Warsaw Stage jest zlokalizowany w ścisłym centrum miasta - otula z trzech stron wieżowiec Skylight przy wejściu do Złotych Tarasów. Znajduje się zatem w bezpośrednim sąsiedztwie odwiedzanego przez 20 mln pasażerów Dworca Centralnego, stacji Warszawa Śródmieście, stacji metra Centrum, topowych biurowców i hoteli. Przestrzeń wokół Pałacu Kultury i Nauki to miejsce spotkań oraz plenerowych wydarzeń kulturalnych i sportowych. W najbliższym otoczeniu znajduje się 200 sklepów, 40 restauracji, 16 sal kinowych i dwa teatry.
– To będzie nowa, plenerowa, cyfrowa, światowej skali Scena Warszawy (dlatego nazwa Warsaw stage), spektakularny i unikalny format premium dla wydarzeń oraz marek, które chcą być obecne tam, gdzie spotykają się luksus, biznes, turystyka i wielkomiejski styl życia – mówi Agnieszka Godlewska, prezes Digital Network.

ekran waży 22 tony
Budowa Warsaw Stage była jednym z najbardziej złożonych projektów technologiczno-konstrukcyjnych w historii grupy. Do produkcji wykorzystano ponad 84 tony stali konstrukcyjnej, 5,88 tony ocynku ogniowego oraz ok. 6 ton dodatkowych elementów konstrukcyjnych i montażowych. Ekran składa się z prawie tysiąca kabinetów o łącznej wadze 22 ton i powierzchni ponad 800 m². Instalacja wymagała użycia blisko 10 km przewodów.
W komunikacji globalnych marek największe ekrany cyfrowe pełnią dziś rolę podobną do prestiżowych adresów handlowych. Obecność na Piccadilly Lights w Londynie, Times Square w Nowym Jorku czy przy największych ekranach w Seulu i Tokio jest nie tylko zakupem zasięgu, ale także manifestacją siły, innowacyjności i globalnego zasięgu marki – podkreśla firma.
– Warsaw Stag jest formatem dla reklamodawców, którzy szukają nie tylko zasięgu, ale także efektu "wow", prestiżu lokalizacji, potencjału PR oraz materiału, który może żyć dalej w mediach społecznościowych. To właśnie dlatego ekran został zaprojektowany z myślą o kreacjach anamorficznych 3D i kampaniach, które są atrakcyjne nie tylko dla osób obecnych na miejscu, ale także dla odbiorców online - mówi Wirtualnemedia.pl Bartłomiej Barański, dyrektor marketingu Digital Network.

Barański informuje, że zainteresowanie komercyjne ekranem jest bardzo duże, szczególnie ze strony marek premium, firm technologicznych, branży modowej, motoryzacyjnej, rozrywkowej, FMCG oraz marek planujących niestandardowe kampanie wizerunkowe i premiery produktowe. Firma na razie nie podaje nazw klientów.
To nośnik nie tylko do reklam
Komercyjne wykorzystanie to nie wszystko. – Ekran może być wykorzystywany także przy projektach specjalnych, wydarzeniach miejskich, kulturalnych, sportowych i artystycznych oraz przy wybranych akcjach społecznych. Chcemy, aby był to format otwarty na działania, które łączą reklamę, technologię, sztukę i ważne komunikaty społeczne – wymienia Barański.
Digital Network zarządza największą siecią ekranów reklamy zewnętrznej w Polsce, obejmującą ponad 20 tys. nośników LED i LCD w przestrzeni miejskiej, galeriach handlowych, dworcach, biurowcach oraz innych lokalizacjach indoor i outdoor.

Innym flagowym ekranem spółki jest nośnik na fasadzie Galerii Katowickiej w Katowicach - jedna z najbardziej charakterystycznych lokalizacji DOOH w południowej Polsce, określana przez firmę jako "śląskie Times Square".
W 2025 roku grupa kapitałowa Digital Network wypracowała wzrost przychodów z 74,66 do 112,92 mln zł i zysku netto z 28,19 do 40,09 mln zł.
Pod koniec 2025 roku sfinalizowała zakup 100 proc. udziałów spółki Braughman Group Media Outdoor oferującej głównie nośniki wielkoformatowe. W efekcie – jak już informowaliśmy – w pierwszym kwartale 2026 roku zanotowała wzrost wpływów rok do roku z 15,39 do 42,92 mln zł oraz czystego zysku z 5,02 do 7,02 mln.












