W najnowszym świątecznym spocie Apple dziewięć leśnych stworzeń daje muzyczny popis w zimowym plenerze. Twórcy stawiają na rzemiosło, praktyczne efekty i poczucie „handmade”.
Centralnym punktem jest cover utworu „Friends”, znanego z dorobku Jemaine’a Clementa i Breta McKenziego z Flight of the Conchords. Chór „critters” nagrywa i filmuje występ na „zgubionym” iPhone 17 Pro, co wzmacnia komunikat shot on iPhone. W materiale pojawia się również niebiesko ubrana ekipa wsparcia dla kukiełek.
Apple od lat akcentuje rzemiosło w kadrze. Wcześniej uwagę zdobyła nagrodzona Emmy animacja poklatkowa „Fuzzy Feelings”. Tegoroczna odsłona zbiega się z nowymi identyfikacjami Apple TV i Apple Movies, zbudowanymi z karuzeli szklanych ikon jabłka. Powstała w kontrze do zalewu treści generowanych przez AI.
Sednem ludzka kreatywność i praca rąk
Reżyser Mark Molloy podkreśla wagę dotykalności projektu. – Chciałem objąć taktylną naturę kukiełkarstwa… Bardzo zależało mi na powrocie do rzemiosła – mówi Molloy. – Jest w tym rzeczywistość: jak zbudowaliśmy te stworzenia i jak je ożywiliśmy – okazało się, że nie są idealne – dodaje. Typografia do kampanii także została wykonana ręcznie, metodą druku z klocków drewnianych.

Twórcy reklamy podkreślają, że choć na planie królują urocze zwierzątka, sednem jest ludzka kreatywność i praca rąk.
Spot powstał w Pradze. Za koncept odpowiada TBWA\Media Arts Lab, wieloletni partner kreatywny marki, a produkcję zrealizowało studio Smuggler przy wsparciu Unit+Sofa w Pradze.













