Marcin Makowiecki przez lata pracował m.in. w "Życiu Gospodarczym" i "Nowym Życiu Gospodarczym". Do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich wstąpił w 1972 roku, a po delegalizacji organizacji w stanie wojennym organizował w swoim mieszkaniu konspiracyjne spotkania środowiska dziennikarskiego.
Po 1989 roku dalej był związany z SDP: jako członek zarządu głównego i zarządu oddziału warszawskiego, sekretarz generalny i redaktor naczelny periodyku "Forum".
Pogrzeb Marcina Makowieckiego zaplanowano na czwartek 29 stycznia. Zmarły spocznie w grobie rodzinnym na Starych Powązkach w Warszawie.
Na Facebooku Marcina Makowskiego wspominał Waldemar Kuczyński, podkreślając, że zmarły był "znawcą polskiego rolnictwa". – Poznaliśmy się w latach 70-tych, gdy był dziennikarzem "Życia Gospodarczego", głównego tygodnika ekonomicznego w PRL, a ja jako początkujący publicysta opublikowałem tam kilka artykułów. Znajomość trwała także po roku 1989 – stwierdził.

– Żegnam Marcina z jak najlepszymi i najserdeczniejszymi wspomnieniami. Swoją publicystyką zostawił dobry ślad, a swoją osobowością dobrą pamięć. Niech to będzie pociechą dla Niny, Szanownej Małżonki Marcina – dodał.










