Amerykański TikTok w opałach. Gubernator oskarża o cenzurę

Wielu Amerykanów nie tak wyobrażało sobie przejście w ręce rodzimego biznesu lokalnych zasobów TikToka. Od kiedy kontrolę nad aplikacją przejął Oracle, zaczęły dziać się rzeczy dziwne – od wzrostu ilości zbieranych o użytkownikach danych po cichy ban na krytykę urzędu ICE – opisują amerykańskie media. Gubernator Kalifornii wprost oskarża administrację Trumpa o cenzurę w internecie. TikTok błędy wyjaśnia awarią techniczną.

Justyna Dąbrowska-Cydzik
Justyna Dąbrowska-Cydzik
Udostępnij artykuł:
Amerykański TikTok w opałach. Gubernator oskarża o cenzurę
W USA TikTok ma 170 mln użytkowników

Saga z TikTokiem w USA trwa. W końcówce prezydentury Joego Bidena amerykański kongres ponadpartyjną większością przyjmuje ustawę "Sell or Ban" – aplikacje z krajów uznanych przez USA za wrogie nie mogą dłużej działać w kraju, chyba że znajdą amerykańskiego właściciela. Prawo uderza najmocniej w TikToka, który odwołuje się do Sądu Najwyższego. Ten jednak w styczniu ub.r. jednogłośnie potwierdza linię ustawodawcy – aplikacja zagraża bezpieczeństwu narodowemu. TikToka ratuje obejmujący właśnie urząd prezydent Donald Trump.

Wtedy zaczyna się gra z Chińczykami o przejęcie kontroli nad aplikacją, z której korzysta ponad 170 milionów Amerykanów. Wysiłki Trumpa doprowadzają do powołania spółki TikTok USDS Joint Venture LLC, która przejmuje amerykańską część apki. Umowa zatwierdzona przez rządy USA i Chin zapewnia dalsze działanie platformy.

Dotychczasowy chiński właściciel TikToka, ByteDance, zachował niecałe 20 proc. udziałów w nowej spółce, kolejne 15 proc. przypadło koncernowi Oracle, zaprzyjaźnionego z Trumpem miliardera Larry'ego Ellisona, funduszowi z Doliny Krzemowej Silver Lake oraz emirackiemu funduszowi MGX. Ellison jest ojcem szefów koncernu medialnego Paramount.

Popularność TikToka wśród Amerykanów od dawna budziła obawy służb i polityków obu opcji - niektórzy oskarżali Chiny o wykorzystywanie aplikacji do manipulacji, kradzieży danych, dokonywania operacji wpływu i szpiegostwa.

TikTok w amerykańskich rękach. Zaczynają się problemy

Krótko po przejęciu, amerykańscy właściciele TokToka zaktualizowani politykę prywatności w usłudze. Od tej pory ściąga już nie tylko dane o płci, dacie urodzenia czy miejscu zamieszkania, ale o wiele więcej. W tym masę danych wrażliwych – o orientacji seksualnej, pochodzeniu etnicznym, dokładnej lokalizacji w czasie rzeczywistym, a nawet statusie pobytu w USA. To ostatnie w wielu mieszkańcach budzi obawy o bezpieczeństwo osobiste, w świetle metod działania trumpowskiego urzędu imigracyjnego ICE.

TikTok Under New Ownership | The Full Breakdown of What's Known

W poniedziałek wielu użytkowników TikToka zgłosiło liczne błędy na platformie i oskarżyło ją o cenzurowanie ich treści. Skarżono się na brak możliwości odinstalowania aplikacji czy problemy z dodawaniem nowych filmów.

Zarzuty o cenzurę pojawiły się w związku z obniżoną widocznością filmów na temat działań ICE i tragedii z Minneapolis, a także z blokadą na użycie słowa "Epstin" (przestępca seksualny, dawny przyjaciel Trumpa – przyp. red) nawet w wiadomościach prywatnych.

Komunikat po wysłaniu takiej wiadomości brzmiał: "Ta wiadomość może naruszać nasze Zasady Społeczności i nie została wysłana w celu ochrony naszej społeczności". Użytkownikom dano możliwość zgłoszenia potencjalnej pomyłki – relacjonuje CNBC.

W związku z licznymi problemami, niektórzy influencerzy ogłosili bojkot TikToka i wycofanie się z platformy. Liczba dezinstalacji TikToka wzrosła o 150 proc. po przejęciu platformy w Stanach Zjednoczonych przez konsorcjum TikTok USDS Joint Venture LLC – podał CNBC News.

Rzecznik TikToka winę za błędy w działaniu aplikacji zrzuca na kłopoty z infrastrukturą sieciową – jak przekazał CNBC. Zespół pracuje nad naprawą usterek, wywołanych awarią zasilania centrum danych.

"Chociaż zasilanie zostało przywrócone, awaria spowodowała kaskadową awarię systemów, nad której usunięciem pracujemy wspólnie z naszym partnerem centrum danych". Nie podano przewidywanego terminu pełnego usunięcia problemu.

Wersję o technicznej, nie politycznej przyczynie problemów TikToka potwierdzają dziennikarze branżowego serwisu technologicznego The Verge. Ich testy wykazały, że w wiadomościach prywatnych blokadzie podlega cały zbiór słów, takich jak "test". Użycie nazwiska skazanego przestępcy seksualnego w zdaniu nie powoduje odrzucenia treści wiadomości.

Kalifornia reaguje na zawirowania na TikToku. Mocne oskarżenie

Na sprawę reaguje gubernator Kalifornii Gavin Newsom, jeden z najgłośniejszych krytyków Trumpa. "Po sprzedaży TikToka grupie biznesowej powiązanej z Trumpem, nasze biuro otrzymało zgłoszenia, a także niezależnie potwierdzone przypadki dotyczące zablokowanych treści krytycznych wobec prezydenta Trumpa" – poinformowało biuro polityka.

"Rozpoczynam dochodzenie w sprawie tego, czy TikTok narusza prawo stanowe, cenzurując treści krytyczne wobec Trumpa" - napisał Newsom na platformie X.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Netflix pokazał zwiastun "Lalki". Znamy datę premiery

Netflix pokazał zwiastun "Lalki". Znamy datę premiery

Polskie wersje kanałów AXN mogą nadawać przez kolejne pięć lat

Polskie wersje kanałów AXN mogą nadawać przez kolejne pięć lat

Byli prekursorami naziemnej telewizji cyfrowej. Za 8 lat mogą ją wyłączyć

Byli prekursorami naziemnej telewizji cyfrowej. Za 8 lat mogą ją wyłączyć

Disney+ w gorszej jakości w części Europy. Zmiana obejmie Polskę?

Disney+ w gorszej jakości w części Europy. Zmiana obejmie Polskę?

Polski nadawca pracuje nad własną platformą streamingową. "Najwyższy priorytet"

Polski nadawca pracuje nad własną platformą streamingową. "Najwyższy priorytet"

Wątpliwości ws. przejęcia właściciela TVN. Ekspertka: Dojdzie do próby "wybicia zębów"

Wątpliwości ws. przejęcia właściciela TVN. Ekspertka: Dojdzie do próby "wybicia zębów"