SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Facebook ogranicza pracownikom dostęp do wewnętrznych grup dyskusyjnych

Facebook poinformował swoich pracowników, że ogranicza im dostęp do wybranych wewnętrznych grup dyskusyjnych. To pokłosie publikacji "The Wall Street Journal" na temat wewnętrznych badań i ustaleń platformy, z których wynikało m.in., że Instagram źle  wpływa na psychikę młodych użytkowników, a największe zaangażowanie generują treści negatywne.

Fot. PixabayArticle

Facebook Inc. poinformował pracowników, że zacieśnia kontrolę nad niektórymi wewnętrznymi grupami dyskusyjnymi To skutek m.in. wystąpienia publicznego Frances Haugen, byłej pracowniczki platformy, która zgromadziła wewnętrzne dokumenty firmy i ujawniła, że Facebook i Instagram "są pełne wad które mogą wyrządzić krzywdę" i nic z tym nie robią.

Facebook udostępnia pracownikom wewnętrzne internetowe grupy dyskusyjne w systemie wiadomości o nazwie "Miejsce pracy, w którym pracownicy mogą współpracować lub wymieniać się pomysłami".

We wtorek w notatce dla pracowników poinformowano pracowników, że firma ograniczy im dostęp do dyskusji grupowych na takie tematy, jak bezpieczeństwo platformy i uczciwość wyborów.  Jako pierwszy poinformował o tum "New York Times".

„Wycieki zmniejszają skuteczność, wydajność i morale zespołów pracujących każdego dnia, aby sprostać wyzwaniom związanym z obsługą platformy dla miliardów ludzi” - informuje Facebook w wydanym oświadczeniu.

Firma stwierdziła, że ​​takie ujawnienia „mogą również narazić pracowników pracujących nad wrażliwymi tematami na zewnętrzne ryzyko i prowadzić do błędnych interpretacji i niezrozumienia złożonych tematów”.

Frances Haugen, była menedżerka Facebooka przejrzała tysiące dokumentów firmowych, z których część udostępniła również Kongresowi i Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Zwróciła się również o ochronę federalną.

"Facebook szkodzi dzieciom"

- Produkty Facebooka szkodzą dzieciom, zaogniają podziały społeczne i osłabiają demokrację. Szefostwo firmy wie, jak temu zaradzić, ale przedkłada zyski nad dobro ludzi - powiedziała w amerykańskim Senacie była menedżerka Facebooka Frances Haugen, która zajmowała się tam m.in. walką z dezinformacją.

Dwa dni wcześniej przyznała, że to ona była źródłem przecieków i informacji dla serii artykułów na łamach dziennika "The Wall Street Journal", które wywołały duże poruszenie i sprowokowały nową dyskusję na temat społecznych skutków Facebooka i Instagrama.

Dodała, że Facebook tak samo ukrywał informacje na temat szkodliwości swoich produktów. Podkreśliła, że "nikt spoza Facebooka tak naprawdę nie wie, co się dzieje wewnątrz Facebooka", i to musi się zmienić.

Tego samego dnia odniósł się do tych słów Mark Zuckerberg. Napisał w poście na Facebooku: "Jesteśmy zobowiązani do samodzielnego prowadzenia większej liczby badań i publicznego udostępniania większej liczby badań". Wiceprezes Facebooka ds. polityki treści, Monika Bickert, podczas wywiadu w CNN po ostatnim przesłuchaniu w Senacie odniosła się do skradzionych dokumentów. Kierownictwo Facebooka dyskutowało o możliwości pozwania Haugen za ​​kradzież firmowych dokumentów. Z doniesień "The Wall Street Journal" wynika, że niektórzy pracownicy Facebooka wyrazili obawy, czy taki ruch nie spowoduje utraty dobrej reputacji firmy.

Facebook od kilku tygodni wyjaśnia, jak działają jego platformy i jaki mają wpływ na użytkowników i społeczeństwo. Analiza jest następstwem serii artykułów zatytułowanych "Facebook Files", które ukazały się na łamach "The Wall Street Journal". Ujawniono w nich wyniki wewnętrznych badań firmy, które wskazywały, że Instagram jest szkodliwy dla znacznego odsetka młodych użytkowników, zwłaszcza nastoletnich dziewcząt, które mają problem związany z akceptacją wizerunku własnego ciała.

Problemy Facebooka

Na początku minionego tygodnia doszło do największej w historii awarii platform Facebooka, były niedostępne na całym świecie przez ok. sześciu godzin. Menedżerowie z branży internetowej ocenili dla portalu Wirtualnemedia.pl, że to przestroga dla firm i celebrytów była przestrogą, że nie warto komunikacji opierać tylko na tych platformach.

W drugim kwartale br. Facebook osiągnął wzrost przychodów o 56 proc. do 29,08 mld dolarów i zysku netto z 5,18 do 10,39 mld dolarów. Koncern zaznaczył, że w drugim półroczu tempo wzrostu jego wyników może znacząco spaść.

Z należących do koncernu platform Facebook, Instagram i WhatsApp w zeszłym kwartale przynajmniej raz w miesiącu skorzystało 3,51 mld użytkowników, wobec 3,14 mld rok wcześniej. Liczba internautów korzystających z samego Facebooka zwiększyła się z 2,7 do 2,89 mld. Koncern nie podaje dokładnych danych o liczbie użytkowników Instagrama i WhatsAppa.

Dołącz do dyskusji: Facebook ogranicza pracownikom dostęp do wewnętrznych grup dyskusyjnych

1 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
tefałen
Ech ta Amerykańska wolność słowa 😂
odpowiedź