Przypomnijmy: w piątek na łamach Wirtualnemedia.pl informowaliśmy, że prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej zwrócił się do Google i Repropolu o zgodę na mediacje w sprawie tantiem za treści wykorzystywane przez bigtechy.
Przedstawiciel wydawców złożył pod koniec ubiegłego roku do UKE wniosek o włączenie się w trwające od stycznia 2025 roku negocjacje z bigtechem, będące następstwem nowelizacji prawa autorskiego. Przepisy dają mediom prawo do ubiegania się o wynagrodzenia od podmiotów cyfrowych, które wykorzystują publikacje medialne do zarabiania np. na emitowaniu reklam w wyszukiwarce.
Negocjacje wypłat dla mediów
Negocjacje ws. wynagrodzeń za korzystanie z treści dziennikarskich między Repropolem a Google są konsekwencją przyjętej nowelizacji prawa autorskiego, która wdrażała unijny akt o jednolitym rynku cyfrowym DSM (Digital Single Market). Przepisy wprowadziły nowe zasady dotyczące godziwego wynagradzania twórców i wykonawców, w tym dziennikarzy.

Obie strony wyrażają gotowość do mediacji.
Google, pragnąc kontynuować negocjacje z OZZ Repropol, pozytywnie odpowiedział na zaproszenie Prezesa UKE – poinformowała nas Marta Jóźwiak, odpowiedzialna za komunikację w polskim oddziale Google.
– Jako Repropol podtrzymujemy naszą wolę i chęć przystąpienia do mediacji – zadeklarowała na naszych łamach szefowa Repropolu Renata Krzewska.
Jak informuje nas Klaudia Kielszczyk z biura prasowego Urzędu Komunikacji Elektronicznej, proces mediacyjny będzie miał charakter poufny. – Kolejnym etapem będzie wyznaczenie przez Prezesa UKE mediatora w sprawie – podaje Kielszczyk.

Mediator zostanie wyznaczony spośród pracowników UKE lub "innych osób, posiadających wiedzę lub doświadczenie w zakresie prowadzenia mediacji, posiadających wiedzę z zakresu rynku mediów lub prawa autorskiego i dających rękojmię zachowania bezstronności".
Google do tej pory podpisało umowy licencyjne Extended News Previews dla ponad 5000 serwisów informacyjnych w 24 krajach. W Polsce zawarto w ubiegłym roku 20 takich porozumień, obejmujących kilkadziesiąt serwisów.
Wedle szacunków szwajcarskiej firmy FehrAdvice, około 121 mln euro, czyli ponad 514 mln złotych może wynosić godziwe wynagrodzenie za treści publicystyczne w wyszukiwarce Google w Polsce. Raport powstał na zlecenie Związku Pracodawców Wydawców Cyfrowych.










