Na początku wątku poświęconego szpitalowi w Bolesławcu Robert Mazurek stwierdził, że dyrektor połączonego szpitala Kamil Barczyk (ze szpitalem w Zgorzelcu) w tym mieście na Dolnym Śląsku jest lekarzem. Nie jest to prawdą.
– Tam jest szpital i był konkurs na dyrektora szpitala. Któż mógł wygrać, drogie misie? Wygrał Kamil Barczyk, trzydziestoparoletni młody lekarz, zarabiający w zeszłym roku ponad milion złotych, ale spoko, jako lekarz tylko jakieś 900 tysięcy, więc skromny człowiek – mówił Robert Mazurek w poniedziałkowym programie Kanału Zero.
Dalej sugerował, że to wszystko dzięki byciu radnym Polskiego Stronnictwa Ludowego. I to też nie jest prawdą.
– Zapomniałem dodać o takim drobiazgu. Otóż Kamil Barczyk jest radnym PSL-u. Nie wiem, czy to miało znaczenie. Pewnie żadnego. Pewnie tak się złożyło, że radny Barczyk został dyrektorem szpitala i ten szpital w Bolesławcu połączono ze szpitalem w Zgorzelcu – kontynuował w ironicznym tonie publicysta Kanału Zero.

Faktem jest natomiast, że dotychczasową dyrektorką Szpitala Powiatowego w Zgorzelcu była dotąd matka Kamila Borczyka.
– Kto zarządzał szpitalem w Zgorzelcu? Jak to kto? Zofia Barczyk, mama pana Kamila. To się nazywa polityka prorodzinna. No i teraz powiedzcie mi, czy na przykład radni PSL-u, gdzieś w okolicy Bolesławca, są naprawdę zainteresowani tym, by ten system się zmienił? Przecież oni teraz wchodzą do szpitala absolutnie bez kolejki, bez żadnej kolejki – podsumował.
Wypowiedź Roberta Mazurka w poniższym filmie zaczyna się w 20:11:
MAZUREK: DOŚĆ! LEKARZE, POLITYCY, PATOLOGIA I WŁADZA

A jak wygląda prawda? Z oświadczenia majątkowego radnego Kamila Barczyka wynika, że jako dyrektor szpitala w Bolesławcu zarobił przez rok ponad 726 tysięcy złotych. Nie jest lekarzem. W momencie zostania dyrektorem Szpitala św. Łukasza w Bolesławcu w 2019 roku nie był też radnym Polskiego Stronnictwa Ludowego. Radnym sejmiku dolnośląskiego z ramienia PSL Kamil Barczyk został w 2024 roku.
Rozmawiamy z redaktorem naczelnym portalu Bolec.Info z Bolesławca Marcinem Marczewskim, który opisał sprawę pomyłki Mazurka, tak jak konkurencyjny w mieście portal Istotne.pl.
– Kamil Barczyk nie jest lekarzem, skończył studia z zarządzania i inżynierii produkcji na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu. Już od 2019 roku był dyrektorem szpitala w Bolesławcu. Nie był wtedy jeszcze radnym Polskiego Stronnictwa Ludowego – mówi.
Jednocześnie wskazuje, że wygrana Barczyka po połączeniu szpitali, delikatnie mówiąc, nie była zaskakująca. – Wszyscy się spodziewali, że wygra, było trzech kandydatów i pięciu członków komisji zdecydowało jednogłośnie, że Barczyk zostanie dyrektorem – dodaje dziennikarz.

Dodajmy, że Kamil Barczyk jest postacią kontrowersyjną. Z jednej strony Marczewski w rozmowie z nami wskazuje, że za jego kadencji wyremontowano cały szpital w Bolesławcu.
Z drugiej strony – konkurencyjny serwis Istotne.pl z Bolesławca przypomina o wcześniejszej działalności Barczyka. Pisała o tym między innymi wrocławska "Gazeta Wyborcza".
Istotne.pl informuje, że jako dyrektor placówki nie odpowiadał na pytania dotyczące relacji ze spółką Medask, której właścicielami są osoby powiązane ze szpitalem. Kontrowersje dotyczą transferu milionowych kwot z publicznych pieniędzy do podmiotu założonego przez pracowników placówki, co wywołało podejrzenia o konflikt interesów i brak transparentności

Podczas konferencji prasowej 12 czerwca Barczyk nie odniósł się do szczegółów sprawy i stwierdził, że odpowiedzi zostały już udzielone. Redakcja Istotne.pl utrzymuje jednak, że część informacji nie została udostępniona, a sprawa trafiła do sądu administracyjnego.
Zdaniem serwisu mieszkańcy mają prawo wiedzieć, czy szpital współpracował z publiczną spółką, jaki był zakres tej współpracy w zakresie wydawania publicznych pieniędzy, powiązań personalnych, zamówień, rozliczania i dostępu do informacji publicznej.











