Zero.pl wchodzi na rynek reklamy. Eksperci: Bez skali nie będzie dużych budżetów

Zero.pl rozpoczyna walkę o budżety reklamowe w segmencie digital. Choć stoi za nim silna marka i rozpoznawalność twórcy, eksperci rynku mediowego mówią: o potencjale reklamowym zdecydują nie emocje, lecz twarde wskaźniki: zasięg, struktura użytkowników, powtarzalność ruchu i poziom brand safety.

Beata Goczał
Beata Goczał
Udostępnij artykuł:
Zero.pl wchodzi na rynek reklamy. Eksperci: Bez skali nie będzie dużych budżetów
Jaki jest potencjał reklamowy Zero.pl? Sprawdzamy

Portal Zero.pl jest na rynku od tygodnia. W ciągu pierwszych dwóch dni serwis odwiedziło blisko 190 tys. internautów. To wynik wciąż wyraźnie niższy niż w przypadku Gońca, Wprost.pl czy serwisów Radia Zet.

Obok treści redakcyjnych na stronie głównej pojawiły się już reklamy. W piątek (13 lutego) na łamach Zero.pl promowały się m.in.: Rocketjobs.pl (jako partner startu Zero.pl), Zen.com i XTB (które promują się w siostrzanym Kanale Zero). Były też reklamy Pucharu Tymbarku, kosmetyków Tołpa dla mężczyzn czy Ceneo.

Zainteresowanie reklamą większe niż możliwości portalu

Andrzej Kamiński, chief sales officer w spółce Zero Media, która zajmuje się obsługą reklamową Zero.pl, mówi, że zainteresowanie reklamodawców portalem jest bardzo duże.

O wiele większe niż możliwości tak młodego medium jak Zero.pl. Pamiętajmy jednak, że Zero.pl to w naszej ofercie reklamowej, tylko i aż, jeden z wielu kanałów dystrybucji treści. Niebawem pojawi się też oferta dotycząca kanału telewizyjnego, więc reklamodawca będzie miał ofertę 360 stopni.

Andrzej Kamiński
chief sales officer w spółce Zero Media

Dodaje, że w czwartek ruszyła realizacja pierwszej kampanii video in stream w ramach programu Partner Sales YouTube, dzięki któremu Kanał Zero ma też możliwość sprzedaży powierzchni reklamowej in stream przy treściach portalu na YouTube. W piątek kolejna kampania, tym razem w modelu Programmatic Guaranteed.

– W kolejnych dwóch, trzech dniach mamy zaplanowany start kilkunastu takich kampanii. Reasumując: sami jesteśmy zaskoczeni tak dużym zainteresowaniem Kanałem Zero jako medium 360 stopni. Pytanie o sam portal Zero.pl, to jak pytanie czterodniowego niemowlaka, który zaczyna się poruszać, kiedy weźmie udział w Maratonie Warszawskim – podkreśla Andrzej Kamiński.

Wypadkowa tego, czym dysponujemy

Który model sprzedaży reklam będzie dominował w Zero.pl: bezpośrednia sprzedaż prowadzona przez Zero Media czy model programmatic?

– Marka Kanału Zero rozwija się bardzo szybko, więc nasze źródła reklam są i będą wypadkową tego, czym dysponujemy. Na dziś to wyjątkowa oferta dla reklamodawców, a nawet pokuszę się o stwierdzenie, że jest ona unikalna. Do tej pory naszym największym atutem była sprzedaż bezpośrednia. Chcemy dołożyć komponent bardziej masowy, który będziemy realizować poprzez kampanie video in stream, programmatic czy ramowe kontrakty z domami mediowymi i agencjami – wylicza Andrzej Kamiński.

Czy większość kampanii na Zero.pl będzie realizowanych równocześnie w Kanale Zero?Zdaniem Andrzeja Kamińskiego trudno w tej chwili to jednoznaczne określić.

Szef sprzedaży Zero Media nie ukrywa, że stali partnerzy Kanału Zero obecni na kanale YouTube otrzymali prawo pierwszeństwa obecności na Zero.pl w pierwszym miesiącu funkcjonowania portalu. Wielu z nich skorzystało z tej możliwości, przeznaczając na te działania dodatkowy budżet.

Są partnerzy, jak Rocketjobs, którzy nie są już obecni na YouTube, ale wracają do nas wyłącznie na portal. W tym rozumieniu, w pierwszych czterech dniach udział oferty łączonej stanowił około 60 proc., jednak nie wszystkie możliwości formatów reklamowych odpaliliśmy na start, bo chcieliśmy sobie dać czas na wnioski.

Andrzej Kamiński

W rozmowie z Wirtualnemedia.pl Kamiński przyznaje, że spółka nie tylko bezpośrednio pozyskuje budżety reklamowe, ale też współpracuje z agencjami mediowymi. I tę współpracę chce dalej rozwijać.

Silny start wizerunkowy to za mało

Dla Anny Gruszki, chief growth officer w adQuery, projekt ma niewątpliwy atut w postaci uwagi odbiorców, jaką wcześniej zbudował Kanał Zero.

