Od początku grudnia do zeszłego czwarku władze Warner Bros. Discovery za korzystniejszą uznawały ofertę przejęcia przez Netflix pionów streamingu i wytwórni filmowych WBD, bez telewizji linearnej. Oferował za to 27,75 dolara za akcję. Początkowo Netflix chciał niewielką część ceny (4,5 dolara za akcję) zapłacić własnymi walorami, ale w połowie stycznia zmienił formę płatności na całkowicie gotówkową, co zaakceptowały władze WBD.
Z rywalizacji nie zrezygnował Paramount Skydance, który od września 2025 roku składał kolejne oferty przejęcia Warner Bros. Discovery w całości. Na początku grudnia zaproponował 30 dolarów za akcję, potem dołożył jeszcze gwarancje pozyskania finansowania na ten zakup. Natomiast w drugiej połowie lutego wyłożył na stół kolejne karty: podwyższył cenę do 31 dolarów za akcję, dodał 0,25 dolara na akcję za każdy kwartał opóźnienia finalizacji transakcji od października bieżącego roku, zapowiedział pokrycie 2,8 mld dolarów odszkodowań i kar umownych za rozwiązanie wstępnego porozumienia władz WBD z Netfliksem oraz wsparcie przejmowanego koncernu w obsłudze zadłużenia.

To przeważyło szalę. Władze Warner Bros. Discovery uznały tę propozycję za najkorzystniejszą, a Netflix nie zdecydował się złożyć kontroferty. W piątek WBD i Paramount Skydance podpisały umowę o sprzedaży tej pierwszej firmy.
Przejęcie za 118 mld dolarów
W prezentacji dla inwestorów Paramount Skydance podał, że przejęcie będzie kosztować w sumie 117,6 mld dolarów. 80,9 mld to wartość netto aktywów Warner Bros. Discovery (po uwzględnieniu długu), 29 mld pójdzie na obsługę owego zadłużenia, 2,8 mld na grzywnę za zerwanie umowy z Netfliksem, zaś 5 mld dolarów – na poduszkę pieniężną dla firmy zaraz po sfinalizowaniu transakcji.

Dla kupującego głównym źródłem pieniędzy na zakup będzie emisja nowych akcji. Paramount uzgodnił, że nowe walory za 47 mld dolarów obejmą rodzina jego szefa Davida Ellisona (ojciec menedżera stoi za gigantem technologicznym Oracle) oraz fundusz RedBird. Jeśli zaś pozostali inwestorzy będą zainteresowani, przeznaczono dla nich pulę o wartości 3,25 mld dolarów.
38,6 mld dolarów Paramount Skydance uzyska z uzgodnionych już kredytów, a 29 mld dolarów – ze zrolowania obecnego zadłużenia. 3,1 mld będzie zaś na rachunkach łączących się koncernów.
Przelewy związane z transakcją już ruszyły. Andy Gordon, chief strategy & operating officer w Paramount Skydance, na poniedziałkowej telekonferencji inwestorskiej poinformował, że koncern przekazał Warner Bros. Discovery 2,8 mld dolarów na karę umowną dla Netfliksa.

Paramount rozmawia z Komisją Europejską
Teraz na przejęcie muszą zgodzić się akcjonariusze Warner Bros. Discovery (walne ma zostać zwołane w najbliższych miesiącach) oraz szereg regulatorów rynkowych z obszarów, w których działają oba koncerny. W USA najwięcej do powiedzenia będzie mieć administracja Donalda Trumpa, którego od lat wspiera rodzina Ellisonów.
Zielone światło muszą dać też władze stanowe. – Kalifornijski Departament Sprawiedliwości prowadzi dochodzenie i zamierzamy przeprowadzić je z pełnym rygorem – zapowiedział w weekend na X prokurator generalny Kalifornii Rob Bonta.
– Przed podpisaniem umowy o połączeniu poczyniliśmy już znaczny postęp w zakresie uzyskania zgód regulacyjnych na całym świecie – podkreślił na telekonferencji Andy Gordon. Wskazał, że koncern przeszedł już procedurę określoną w Hart-Scott-Rodino Antitrust Improvements Act: w wyznaczonym terminie nie zgłoszono przeszkód prawnych do sfinalizowania transakcji.

Z kolei w Europie kluczowa będzie zgoda Komisji Europejskiej. Andy Gordon poinformował, że Paramount Skydance zaczął już wstępne rozmowy z KE w ramach procedury notyfikacyjnej. Ponadto regulatorzy rynkowi w Niemczech i Słowenii (firma wcześniej informowała, że w Niemczech był to urząd nadzorujący inwestycje zagraniczne) wyrazili zgodę na dalsze działania dotyczące transakcji.
Czy UOKiK i KRRiT będą decydować?
A co w tej sprawie mają do powiedzenia Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów? Biura prasowe obu instytucji nie odpowiedziały na przekazane w poniedziałek pytania portalu Wirtualnemedia.pl, czy fuzja Paramount z WBD została zgłoszona przez którąś ze stron transakcji.
Kilka lat temu grupa TVN dwa razy przechodziła w ręce kolejnych właścicieli z USA: na początku 2018 roku ówczesny właściciel polskiego nadawcy Scripps Networks Interactive został przejęty przez Discovery, zaś cztery lata później ten drugi koncern połączył się z WarnerMedia.

Za każdym razem zgodę na transakcję we wszystkich krajach UE podejmowała Komisja Europejska. Na początku 2018 roku KE nakazała Discovery, by stacje TVN24 i TVN24 BiS nadal udostępniał operatorom telewizyjnym za rozsądną cenę.
W toku tamtego postępowania Polska zwróciła się do Komisji Europejskiej, żeby to UOKiK ocenił zgłoszoną fuzję na podstawie obowiązującego u nas prawa konkurencji. Jednak urzędnicy z Brukseli uznali, że to KE powinna zająć się sprawą "z uwagi na duże doświadczenie w ocenie przypadków w sektorze mediów, a także potrzebę zapewnienia spójności w stosowaniu przepisów dotyczących kontroli łączenia przedsiębiorstw w tym sektorze w całym Europejskim Obszarze Gospodarczym".
Z kolei Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie starała się podejmować decyzji przy fuzjach z 2018 i 2022 roku. Istotne z jej punktu widzenia jest to, że stronami wszystkich tych transakcji (również procedowanej obecnie) są firmy wywodzące się spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego.










