W "Alfabecie Millera" prowadzący Jacek Prusinowski rozmawiał z byłym premierem i europosłem o Marku Siwcu. Po tym, jak Włodzimierz Czarzasty został marszałkiem Sejmu, szefem jego kancelarii został właśnie Siwiec. W latach 1997-2004 był szefem BBN i współpracownikiem prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.
Jacek Prusinowski mówił o tym, że Miller kiedyś miał rywalizować z Siwcem o funkcję przewodniczącego klubu Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Nie była to prawda.
Leszek Miller w przywoływanym fragmencie rozmowy powiedział, że wydaje mu się, iż nie było takiej sytuacji z Markiem Siwcem. – Naprawdę, sprawdził pan te dane? – pytał prowadzącego program, Jacka Prusinowskiego.
– Wytniemy to najwyżej, może mi się pomyliło – mówił Jacek Prusinowski.

Dalej były premier odniósł się do przywołanej sytuacji z 2011 roku. Miller zwrócił uwagę, że wówczas konkurował o stanowiska szefa klubu parlamentarnego SLD z Ryszardem Kaliszem, bo Marek Siwiec był wtedy w Parlamencie Europejskim.
I faktycznie, Siwiec w latach 2004-2014 był eurodeputowanym PE VI i VII kadencji. – Za sekundkę sprawdzę, wytniemy to – powtórzył prowadzący.
Miller jeszcze raz powtórzył, że nigdy nie rywalizował z Markiem Siwcem o stanowisko. Prowadzący przyjął ten argument.
Nic z programu nie zostało jednak wycięte. A jeden z użytkowników portalu X wrzucił powyższy fragment rozmowy na tę platformę.

"Alfabet Millera" to program wideo "Super Expressu", który można oglądać na kanale "SE" na YouTube od początku zeszłego roku.Odcinki publikowane są co niedzielę, a każdemu odpowiada litera alfabetu. Leszek Miller wspomina w programie najważniejsze momenty swojej politycznej kariery. Opisuje związane z tym wydarzenia i osoby.
Leszek Miller przez wiele lat pisał felietony do "Super Expressu". Trwało to do 2022 roku, gdy dziennik zrezygnował z felietonów autorów zewnętrznych.
Rozmowy z politykiem prowadzi od początku Jacek Prusinowski, dziennikarz polityczny "Super Expressu" i gospodarz wywiadów "Sedno sprawy" w Radiu Plus.
– Myślę, że wielokrotnie wprawimy naszych widzów w osłupienie i sprawimy, że zaczną patrzeć na czołowych polskich polityków inaczej niż do tej pory. Będziecie przecierali oczy ze zdumienia po tym, co usłyszycie od Leszka Millera – zapowiadał Prusinowski przed rokiem.

Obecnie główny kanał youtube'owy "Super Expressu" ma 1,24 mln subskrybentów. Zamieszczono na nim jak dotąd 15 tysięcy filmów. Natomiast odcinki "Alfabetu Millera" w ostatnich miesiącach mają różną oglądalność: od 13 tysięcy do znacznie powyżej 50 tysięcy wyświetleń.












