Stacja BBC poinformowała że talibowie, rządzący w Afganistanie od połowy 2021 r. nakazali prezenterkom afgańskiej telewizji i innym kobietom występującym na ekranie zasłaniać twarze podczas emisji programu.
Decyzja ta została wydana dwa tygodnie po tym, jak nakazano wszystkim kobietom noszenie zasłony na twarzy w miejscach publicznych, pod groźbą kary.
Talibski kaganiec
W Afganistanie od kilku miesięcy wobec kobiet zaostrzane są restrykcje - nie mogą one podróżować bez męskiego opiekuna, a szkoły średnie są zamykane dla dziewcząt.
Jedna z afgańskich dziennikarek pracujących dla lokalnej stacji telewizyjnej w Kabulu, która nie chciała ujawnić swojego nazwiska, przyznała w rozmowie z BBC, że była zszokowana, gdy usłyszała najnowsze wiadomości.
- Wywierają na nas pośrednią presję, abyśmy nie mogły prezentować programów w telewizji - zaznaczyła prezenterka. - Jak mogę czytać wiadomości z zasłoniętymi ustami? Nie wiem, co mam teraz zrobić - muszę pracować, jestem żywicielką mojej rodziny.

Nowy dekret wszedł w życie 21 maja br. Rzecznik talibskiego Ministerstwa Zapobiegania Złym Obyczajom i Promowania Cnoty określił zarządzenie jako „poradę” - nie jest do końca jasne, co stanie się z kobietami, które się do niego nie zastosują. Z informacji otrzymanych przez Tolo News wynika, że nakaz ten został wydany wszystkim mediom w Afganistanie. Decyzja ta jest szeroko krytykowana w internecie, a wielu nazywa ją kolejnym krokiem talibów w kierunku promowania ekstremizmu.
Podczas pierwszego okresu swoich rządów w latach 90. talibowie zmuszali kobiety do noszenia w miejscach publicznych wszechogarniającej burki. Islamski ruch został odsunięty od władzy przez wojska amerykańskie w 2001 r., po czym wiele restrykcji zostało złagodzonych. Kobiety występujące w telewizji, pokazujące twarz, stały się powszechnym widokiem.

Po odzyskaniu władzy w sierpniu ub.r., i po wycofaniu się zagranicznych sił, talibowie wstrzymali się z wydaniem nowych przepisów dotyczących noszenia przez kobiety ubrań. Wzbudziło to nadzieję, że tym razem będą rządzić Afganistanem, głęboko konserwatywnym i patriarchalnym krajem, w sposób bardziej elastyczny.
Jednak na początku maja br. wspomniane Ministerstwo Zapobiegania Złym Obyczajom i Promocji Cnoty ogłosiło, że wszystkie kobiety będą musiały publicznie zakrywać twarz, i wskazało, że burka jest idealnym ubiorem do osiągnięcia tego celu. Każdemu, kto odmówi podporządkowania się zarządzeniu, grozi seria kar.
Większość muzułmanów na całym świecie nie uważa zakrywania twarzy przez kobiety za obowiązkowe i sprzeciwia się odsuwaniu ich od pracy.

Kobiety nadal są zatrudniane w niektórych zawodach w Afganistanie, takich jak opieka zdrowotna i edukacja, ale wielu innym zabroniono powrotu do pracy po ponownym objęciu władzy przez talibów.
Pod rządami talibów kraj pogrążył się w kryzysie gospodarczym i klęsce głodu. Zachodni dyplomaci zaznaczają, że wznowienie finansowania rozwoju i odblokowanie zamrożonych środków pieniężnych dla Afganistanu zależy od lepszego traktowania kobiet.
Dziennikarz z Kabulu, który rozmawiał z BBC chciałby, aby społeczność międzynarodowa wywarła presję na talibów. - Powinni im powiedzieć, że macie 10 dni na zmiany, w przeciwnym razie zerwiemy kontakty i odetniemy pomoc – twierdzi afgański dziennikarz. - Talibowie chcą, żeby kobiety żyły w domu jak więźniowie.













