Za dwa lata premiera filmu "Pirates of the Caribbean: Dead Men Tell No Tales"

Studio Disneya ujawniło tytuł nowego filmu z cyklu “Piraci z Karaibów” o przygodach Jacka Sparrowa.

mniej / megafon.pl / zero
mniej / megafon.pl / zero
Udostępnij artykuł:

Piąta odsłona bestsellerowego cyklu trafi do kin jako "Pirates of the Caribbean: Dead Men Tell No Tales".

- Wybrani przez nas młodzi norwescy twórcy Joachim Ronning i Espen Sandberg (twórcy filmu "Kon Tiki") przyjechali w zeszłym tygodniu do Hollywood i już rozpoczęli przygotowania - mówił w ubiegłym miesiącu producent, Jerry Bruckheimer. - Zdjęcia zamierzamy rozpocząć pod koniec tego roku lub najpóźniej na początku przyszłego.

Producent zapewnia, iż widzów czeka na pewno nowa przygoda. - Staramy się wymyślić coś ekscytującego, czego widzowie jeszcze nie doświadczyli - podkreśla Bruckheimer.

Premiera planowana jest na 15 lipca 2015 roku.

Ostatnia odsłona serii, "Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach", gościła w kinach w 2011 roku i zarobiła ponad miliard dolarów na całym świecie.

 

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Szymon Gutkowski: Zabiliśmy marzenia w reklamie. Nowy odcinek #KomentarzyWM

Szymon Gutkowski: Zabiliśmy marzenia w reklamie. Nowy odcinek #KomentarzyWM

Akt odwagi czy wizerunkowe szaleństwo? Doda pierwszą ambasadorką marki Savicki

Akt odwagi czy wizerunkowe szaleństwo? Doda pierwszą ambasadorką marki Savicki

Popularny kanał o sporcie usunięty. Google przywraca i tłumaczy

Popularny kanał o sporcie usunięty. Google przywraca i tłumaczy

TVP liderem oglądalności w czerwcu. Mundial i Opole przerwały dominację TVN WBD

TVP liderem oglądalności w czerwcu. Mundial i Opole przerwały dominację TVN WBD

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak
Materiał reklamowy

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak

W Plusie też czerwona kartka dla Solorza i jego żony. Duża strata, bo firma mniej warta

W Plusie też czerwona kartka dla Solorza i jego żony. Duża strata, bo firma mniej warta