SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Fratria, PMPG, Gremi Media, Leo Burnett i Bridge wśród wierzycieli GetBacku

Na liście wierzycieli pogrążonej w kryzysie firmy windykacyjnej GetBack są wydawcy prasowi Fratria („Sieci”), PMPG Polskie Media („Wprost” i „Do Rzeczy”) oraz Gremi Media („Rzeczpospolita” i „Parkiet”), agencja reklamowa Leo Burnett Warszawa oraz agencje marketingowe Bridge i Piotrkowski EDC Expert Direct Communication.

Article

Lista wierzycieli GetBacku została wyłożona do wglądu we wrocławskim sądzie, który od maja prowadzi przyspieszone postępowanie układowe firmy. Spółka złożyła o nie wniosek, po tym jak w kwietniu przestała spłacać m.in. odsetki od obligacji i wykupywać te zapadające.

W połowie kwietnia zmienił się prezes GetBacku. W czerwcu i lipcu kilka osób z byłego kierownictwa firmy, m.in. były prezes Konrad K., zostało aresztowanych, postawiono im zarzuty m.in. wyrządzenia strat finansowych na duże kwoty.

We wtorek GetBack przedstawił kolejną propozycją układu z wierzycielami. Większości z nich, m.in. posiadaczom obligacji niezabezpieczonych, chce spłacić przez 8 lat 27 proc. wartości, a resztę zamienić na swoje akcje po kursie 5 groszy. Firma wyemitowała obligacje na kwotę ok. 2,6 mld zł, kupiło je ponad 9 tys. osób i firm, w większości klienci indywidualni.

GetBack nie płacił za reklamy w prasie

Na liście wierzytelności GetBacku, szczegółowo opisanej przez Money.pl, znajduje się kilka wydawnictw prasowo-internetowych, w których tytułach promowała się firma. I tak PMPG Polskie Media (wydawca tygodników („Wprost” i „Do Rzeczy”) nie dostała prawie 500 tys. zł, Gremi Media (wydająca „Rzeczpospolitą” i „Parkiet”) - 370 tys. zł, a Fratria („Sieci”) - 250 tys. Ponadto spółka windykacyjna nie zapłaciła 18 tys. zł Instytutowi Monitorowania Mediów (chodzi o dwie faktury z br.).

Najbardziej w ostatnich miesiącach komentowano to, że GetBack promował się we współpracy z Fratrią (m.in. sponsorował galę Człowieka Wolności „Sieci”) oraz wydawcą „Gazety Polskiej” (był sponsorem gali jubileuszowej tygodnika). Pod koniec kwietnia Michał Karnowski i Henryk Uzdrowski z zarządu Fratrii poinformowali, że firma windykacyjna nie zapłaciła za zrealizowane dla niej usługi. - Firma notowana na giełdzie zgłosiła się sama, została sprawdzona - a miała wszystkie rekomendacje, nawet GW ją zachwalała - tłumaczył Karnowski.

Michał Karnowski dodaje, że Fratria „natychmiast po ujawnieniu oszukańczego charakteru działań firmy GetBack wypowiedziała umowę na usługi sponsoringowe”. - Między obiema firmami nie została skutecznie dokonana żadna transakcja, żaden obrót pieniężny także nie nastąpił - podkreśla.

Dla byłego prezesa GetBacku reklamowanie się w mediach określanych jako prawicowe miało uwiarygadniać firmę w oczach polityków rządzących. Konrad K. w kwietniu wysłał m.in. dwa listy do premiera Mateusza Morawieckiego (opisano je w „Dzienniku Gazecie Prawnej”). Podkreślał w nich, że jego spółka od jesieni ub.r. jest „ewidentnie sponsorem obozu wolnościowego”.

GetBack nie zapłacił za PR i przygotowanie reklam

W listach Konrad K. zwrócił też uwagę, że kierowana przez niego spółka wspierała Instytut Wolności, współtworzonych przez Igora Janke. Ponadto korzystała z usług agencji Bridge, w której kierownictwie był Janke. Według spisu wierzytelności nie zapłaciła jej 336 tys. zł.

W maju Bridge zdecydowała się rozwiązać umowę z GetBackiem. Jednocześnie kulisy tej współpracy opisała „Gazeta Wyborcza”. Według jej źródeł Igor Janke miał zabiegać u szefostwa PKO BP i PFR o udzielenie finansowania GetBackowi, wykorzystując fakt, że jest bliskim znajomym prezesa PKO BP i wiceprezesa PFR.

Janke temu zaprzeczył, a agencja Bridge domaga się sprostowania od „GW”. Ponadto Janke chce przeprosin od posła PO Sławomira Neumanna, który na konferencji prasowej zarzucił mu, że w sprawie GetBacku interweniował u Kornela Morawieckiego. W lipcu Igor Janke odszedł z agencji Bridge.

Ponadto GetBack nie zapłacił 220 tys. zł agencji marketingowej Piotrkowski EDC Expert Direct Communication oraz 200 tys. agencji reklamowej Leo Burnett Warszawa. Ta druga w pierwszej połowie ub.r. przygotowała kreację kampanii GetBacku, prowadzonej pod hasłem „Razem wygramy z każdym długiem”.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Fratria, PMPG, Gremi Media, Leo Burnett i Bridge wśród wierzycieli GetBacku

7 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
pavv
Jajcarze są w tym GetBeku - chcą wierzytelności zamienić na nic nie warte akcje!
16 9
odpowiedź
User
aZaliż
Jajcarze są w tym GetBeku - chcą wierzytelności zamienić na nic nie warte akcje!

Jeśli dojdzie do układu, to firma nie upadnie, więc wierzyciele będą jej właścicielami za grosze. Każdy wzrost ceny akcji będzie oznaczał wzrost wartości wierzytelności a akcje można w dowolnym momencie spieniężyć, odzyskując gotówkę.
10 9
odpowiedź
User
ha ha ha
"nawet GW ją zachwalała - tłumaczy Karnowski".
28 8
odpowiedź
User
pavv
Jajcarze są w tym GetBeku - chcą wierzytelności zamienić na nic nie warte akcje!

Jeśli dojdzie do układu, to firma nie upadnie, więc wierzyciele będą jej właścicielami za grosze. Każdy wzrost ceny akcji będzie oznaczał wzrost wartości wierzytelności a akcje można w dowolnym momencie spieniężyć, odzyskując gotówkę.


Naiwny jesteś? Komu sprzedaż akcje? Przecież one będą miały wartość makulatury!
14 10
odpowiedź
User
Wer
Czyli Karnowski kłamał, gdy twierdził, że "między obiema firmami nie została skutecznie dokonana żadna transakcja". To skąd "Fratria" jest na liście wierzycieli? Transakcja - jak z tego wynika - została dokonana, skoro wystawiono fakturę, a że nie została opłacona to insza inszość. Proponuję GetBackowi wysłać windykator i dzwonić do nich tak z 50 razy dziennie z obowiązkowym pytaniem o datę urodzenia.
16 8
odpowiedź