Amanda Seyfried: "Lovelace" to wyczerpujące przeżycie

Praca na planie filmu "Lovelace" była dla Amandy Seyfried wyczerpującym przeżyciem.

mniej / megafon.pl / zero
mniej / megafon.pl / zero
Udostępnij artykuł:

W obrazie aktorka wcieliła się w postać gwiazdy porno Lindy Lovelace. Peter Sarsgaard zagrał jej męża, Chucka Traynora, który znęcał się nad nią psychicznie i fizycznie.

- Pod koniec zdjęć było mi trudno się otrząsnąć - opowiada Seyfried. - Podobnie czuł się Peter. On grał człowieka, który nieustannie bił swoją żonę, a ja grałam kobietę gwałconą i molestowaną. Cały czas musiałam zrzucać z siebie ubranie. Nie miałam z tym problemu, ale miała go Linda. Wiedziałam, że to ryzykowny projekt i ludzie dookoła cały czas mi o tym przypominali, ale ja naprawdę potrzebowałam wyzwania. Historia tej kobiety jest fascynująca, do tej pory niewiele o niej wiedzieliśmy. Ten film pokaże, jak było naprawdę.

Dramat zadebiutował 22 stycznia na festiwalu Sundance i już niebawem trafi do kin.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Polsat Media bez wyłączności na sprzedaż reklam w Republice. Jest nowa umowa

Polsat Media bez wyłączności na sprzedaż reklam w Republice. Jest nowa umowa

Grupa Polsat Plus przekaże 575 tys. zł dla olimpijczyków

Grupa Polsat Plus przekaże 575 tys. zł dla olimpijczyków

Rainbow Tours chwali się rezerwacją wycieczek. Wzrosty przed atakiem USA na Iran

Rainbow Tours chwali się rezerwacją wycieczek. Wzrosty przed atakiem USA na Iran

Irańczyk wycofał się z zarzutów wobec reporterki TVP Info

Irańczyk wycofał się z zarzutów wobec reporterki TVP Info

Orły ponownie w TVP. Z nowym prowadzącym

Orły ponownie w TVP. Z nowym prowadzącym

Friz reklamuje KFC. W kampanii specjalne menu

Friz reklamuje KFC. W kampanii specjalne menu