Pierwszy odcinek nowego cyklu Republika wyemitowała 1 lutego. Wojciech Cejrowski podkreślał, że program nie został nagrany w niedzielę, lecz w czwartek, ponieważ ostatniego dnia tygodnia chodzi do kościoła. Rachoń zauważył, że minęło 7 lat od ich ostatniej rozmowy na antenie.
— Lubię pana, ale nie tęskniłem, bo miałem inne zajęcia. Nie liczyłem, kiedy znowu spotkam się z Rachoniem. Wywalał mnie kto inny z telewizji, nie pan — stwierdził Cejrowski.
— Ci co pana wywalali tu nie mają kompletnie nic do powiedzenia i bardzo nas to cieszy — odpowiedział mu dyrektor programowy Republiki. — Powiem panu, kto mnie wywalał od 1996 roku. PSL mnie wywalał, SLD mnie zatrudniał, potem SLD mnie wywalał z różnych telewizji. Wywalał mnie TVN, Polsat, TVP1, TVP2, programy Polskiego Radia wszystkie mnie zatrudniały i wywalały. Ja jestem do wywalania, doskonałym towarem, który wraca, jak bumerang — żartował Cejrowski.

Cejrowski zniknął z TVP Info po krytyce prezesa PiS
Później Rachoń i Cejrowski omawiali bieżące wydarzenia za oceanem, m.in. aferę wokół Jeffreya Epsteina oraz politykę prezydenta Stanów Zjednoczonych wobec imigrantów w Stanach Zjednoczonych.
Rachoń przedstawił Cejrowskiego jako "komika, przedsiębiorcę zamieszkałego w Arizonie". Zauważył, że w przypadku Republiki "wywalić" z anteny jego samego i Cejrowskiego mogą jedynie widzowie.
Rozmowy Cejrowskiego i Rachonia można było oglądać od wiosny 2017 roku do listopada 2018 roku w czwartkowym wydaniu programu TVP Info "Minęła 20". Publicyści na Twitterze (obecnie X) łączyli zniknięcie podróżnika z anteny z nagraniem, które opublikował w mediach społecznościowych. Krytykował prezesa Prawa i Sprawiedliwości za brak dalszego zaostrzania przepisów antyaborcyjnych.

— Zabijanie dzieci w łonach matek to jest rzeź niewiniątek, sprawa dla mnie kluczowa i dla wielu katolików - wzburzająca nas. Prezes odpowiada za ich krew, bo mógłby coś zrobić zgodnie z własnymi obietnicami, żeby ta krew się nie lała. Jeżeli nic nie robi, to jest odpowiedzialny przez zaniechanie chociażby, za morderstwa — powiedział Cejrowski o Jarosławie Kaczyńskim.
Cejrowski spalił flagę UE
Ówczesny szef Telewizyjnej Agencji Informacyjnej zapewniał, że nadawca publiczny chce dalej współpracować z podróżnikiem. — TVP nie zerwała umowy z Wojciechem Cejrowskim. Jesteśmy zainteresowani dalszą współpracą. Krótka przerwa jest potrzebna na refleksję. Na antenie TVP nie ma miejsca na poglądy i zachowania sprzeczne z polską racją stanu — pisał na Twitterze Jarosław Olechowski.
Przed wypowiedzią o Kaczyńskim, Cejrowski spalił małą flagę Unii Europejskiej. TVP Info nie pokazała tego w programie z Rachoniem, ale nagranie trafiło na YouTube. Ówczesny prezes TVP Jacek Kurski poinformował, że współpraca z Cejrowskim została zawieszona z powodu tego incydentu.

— W pełni rozumiem i popieram decyzję dyrektora Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Jarosława Olechowskiego, który zawiesił do końca roku udział Wojciecha Cejrowskiego w "Minęła 20". W ten sposób zareagował na performance z paleniem unijnej flagi. Ta sytuacja naruszała standardy telewizji publicznej, polską rację stanu i była całkowicie niepotrzebna — podkreślił Kurski w rozmowie z wPolityce.pl.











