę. Tam. Widzicie tę dziewczynę? To ja. Dużo młodsza Kathy Burke. To zabawne: po 40 latach znów tu jestem i teraz jeszcze trudniej wiedzieć, którym wiadomościom ufać — mówi w spocie.

Niezależne dziennikarstwo na tle AI i miliarderów
Dalsza część filmu buduje przekaz o potrzebie niezależnych, tworzonych przez ludzi informacji. Kathy Burke zestawia ten argument z tłem, które określa jako świat "robotów AI" oraz "podejrzanych miliarderów". Finał domyka hasło przewodnie, tym razem wprost odnosząc je do współczesności.
— Bo dziś bardziej niż kiedykolwiek ważne jest, żeby widzieć pełny obraz, by w pełni rozumieć, co się dzieje — podsumowuje Burke.
Materiał nawiązuje też wizualnie do pierwowzoru: kamera wraca na ten sam róg ulicy, a Burke odsuwa się lekko na bok, gdy w tle słychać stłumiony dźwięk uderzenia metalowej rury rusztowania. To czytelny ukłon w stronę charakterystycznego "odsłonięcia" sensu sceny w reklamie z lat 80.
"Points of View" stało się popkulturowym punktem odniesienia i zapisem realiów Wielkiej Brytanii lat 80. W oryginalnym spocie, przygotowanym przez BMP DDB, 22-letnia wówczas Burke pojawia się na ekranie tylko na moment.

Warto zaznaczyć, że od premiery reklamy w 1986 roku zmieniło się wiele: "The Guardian" rozwinął się w międzynarodową platformę medialną, a Kathy Burke należy dziś do czołowych brytyjskich aktorek i reżyserek teatralnych. Nowa kampania wykorzystuje ten dystans czasowy jako punkt wyjścia do rozmowy o wiarygodności informacji w 2026 r.












