SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Gazeta.pl przeprasza Jarosława Kaczyńskiego za błędną informację, że jest podejrzany o przestępstwo

Na portalu Gazeta.pl (Agora) zamieszczone przeprosiny dla Jarosława Kaczyńskiego za podanie w miniony wtorek nieprawdziwej informacji, jakoby polityk był podejrzany o przestępstwo. Redakcja zapewnia, że zamieszczono ją wskutek pomyłki.

Jarosław Kaczyński Article

- Oświadczenie Gazeta.pl w związku z nieprawdziwą informacją zamieszczoną w jednym z artykułów na stronie portalu. Portal Gazeta.pl przeprasza pana Jarosława Kaczyńskiego za to, że w dniu 29 stycznia 2019 r. w jednym z artykułów napisaliśmy przez pomyłkę, że Jarosław Kaczyński jest podejrzany o popełnienie przestępstwa - stwierdzono w oświadczeniu zamieszczonym na Gazeta.pl w sobotę tuż po północy.

W miniony wtorek „Gazeta Wyborcza” ujawniła jedną z nagranych rozmów z udziałem Kaczyńskiego dotyczących planów wybudowania przez związaną z PiS spółkę Srebrna dwóch wieżowców w centrum Warszawy. W mijającym tygodniu było to jeden z najważniejszych tematów w krajowej polityce.

Zachowanie Jarosława Kaczyńskiego skrytykowało wielu polityków opozycji. Posłowie PO we wtorek zapowiedzieli, że kierują w tej sprawie do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Poinformowano o tym na Gazeta.pl, przy czym w tekście oraz promującym go wpisie na Twitterze stwierdzono, że lider PiS jest podejrzany o przestępstwo.

Niektórzy dziennikarze zwrócili uwagę, że to błędna informacja, bo podejrzanym osoba staje się dopiero, kiedy prokuratura przedstawi jej zarzuty. Wpis z profilu twitterowego Gazeta.pl został szybko usunięty, a artykuł na portalu poprawiono.

- Manipulację i kłamstwo portal Gazeta.pl określa jako „błąd w artykule”. Śmiechu warte. Ale przepraszają - skomentowała na Twitterze te przeprosiny Joanna Lichocka, posłanka PiS i członkini Rady Mediów Narodowych.

Według badania Gemius/PBI w grudniu ub.r. Gazeta.pl zanotowała 11,67 mln realnych użytkowników i 219,5 mln odsłon.

Kaczyński chce przeprosin także za publikacje „Gazety Wyborczej”

W piątek popołudniu PiS poinformował, że pełnomocnik Jarosława Kaczyńskiego skierował do Agory wezwanie przedsądowe dotyczące tekstu Gazeta.pl informującego, że polityk jest podejrzany o przestępstwo, oraz publikacji „Gazety Wyborczej” i Wyborcza.pl, w których stwierdzono, że mógł popełnić przestępstwo.

Lider PiS chciał, żeby na Gazeta.pl i profilu twitterowym portalu zamieszczono taki komunikat: „Przepraszamy Pana Jarosława Kaczyńskiego za to, że na profilu Gazeta.pl na portalu Twitter w dniu 29 stycznia 2019 r. oraz w materiale prasowym z tej daty na portalu Gazeta.pl została zaprezentowane nieprawdziwa i wprowadzająca w błąd wiadomość, że Jarosław Kaczyński jest podejrzany o popełnienie przestępstwa. Ubolewamy, że w wyniku tych nielegalnych działań naruszono dobre imię Pana Jarosława Kaczyńskiego. Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl”.

W przypadku publikacji „GW” Kaczyński domaga się zamieszczenia następującego komunikatu: „Przepraszamy Pana Jarosława Kaczyńskiego za to, że w szeregu materiałów prasowych opublikowanych na łamach „Gazety Wyborczej” i portalu wyborcza.pl w dniach 29-30 stycznia 2019 r. zostały zaprezentowane bezprawne twierdzenia, w tym sugestie oraz relacje z wypowiedzi innych osób, że Jarosław Kaczyński popełnił, względnie mógł popełnić przestępstwa: płatnej protekcji, przekroczenia uprawnień posła w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, oszustwa. Oświadczamy, że brak było podstaw do sformułowania takich twierdzeń i sugestii. Ubolewamy, że w wyniku tych nielegalnych działań naruszono dobre imię Pana Jarosława Kaczyńskiego. Agora S.A. - Wydawca Gazety wyborczej i portalu Wyborcza.pl”.

W wezwaniu przedsądowym stwierdzono też, że Agora ma wpłacić 30 tys. zł na rzecz Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Celestynowie. Zaznaczono, że ta wpłata i publikacja przeprosin mają nastąpić do najbliższego czwartku.

