SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Duże zainteresowanie HBO Max w Polsce. Abonenci krytykują serwis za braki w ofercie i problemy techniczne

Ponad 320 tys. osób weszło na stronę HBO Max lub ściągnęło aplikację w dniu premiery serwisu. Z danych Nielsena wynika, że w całym pierwszym tygodniu marca z HBO GO skorzystało dwa razy mniej osób. Internauci narzekają jednak na braki w ofercie HBO Max i problemy techniczne.

Article

Serwis streamingowy HBO Max wystartował w Polsce 8 marca i zastąpił HBO GO, który pojawił się w Polsce w 2010 roku. Osoby, które zdecydują się na bezpośrednią subskrypcję do końca marca i jej nie zawieszą będą płacić 19,99 zł miesięcznie.  Od kwietnia dostęp do HBO Max dla nowych subskrybentów będzie kosztował 29,99 zł miesięcznie. Ceny w przypadku innych operatorów płatnej telewizji mogą nieznacznie się różnić.

W HBO Max można znaleźć znane produkcje HBO, takie jak „Gra o tron”, „Młody papież”, filmy Warner Bros 45 dni po premierze kinowej, nowe propozycje HBO (Max Originals), seriale o superbohaterach (DC) oraz filmy i seriale animowane (Cartoon Network). Z platformy można skorzystać za pośrednictwem przeglądarki internetowej komputera, aplikacji na smartfonie lub tablecie, telewizora lub przystawki ze Smart TV (Android TV/Google TV, Tizen, WebOS) lub nowszych konsol do gier.

Duże zainteresowanie HBO Max w pierwszym dniu działalności

Z danych opublikowanych przez Nielsena wynika, że w dniach 1-7 marca z serwisu HBO GO skorzystało 146 tys. użytkowników, natomiast z HBO Max tylko 8 marca, czyli w dniu debiutu platformy, aż 329 tys.

Użytkownicy HBO Max częściej oglądają treści za pośrednictwem telewizorów (68 proc.) niż w przypadku HBO GO (56 proc.).

HBO GO był częściej oglądany przy pomocy smartfonów (27 proc.) w porównaniu z nowym serwisem (17 proc.). Nieznacznie zmienił się udział komputerów. W HBO Max to 14 proc., a w HBO GO 16 proc.

Nielsen zwraca uwagę, że 8 marca był pierwszym dniem działalności HBO Max. Działa wówczas „efekt świeżości”. Część użytkowników przegląda stronę internetową serwisu streamingowego albo testuje interfejs aplikacji i nie wykupuje subskrypcji.

- HBO Max to długo zapowiadany rebranding serwisu HBO Go w Polsce, dostępnego od wielu lat na polskim rynku. W danych streaming widzimy zwiększone zainteresowanie nowym serwisem w dniu jego premiery - komentuje portalowi Wirtualnemedia.pl Michał Buszko, client team and advanced measurement manager w Nielsen Media. - Liczba osób, które zdecydowały się wejść na stronę HBO Max lub ściągnąć aplikację HBO Max i obejrzeć treść wideo na jakikolwiek urządzeniu przekroczyła ponad 320 tysięcy osób. Jest to mniej więcej dwa razy więcej osób, niż to było w pierwszych siedmiu dniach marca w ramach platformy HBO GO - dodaje.

- To nie pierwszy dzień będzie kluczowy dla nowej platformy, ale kolejne dni. Z ciekawością będziemy obserwować wyniki streamingowe tej platformy w dłuższej perspektywie oraz zmiany zachodzące wśród widzów, którzy coraz to chętniej wybierają ofertę streamingu - dodaje Buszko.

HBO na razie nie odnosi się do danych Nielsena.

Użytkownicy narzekają na brak niektórych pozycji

Debiut HBO Max na polskim rynku był przygotowywany od wielu miesięcy. Mimo to internauci krytykują serwis za brak niektórych treści. Zdarza się, że były dostępne w HBO Go. - „HBO, oddajcie film „Psi Patrol”, który zagościł na 2 dni na HBO GO. To tak w imieniu Wiki i innych dzieciaków” – napisał na facebookowym profilu HBO Max jeden z użytkowników. - Uprzejmie informujemy, że film „Psi patrol” wkrótce pojawi się na HBO MAX. Prosimy o cierpliwość! - odpisał serwis streamingowy.

HBO Max dzieli ofertę na „huby”: HBO, Max Originals, Warner Bros, DC i Cartoon Network. Wielu 20, 30 i 40-latków ten ostatni kanał kojarzy głównie z produkcjami typu „Flinstonowie”, „Jetsonowie”, „Laboratorium Dextera”, „Johny Bravo”, „Rodzina Adamsów”, „Odlotowe wyścigi”. Choć w bibliotece Cartoon Network znajdziemy wiele produkcji ze Scooby Doo w roli głównej, to starszych klasyków m.in. produkcji Hanna-Barbera nie ma. Nie podoba się to wielu internautom, którzy chcieliby cofnąć się do czasów młodości, lat 90, kiedy sieci kablowe oferowały brytyjski Cartoon Network z tymi produkcjami. Jedna z internautek zapytała o wspomniane „Laboratorium Dextera”. Serwis zalecił, aby śledzić codziennie nowości w HBO Max. Jest więc szansa, że przynajmniej niektóre klasyki zagoszczą w HBO Max.