Kanał Zero to jeden z najgłośniejszych projektów mediowych w Polsce ostatnich miesięcy. Pokazał, że można szybko zbudować dużą uwagę odbiorców poza tradycyjnymi strukturami medialnymi. To wpisuje się w trend przesuwania budżetów w stronę formatów creator-driven.

Anna Gruszka
chief growth officer w adQuery

Jednocześnie Gruszka zaznacza, że w przypadku portalu kluczowe będzie coś więcej niż sam rozgłos. – Wejście w sprzedaż reklamy jest naturalnym krokiem rozwojowym. Dla rynku kluczowe będzie jednak to, czy projekt przełoży zasięgi na stabilne i przewidywalne środowisko dla marek – podkreśla.

Według Anny Gruszki Zero.pl opiera się dziś bardziej na silnych osobowościach i zaangażowanej społeczności niż na stabilnej, masowej skali mediowej.

Portal to inny produkt niż wideo

Łukasz Matyński, head of client services & partner w Media Choice, zwraca uwagę na fundamentalną różnicę między sukcesem w serwisie YouTube a budowaniem pozycji portalu informacyjnego.

– Na ten moment trudno w prosty sposób przełożyć sukces z YouTube na portal www, gdyż wynika to z innego sposobu konsumpcji treści. Widzowie YouTube oglądają wideo i konkretne formaty, niekoniecznie mają nawyk wchodzenia na serwis i czytania artykułów – wskazuje Łukasz Matyński.

Z perspektywy planowania kampanii mediowych oznacza to konieczność budowania od podstaw zupełnie innego rodzaju ruchu – nie tylko jednorazowych wejść generowanych przez zainteresowanie marką, ale stabilnej, powracającej widowni.

– Z perspektywy mediowej patrzę na twarde dane takie jak: zasięg, struktura użytkowników i Affinity Index względem grupy docelowej. Na dziś skala jest ograniczona, a przy bieżących projektach inwestujemy w to, co realnie dowozi wynik, nie w potencjał wzrostu – podkreśla Matyński.

W praktyce oznacza to, że dopóki portal nie pokaże stabilnych wyników w badaniach zasięgowych i nie zbuduje atrakcyjnej struktury demograficznej, trudno będzie o znaczące budżety z domów mediowych.

Konkurencja: giganci i wyspecjalizowane redakcje

Zero.pl wchodzi na rynek zdominowany przez duże portale horyzontalne. Na tle takich graczy jak Onet, Wirtualna Polska czy Interia potencjał reklamowy Zero.pl jest – zdaniem Łukasza Matyńskiego – obecnie niewielki. Konkurencję stanowią również mniejsze, ale ugruntowane redakcje, jak naTemat czy XYZ.

– Zero.pl startuje z dużo niższego poziomu zasięgowego i trudno dziś stawiać go w jednej linii z tymi graczami – ocenia Matyński.

Przed portalem Zero.pl wciąż długa droga do realnego konkurowania i zbudowania bazy użytkowników na poziomie czołowych serwisów, takich jak Onet, WP czy Interia, które wypracowywały swoją przewagę latami. Pod kątem skali i zasięgu jest to obecnie walka Dawida z Goliatem.

Klaudia Nawrocka
digital expert w re58

Dla reklamodawców oznacza to prosty wybór: jeśli celem kampanii jest szybkie dotarcie do masowej grupy odbiorców, naturalnym kierunkiem pozostają duże portale z wielomilionowym zasięgiem miesięcznym.

Display potrzebuje masy krytycznej

Istotną kwestią jest model monetyzacji. Kanał wideo może opierać się na integracjach sponsorskich i lokowaniu produktu w treści premium. Portal tekstowy w dużej mierze bazuje jednak na displayu i sprzedaży programatycznej.

– Model wideo oparty na osobowości twórcy i współpracach sponsorskich działa inaczej niż klasyczny display, gdzie potrzebna jest bardzo duża skala ruchu. Żeby myśleć o porównywalnych przychodach, portal musiałby zbudować stabilny, wysoki zasięg – mówi Matyński.

Dopóki liczba real users i odsłon nie osiągnie odpowiedniego poziomu, przychody z klasycznej reklamy odsłonowej będą ograniczone. – Na tym etapie większy sens ma sprzedaż bezpośrednia, szczególnie w pakiecie z YouTube. Programmatic zaczyna działać przy dużej i powtarzalnej skali, której na razie nie ma – zaznacza.

Podobnie sytuację ocenia Robert Bernaciak, CEO i co-founder Performance Lab.

– Z perspektywy agencji mediowej jest stanowczo za wcześnie, aby wskazać, że portal Zero.pl radzi sobie dobrze lub źle w kontekście zwiększania zasięgu czy liczby reklamodawców – zastrzega.

Jak podkreśla, każdy portal aspirujący do milionowych zasięgów musi najpierw zbudować historię i ruch organiczny. – To, czego brakuje w tym momencie, to historia oraz ruch organiczny, który będzie zwiększał potencjał portalu z czasem, dodając kolejne treści. Żaden portal z milionowymi zasięgami nie osiągnął ich w ciągu pierwszego miesiąca czy roku – zaznacza.