Rzeczniczka PiS: „przeprosiny” Gazeta.pl niezgodne z wezwaniem

W sobotę w południe do oświadczenia zamieszczonego na Gazeta.pl odniosła się na Twitterze Beata Mazurek, rzeczniczka prasowa PiS. - „Przeprosiny” Gazeta.pl nie niwelują skutków wywołanych nieprawdziwymi publikacjami i twierdzeniami nt. PJK (prezesa Jarosława Kaczyńskiego - przyp.). Ich treść i forma dalece odbiega od warunków wezwania przedsądowego - stwierdziła.

- „Przeprosiny" Gazeta.pl są przyznaniem do publikowania informacji nieprawdziwych, bezpodstawnie ukierunkowanych wyłącznie na atak na PJK i tym samym demaskują prawdziwe intencje autorów cyklu tekstów. O tyle są one ważne - dodała Mazurek.

„GW” zapowiada kolejne publikacje o nagranych rozmowach Kaczyńskiego

Od wtoku nagrane rozmowy z Jarosławem Kaczyńskim dotyczące budowy dwóch wieżowców przez Srebrną są tematem na pierwszych stronach kolejnych wydań „Gazety Wyborczej”. We wtorek dziennik ujawnił pierwszą rozmowę, a w czwartek kolejną. Nagranych zostało łącznie kilkanaście rozmów.

Dziennikarz „GW” Wojciech Czuchnowski, jeden z autorów tekstów o tej sprawie, powiedział we wtorek portalowi Wirtualnemedia.pl, że kolejne nagrania są już opracowane, ale „nie chcą ich publikować dzień po dniu”. - Nie będzie tak, że będziemy planować duże odstępy pomiędzy publikacjami, ale termin kolejnych zależy od decyzji redakcji. Jest w nich kilka bardzo ciekawych wątków - stwierdził.

Politycy PiS starali się bagatelizować ujawnione nagrania, publikacje „Gazety Wyborczej” określali jako „kapiszon” i „niewypał”. Skupiali się też na zabawnym zdaniu „Ja cię nie mogę”, które w jednej z nagranych rozmów Jarosław Kaczyński powiedział do tłumaczki.

Kiedy w piątek po południu okazało się, że lider PiS chce przeprosin od Agory, niektórzy dziennikarze ocenili, że to niespójne z wcześniejszym bagatelizowaniem tego tematu.

- W 3 dni od kapiszona do pozwów? - spytał na Twitterze Dariusz Ćwiklak z „Newsweeka”. - W psychologii to się nazywa „zaprzeczeniem”, w PR - strategią „na bezczelnego” lub „ucieczką do przodu”. Proste, by nie rzec prostackie i powtarzane przez PiS w kółko, do znudzenia, od dawna. Jeśli zadziała, będzie to o nas wszystkich świadczyć bardzo, bardzo - bardzo! - źle oceniła Eliza Michalik z Superstacji.

- Prezes Kaczyński grozi nam sądem za „mokry kapiszon”. Cytując klasyczkę: Ale jaja, ale jaja - stwierdził Roman Imielski, szef działu krajowego „GW”. Zasugerował też kolejne publikacje dziennika z nagraniami Kaczyńskiego. - Panie Kaczyński, powiem tak - w sprawie Srebrnej i PiS będzie jeszcze ciekawie :) - zapowiedział.

Ten drugi wpis skrytykował Michał Karnowski, publicysta „Sieci” i członek zarządu Fratrii ds. redakcyjnych. - Tak wygląda wojna psychologiczna. Dziennikarz nie dąży do prawdy, ale STRASZY lidera politycznego, co to mu nie zrobi, czego to nie ujawni. Wstydu nie mają i nie wiedza nawet, że putinowskie media naśladują - stwierdził.

Według danych ZKDP w listopadzie ub.r. średnia sprzedaż ogółem „Gazety Wyborczej” wynosiła 100 261 egz., o 3 proc. mniej niż rok wcześniej.

Natomiast portal Wyborcza.pl zanotował w listopadzie ub.r. 7 mln realnych użytkowników i 63,29 mln odsłon.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Gazeta.pl przeprasza Jarosława Kaczyńskiego za błędną informację, że jest podejrzany o przestępstwo

10 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
widz555
Żeby tak w TVP mieli tę odrobinę przyzwoitości.
22 34
odpowiedź
User
poPO
Michnik przeprasza Kaczyńskiego za kłamstwa na jego temat. To iż GW przeprasza chapeau bas. To iż przyznają się do kłamstwa(pomyłki) szapoba razy dwa.
19 12
odpowiedź
User
PL
Nakłamali to niech przepraszają, a Michnik niech się wreszcie puknie w łeb, bo wchodzi na grabie
31 18
odpowiedź
User
Pankracy
No i po co było łgać?
29 14
odpowiedź
User
xxx
Współczesne dziennikarstwo lewicowe: nakłamiesz, popopełniasz "pomyłki", człowiek jest zeszkalowany, a jak ktoś zagrozi sądem, to gdzieś na boku napiszesz, że doszło do literówki, zamiast "podejrzany o przestępstwo" miało być "miły i uczciwy, ale go nie lubimy więc..."
29 16
odpowiedź