Wygrała z Fundacją Pro-Prawo do Życia. Drastyczne billboardy muszą zniknąć

Agnieszka Kossowska od sześciu lat toczyła sądową batalię z Fundacją Pro-Prawo do Życia. Domagała się demontażu drastycznych billboardów, które straumatyzowały jej niepełnosprawnego syna. Sprawę wygrała, a sąd przyznał jej 50 tys. odszkodowania.

Karolina Pałys-Guzik
Karolina Pałys-Guzik
Udostępnij artykuł:
Wygrała z Fundacją Pro-Prawo do Życia. Drastyczne billboardy muszą zniknąć
Agnieszka Kossowska wygrała z Fundacją Pro_Prawo do Życia

– WRESZCIE, po sześciu latach walki sądowej, wygraliśmy z Fundacją Pro Prawo do Życia i jej koordynatorem regionalnym! – ogłosiła na swoim profilu na Facebooku Agnieszka Kossowska, prywatnie mama 16-letniego Franka i prezeska Fundacji Rozwoju Edukacji Empatycznej.

– Sześć lat czekałam na ten dzień! Dziś już nie wiem, ile rozpraw sądowych za mną, ile nerwów, stresu, łez, poczucia bezsilności i lekceważenia praw mojego dziecka, ile godzin opowiadania o tym, co oczywiste dla każdego dojrzałego, empatycznego i przyzwoitego człowieka – o tym, że NIE WOLNO narażać dzieci na oglądanie drastycznych obrazów – tłumaczyła dalej w swoim poście.

Kossowska, w rozmowie z portalem Opolska360, wyjaśniła, że cała sprawa zaczęła się podczas podróży do lekarza. Kobieta jechała z synem na badanie. Przy trasie do Wrocławia stał billboard Fundacji przedstawiający Hitlera na tle flagi unijnej i zakrwawionym płodem. Chłopiec był wyraźnie wstrząśnięty.

– Innym razem trafiliśmy na pikietę z podobnymi transparentami. Po powrocie do domu Franek przegryzł szklany pojemnik i poranił sobie twarz. Później za każdym razem pytał, czy na ulicy znów zobaczy "zabite dzieci" – mówiła w rozmowie z portalem.

Kobieta uznała, że Fundacja, a konkretnie jej koordynator regionalny, Adam Brawata, powinna ponieść odpowiedzialność i zadość uczynić za wyrządzone krzywdy.

Pozwy składane jednak kolejno sądach rejonowym i okręgowym w Opolu okazywały się nieskuteczne. W obu przypadkach koordynator z ramienia Fundacji Pro-Prawo do Życia został w sprawach karnych uniewinniony. Sądy argumentowały swoje decyzje brakiem przepisu pozwalającego na jego ukaranie.

– Pamiętam, jak na pierwszej rozprawie, wówczas w postępowaniu wykroczeniowym, usłyszałam od strony przeciwnej, że nikt im nie udowodnił, że te obrazy są szkodliwe dla psychiki dzieci. Pomyślałam wtedy, że mi się uda. Z każdą rozprawą i wyrokiem traciłam jednak nadzieję na to. Po ostatnim wyroku chciałam już zrezygnować z tej walki. Tydzień przed przedawnieniem czynu pomyślałam jednak, że nie mogę się poddać na ostatniej prostej. W końcu jeśli Franek nie będzie mógł liczyć na swoich rodziców, to na kogo może? – wspominała Kossowska w poście na Facebooku.

Sprawa trafił do Wrocławia z powództwa cywilnego. Proces o naruszenie dóbr Franciszka Kossowskiego ruszył w lutym tego roku. Wyrok wydano 3 sierpnia.

Sąd Okręgowy we Wrocławiu zobowiązał fundację i jej koordynatora do "zaprzestania naruszania dóbr Franciszka Kossowskiego". Fundacja ma ponadto usunąć drastyczne billboardy z drogi krajowej nr 46 w rejonie wylotu z Opola w stronię autostrady A4, a także z okolic tej trasy, przy nitce w kierunku Wrocławia, na terenie Magnuszowic. Sąd zasądził również odszkodowanie w wysokości 50 tys. zł na rzecz Franciszka Kossowskiego. Fundacja musi również pokryć koszty procesu. Wyrok nie jest prawomocny.

– Drodzy dorośli, rodzice, wierzę, że ten wyrok otwiera także Wam drogę do dochodzenia praw Waszych dzieci - nie musicie się godzić na to, by niewielka grupa ludzi traumatyzowała Wasze dzieci narażając je na oglądanie drastycznych obrazów. Naprawdę nie musicie – podsumowała swój wpis Kossowska.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Premier na planie "Rancza". Ocieplanie wizerunku czy odwracanie uwagi?

Premier na planie "Rancza". Ocieplanie wizerunku czy odwracanie uwagi?

Przeprowadzka Radia ZET. Rusza "Centralny Newsroom" Agory

Przeprowadzka Radia ZET. Rusza "Centralny Newsroom" Agory

Rada programowa TVP wstrzymała opinię o planach na 2027 rok. "Władze ignorują swoje obowiązki"

Rada programowa TVP wstrzymała opinię o planach na 2027 rok. "Władze ignorują swoje obowiązki"

Program Tomasza Sekielskiego wraca do TVP, ale w innym paśmie. Zaskakująca pora

Program Tomasza Sekielskiego wraca do TVP, ale w innym paśmie. Zaskakująca pora

Telewizja Zero pokaże pierwszy mecz na żywo

Telewizja Zero pokaże pierwszy mecz na żywo

Prof. Antoni Dudek w Gońcu. Ruszył nowy program polityczny na YouTube

Prof. Antoni Dudek w Gońcu. Ruszył nowy program polityczny na YouTube