Klaudia Nawrocka zwraca uwagę na pewien atut Zero.pl – prawie 100 proc. ruchu stanowią obecnie wejścia bezpośrednie.

To oznacza, że mamy użytkownika, który przyszedł tam celowo i jest wyraźnie zainteresowany zamieszczonymi treściami. W czasach, gdy walka o uwagę odbiorcy jest tak zacięta, Zero.pl może stać się cennym kanałem w media mixie, choć dalej jeszcze raczej niszowym.

Klaudia Nawrocka
digital expert w re58

Synergia z Kanałem Zero

Eksperci zwracają uwagę, że potencjał reklamowy Zero.pl zależy od kondycji głównego projektu wideo.

– Sukces komercyjny Zero.pl uzależniony jest w dużej mierze od sukcesu głównej linii biznesowej, czyli kanału YouTube. Jeśli ten będzie sobie radził dobrze, reklamodawcy będą podążali za widzami i czytelnikami – mówi Robert Bernaciak.

Klaudia Nawrocka dodaje, że Zero.pl dopiero raczkuje, a bez wsparcia searchowego pozostaje niezależny od ruchu organicznego, co mocno ogranicza – na chwilę obecną –jego potencjał wzrostu.

Oznacza to, że portal może pełnić rolę uzupełniającą wobec wideo – jako dodatkowa powierzchnia do pakietowania kampanii, budowania zasięgu crossmediowego i wydłużania kontaktu z użytkownikiem. Z perspektywy sprzedażowej logicznym kierunkiem jest więc model hybrydowy: integracje wideo, artykuły sponsorowane, formaty natywne i dopiero w dalszej kolejności rozwój przychodów programatycznych.

Brand safety i profil ideowy

Jednym z najważniejszych czynników wpływających na potencjał reklamowy Zero.pl pozostaje charakter publikowanych treści.

Część marek ma bardzo restrykcyjne wytyczne i unika środowisk, które mogą generować ryzyko wizerunkowe. Mocny profil ideowy zwykle zawęża grupę odbiorców i może ograniczać współpracę z bardziej zachowawczymi reklamodawcami.

Łukasz Matyński
head of client services & partner w Media Choice

Dla części brandów wyrazisty kontekst może być atutem – zwłaszcza jeśli grupa odbiorców jest dobrze sprofilowana i zaangażowana. Jednak dla dużych, masowych marek bezpieczeństwo i neutralność środowiska wciąż pozostają kluczowe.

Robert Bernaciak zwraca uwagę na dodatkowy aspekt.

Kontrowersyjne treści i clickbaity to narzędzie obosieczne. Z jednej strony największe media stosują je, by przyciągać uwagę. Z drugiej – redakcja musi odpowiedzieć sobie na pytanie, na ile balansować pomiędzy kontrowersją a wartościową treścią, aby nie odstraszyć nie tylko reklamodawców, ale również użytkowników głównego produktu.

Robert Bernaciak
CEO i co-founder Performance Lab

– Kontrowersyjne treści i clickbaity to narzędzie obosieczne. Z jednej strony największe media stosują je, by przyciągać uwagę. Z drugiej – redakcja musi odpowiedzieć sobie na pytanie, na ile balansować pomiędzy kontrowersją a wartościową treścią, aby nie odstraszyć nie tylko reklamodawców, ale również użytkowników głównego produktu – mówi.

Zdaniem Anny Gruszki Zero.pl ma szansę zbudować trwałą pozycję, ale raczej jako uzupełnienie istniejącego ekosystemu niż jego dominator.

– Jeśli zespół utrzyma konsekwencję formatową i wysoką dynamikę produkcji, projekt może stać się trwałym elementem krajobrazu reklamowego. Może na stałe zbudować swoją pozycję na rynku. Będzie to jednak raczej alternatywa niż dominujący gracz – podsumowuje.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Przyszły właściciel TVN pod presją. Rozpoczyna kluczowe rozmowy w sprawie przejęcia

Przyszły właściciel TVN pod presją. Rozpoczyna kluczowe rozmowy w sprawie przejęcia

Pentagon zwolnił wydawcę i redaktora naczelnego gazety

Pentagon zwolnił wydawcę i redaktora naczelnego gazety

TikTok z gigantyczną karą. 400 mln dolarów za bezprawne zbieranie danych dzieci

TikTok z gigantyczną karą. 400 mln dolarów za bezprawne zbieranie danych dzieci

Nowe badanie pokazuje skalę rewolucji. AI pisze już co trzecią stronę WWW

Nowe badanie pokazuje skalę rewolucji. AI pisze już co trzecią stronę WWW

Dziś wchodzi w życie zakaz patostreamingu. 3 lata więzienia za przemocowe treści

Dziś wchodzi w życie zakaz patostreamingu. 3 lata więzienia za przemocowe treści

7Up odwraca kolejność smaków. Limonka na pierwszym planie

7Up odwraca kolejność smaków. Limonka na pierwszym planie