Nie wszystkie pytania na profilu HBO Max doczekały się odpowiedzi. Wielu internautom brakuje klasyków kinowych z bogatej biblioteki Warner Bros. - Na reklamie HBO Max jest umieszczona postać grana przez Willa Smitha w serialu „Bajer w Bel-Air”! Dlaczego ten serial nie został dodany do HBO Max? A co z innymi hitami Warner Bros jak: „Akademia Policyjna”, „Zabójcza Broń”, „Brudny Harry” i pierwsza część Supermana”?” - spytał jeden z internautów. Serwis w tej sprawie milczy.

Zobacz także: Disney+ pokona w Polsce Netfliksa? „Może mieć mały problem"

Problemy techniczne m.in. z napisami

Na fanpage’u zdarzają się głosy pochwały za ofertę programową HBO Max krytykuje serwis za problemy techniczne. - W naprawdę wielu pozycjach brakuje polskich napisów (np. „Nasza bandera znaczy śmierć”, „Utracone dzieci Atlanty”, „Komediantki”, „Lakers: Dynastia Zwycięzców”). Osobiście nie podejdę do serialu lub filmu z lektorem. Czy te napisy będą sukcesywnie dodawane? - narzekał jeden z internautów. HBO Max stopniowo dodaj napisy do produkcji, w których brakowało.

- Zróbcie coś z tym dźwiękiem na Android TV, bo nie ma 5.1. Na lepszą aplikacje czekaliśmy 12 lat a i tak jest zj... (tu pada niecenzuralne słowo). Jeszcze u nas premiera była później, był czas by to zrobić dobrze, a ludzie się skarżą. Problemy z napisami(brak polskich znaków) No i ogólnie te filmy 4k nie wyglądają jak 4k. Jak ktoś chce zobaczyć 4k, to niech sobie włączy Netflix czy Apple TV. Ja nie jestem zadowolony, a zawiedziony. Po takiej firmie jak HBO i po błędach jakościowych i ogólnych, z którymi musieliśmy się męczyć przez tyle lat w HBO GO spodziewałem się czegoś więcej. Apka jest trochę lepsza, ale i tak jest daleko w tyle za konkurencją - nie krył irytacji jeden z użytkowników.

Zobacz także: Subskrybenci Polsat Box Go nie mogą już aktywować HBO Max

Problemy ma też część użytkowników korzystających z mniej popularnych systemów operacyjnych niż Android TV. Na przykład WebOS od LG. - To jest taka cudowna zmiana że HBO GO mi działało na telewizorze LG, teraz nie ma nawet do zainstalowania HBO MAX. Super zmiana, ale dla kogo? - pytał internauta. - W sytuacji występujących problemów technicznych zapraszamy do kontaktu w wiadomości prywatnej - odpowiedział serwis HBO Max.

Duża kampania reklamowa

Debiutowi platformy HBO Max towarzyszy kampania reklamowa na szeroką skalę. W serwisie mają pojawiać się własne produkcje pod marką Max Originals, treści znane z HBO od lat, ale także filmy od Warner Bros 45 dni po premierze kinowej, produkcje New Line czy Cartoon Network. Platforma promuje się przy pomocy nowych filmów i seriali („Matrix Zmartwychwstania”, „I tak po prostu”), ale także treści dobrze znanych z HBO GO i w ogóle z telewizji, jak „Gra o Tron”, „Przyjaciele”.

Osoby, które zdecydują się na subskrypcję HBO Max do końca marca i jej nie przerwą, będą płacić 19,99 zł miesięcznie. Później cena wzrośnie do 29,99 zł miesięcznie. Jeśli ktoś chce wykupić zarówno HBO Max, jak i Canal+ online, to Canal+ oferuje drogą streamingową taki pakiet za 55 zł miesięcznie. Oddzielnie kosztowałby 64,99 zł miesięcznie.

Dołącz do dyskusji: Duże zainteresowanie HBO Max w Polsce. Abonenci krytykują serwis za braki w ofercie i problemy techniczne

16 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
pol
Oferta dla łosi. Widać sporo ich w Polsce.
odpowiedź
User
Neo
Choćby dodali 80 tys filmów i tysiące bajek zawsze ktoś będzie marudził. Netflix niby ma więcej a mając trzy platformy Amazon, Netflix i HBO, to w tym ostatnim najczęściej cis znajduję godnego zobaczenia. Amazon to totalna porażka a Netflix jest królem kina klasy C i D. Na HBO przynajmniej wrzucają więcej nowości. Żadna jednak platforma nie będzie doskonała.
odpowiedź
User
Teleman
Oferta dla łosi. Widać sporo ich w Polsce.
Rozwiń swoją złotą myśl
odpowiedź