W lokalu Casa De Carne trzeba sobie zabić zwierzę do zjedzenia (wideo)

Czy zjedlibyśmy zwierzę, które chwilę wcześniej zabijemy własnymi rękami? Przed takim dylematem postawili konsumentów twórcy krótkometrażowego filmu o restauracji Casa De Carne, zmuszając do refleksji nad naszymi codziennymi preferencjami żywieniowymi.

jd
jd
Udostępnij artykuł:

Setki organizacji ekologicznych zajmujących się prawami zwierząt co roku stara się uświadamiać społeczeństwo w kwestii spożywania mięsa. Zwraca się uwagę na cierpienie świń czy krów przed ubojem, próbuje się podejmować temat od strony korzyści zdrowotnych czy ekonomicznych wynikających z przejścia na dietę bezmięsną.

Casa De Carne uwrażliwia na cierpienia zwierząt

W niekonwencjonalny sposób na nasze nawykli żywieniowe zwrócili uwagę działacze organizacji Last Chance for Animals (LCA). Przygotowali dwuminutowy film nakręcony w fikcyjnej, luksusowej restauracji Casa De Carne. Wyróżnikiem lokalu jest to, że klient przed zjedzeniem mięsnego posiłku musi samodzielnie zabić zwierzę, z którego będzie przyrządzona potrwa.

W klipie obserwujemy mężczyznę, który po wybraniu z menu żeberek dostaje od obsługi nóż. Następnie zamykają go w pokoju ze świnią, która ma paść jego ofiarą. W ostatnich ujęciach klient siedzi przed potrawą, ale na jego ciele są widoczne ślady krwi. Przyjaciele, z którymi przyszedł do knajpy, wydają się zadowoleni z wizyty, on jest jednak przerażony i skofundowany.


WIDEO


Klip dostał nagrodę Tarshis Film Awards za pokazanie "cierpienia zwierząt, które wykorzystywane są przy produkcji żywności czy badaniach laboratoryjnych”.

Reżyserem spotu jest Dustin Brown.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Google Gemini i Google Pixel partnerami FC Barcelony

Google Gemini i Google Pixel partnerami FC Barcelony

W sieci krąży dezinformacja przed defiladą z okazji Święta Wojska Polskiego

W sieci krąży dezinformacja przed defiladą z okazji Święta Wojska Polskiego

Wydawca "Do Rzeczy" głębiej pod kreską. Inwestycje kosztują

Wydawca "Do Rzeczy" głębiej pod kreską. Inwestycje kosztują

Lepont pracuje dla Patrizia Aryton

Lepont pracuje dla Patrizia Aryton

Maciej Orłoś walczy o odzyskanie profilu na X. Zawiadomi policję

Maciej Orłoś walczy o odzyskanie profilu na X. Zawiadomi policję

Nowy zastępca redaktorki naczelnej "Forbes Polska"

Nowy zastępca redaktorki naczelnej "Forbes Polska"