Arnold Schwarzenegger stękniony za Hollywood

Od jakiegoś czasu po sieci krąży plotka, iż były hollywoodzkigwiazdor, a obecny gubernator Kalifornii, Arnold Schwarzenegger,chciałby wrócić na duży ekran.

gal | thecelebritytruth.com - Megafon.pl
gal | thecelebritytruth.com - Megafon.pl
Udostępnij artykuł:

Plany filmowe były kulturysta chce realizować dopiero poporzuceniu polityki, czyli nie wcześniej niż w styczniu 2011 roku.Wówczas miałby 63 lata.

- Kiedy skończy się jego kadencja, może wróci do Hollywood -spekuluje Aaron McLear, rzecznik prasowy biura gubernatora. -Mógłby również pracę w kinie pogodzić z innym biznesem, lubpoświęcić się walce o ochronę środowiska, lub prowadzić fundację, anawet zacząć malować. Gubernator nie podjął jeszcze ostatecznejdecyzji i obecnie koncentruje się całkowicie na pracy związanej zurzędem.

Istnieje więc niewielka szansa, iż zobaczymy jeszczeSchwarzeneggera w roli Terminatora. To jak do tej porynajpopularniejsza postać w jego dorobku. Kwestia wieku też nie maznaczenia, bowiem starsze gwiazdy, Bruce Willis czy Harrison Fordwciąż mają wiele do powiedzenia w Hollywood, a filmy z ich udziałemprzynoszą wysokie wpływy.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nie żyje Janusz Michałowski. Grał w filmach i Teatrze TV

Nie żyje Janusz Michałowski. Grał w filmach i Teatrze TV

Nie żyje kolejny bohater "Chłopaków do wzięcia"

Nie żyje kolejny bohater "Chłopaków do wzięcia"

Publicysta Kanału Zero krytykuje Stanowskiego. "Straszne słowa, nie wygraża się w ten sposób"

Publicysta Kanału Zero krytykuje Stanowskiego. "Straszne słowa, nie wygraża się w ten sposób"

"Walka o ten sam tort". O zasięgach treści politycznych na YouTube decyduje jedno

"Walka o ten sam tort". O zasięgach treści politycznych na YouTube decyduje jedno

TVN24 zrealizuje ceremonię powitalną F-35 w Polsce [NASZ NEWS]

TVN24 zrealizuje ceremonię powitalną F-35 w Polsce [NASZ NEWS]

Tyle firm rekamuje się w Kanale Zero TV. Więcej spotów niż w Republice

Tyle firm rekamuje się w Kanale Zero TV. Więcej spotów niż w Republice