SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Jacek Kurski: nie wierzę w telemetrię Nielsena, nowe badanie od KRRiT obejmie też internet i radio

Prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski stwierdził, że nie wierzy, że firma Nielsen zmieni swój „przestarzały panel badawczy”. Dlatego TVP niebawem zaprezentuje wyniki badania oglądalności oparte na danych od klientów Netii. Natomiast w przyszłym roku KRRiT ma rozpocząć badanie obejmujące też oglądalność treści tv w internecie i słuchalność radia.

Jacek Kurski, prezes Telewizji Polskiej / fot. tvp Article

W wywiadzie w nowym numerze „Gazety Polskiej” Jacek Kurski kolejny raz skrytykował badanie telemetryczne realizowane przez Nielsen Audience Measurement. Prezes TVP negatywnie wypowiada się o tym pomiarze od półtora roku. Nadawca zwrócił się też do firmy badawczej o przekazane kodów pocztowych uczestników badania, na co ta się nie zgodziła.

Jesienią ub.r. TVP i Nielsen porozumiały się co do realizacji audytu rozproszenia geograficznego panelu telemetrycznego w Polsce, który miał zostać wykonany przez podmiot wskazany przez IAA. Władzie TVP zarzucały bowiem Nielsenowi, że rozkład geograficzny uczestników badania jest niereprezentatywny dla całego społeczeństwa (brakuje osób ze wsi oddalonych od dużych miast), co jest niekorzystne dla publicznego nadawcy.

Na łamach „GP” Kurski stwierdza, że nie wierzy w pozytywne efekty tego audytu. - Straciliśmy nadzieję na reformowalność Nielsena i na to, że oni zmienią swój przestarzały panel badawczy - deklaruje. Wytyka pomiarowi, że jest oparty na zbyt niewielkiej i nieodpowiednio rozłożonej geograficznie grupie panelistów oraz że nie uwzględnia różnych form korzystania z treści telewizyjnych: w internecie, poprzez usługi catch-up tv i w miejscach publicznych.

- Nielsen jest monopolistą, który nie zgadza się na realną kontrolę przez innego audytora niż akceptowany przez nich, czyli monopol i fikcja kontroli - ocenia prezes TVP. Szczególnie krytykuje strategię rozproszenia geograficznego uczestników badania. - Chcę wierzyć, że nie wynika ona ze złej woli, tylko z niezrozumienia specyfiki polaryzacji Polski, w której konflikt medialny jest równie silny - jeśli nie silniejszy - niż polityczny - zaznacza.

Zaznaczmy, że od początku br. Nielsen Audience Measurement udostępnia klientom w Polsce dane o oglądalności przesuniętej w czasie. Natomiast w USA od marca br. nadawcy obsługiwani przez Nielsena mogą prezentować łączne wyniki oglądalności: w telewizji linearnej i na platformach VoD.

TVP niebawem ujawni dane oglądalności wśród klientów Netii

Od wielu miesięcy Telewizja Polska otrzymuje wyniki pomiaru oglądalności realizowanego przez Netię wśród 180 tys. gospodarstw domowych korzystających z usługi telewizyjnej tej firmy. Jak tłumaczył nam Marcin Klepacki, szef monetyzacji big data w Netii, dane pochodzą z domów rozlokowanych w 1,5 tys. z 2,5 tys. gmin w Polsce, w tym w prawie 860 gminach wiejskich.

Przy czym Netia podaje oglądalność wśród gospodarstw domowych, a nie - jak Nielsen - liczbę widzów. Nie wiadomo do końca, ile osób mieszka w gospodarstwach korzystających z usługi tv firmy (średnia liczba osób w gospodarstwie domowym w Polsce to 2,7) ani ile osób oglądało konkretny program.

Jednak władze TVP podawały wyniki oglądalności na podstawie danych od Netii, podkreślając, że są one dużo wyższe niż wyniki pomiaru Nielsena. Przykładowo w połowie września mecz piłkarskiej Ligi Mistrzów w TVP1 według Nielsena oglądało 1,37 mln widzów, natomiast Jacek Kurski twierdził, że było ich ponad 2,5 mln.

Prezes TVP jest przekonany, że statystyki od Nielsena zaniżają oglądalność programów TVP, którą wiarygodnie odzwierciedlają dane od Netii. - Reguła jest taka, że przy rzeczach tożsamościowych, jak np. koncert Jana Pietrzaka, wskazują one (dana od Netii - przyp.red.) tyle samo gospodarstw domowych, co u Nielsena indywidualnych widzów. Oznacza to, że wynik według metodologii Nielsena należy pomnożyć przez co najmniej 2, choć Nielsen ma przelicznik jeszcze większy, to jest 2,7, co w moim przekonaniu nie odpowiada prawdzie - stwierdza Kurski w rozmowie z „Gazetą Polską”.

Za kilka tygodni Telewizja Polska opublikuje alternatywne wyniki oglądalności, oparte na danych od Netii. - Będą przetworzone przez poważny zespół badaczy, ludzi z tytułami i doświadczeniem. To będzie pierwszy etap rozbijania kartelu, bo z tych danych będziemy wyciągać pierwsze wnioski - zapowiada Kurski. - Ten panel też jest dla nas niekorzystny, bo obcina wieś, a na wsiach naszych widzów jest bardzo dużo. Jednak już sam fakt, że próba będzie wynosiła pół mln osób, czyli blisko 1,5-2 proc. widzów, oznacza, że mamy dostęp do niezwykle interesujących danych - zaznacza.

Nowe badanie od KRRiT obejmie też internet i radio

W ostatnich tygodniach Jacek Kurski, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Witold Kołodziejski oraz przewodniczący Rady Mediów Narodowych Krzysztof Czabański zapowiadali, że rozpoczęte zostanie nowe badanie telemetryczne, oparte na danych GUS.

Według prezesa TVP takie badania będzie nadzorowała KRRiT, która w swoich ustawowych kompetencjach ma „organizowanie badań treści i odbioru programów radiowych i telewizyjnych”. - Wiem, że KRRiT podjęła już starania, aby w jej budżecie znalazły się pieniądze na telemetrię od 2018 roku i żeby mogła przeprowadzić stosowny przetarg na zakup technologii - mówi Kurski na łamach „Gazety Polskiej”.

Jego zdaniem nowe badanie będzie obejmować także słuchalność radia oraz korzystanie z treści radiowych i telewizyjnych w internecie. W jaki sposób będzie realizowane?

- Chodzi o niewielkie urządzenia, które będzie można nosić przy sobie i które będą sczytywać wszystkie będące w zasięgu sygnały telewizji. Również w fan zonach i innych tego typu miejscach. Obejmą internet, miejsca publiczne, treści z przesunięciem czasowym i, co bardzo ważne, również radio - opisuje prezes TVP.

- Badanie będzie anonimowe. Z tego co mówi KRRiT, w oparciu o sprawdzony panel GUS da się ustalić wiarygodny panel telemetryczny. To podstawowa sprawa - dodaje Jacek Kurski.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Jacek Kurski: nie wierzę w telemetrię Nielsena, nowe badanie od KRRiT obejmie też internet i radio

24 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Nie dla TVPiS i radia PiS
Wątpię czy to będzie anonimowe. Przecież każda firma zbiera dane osobowe przy zakupie jakiegoś drogiego urządzenia np.: na raty - z wyjątkiem zakupu sprzętu za gotówkę w sklepie - albo pakietu telewizyjnego (wątpię, że dadzą od tak sobie). I taka osoba dostanie to urządzenie telemetryczne z numerem seryjnym. Niby jak to ma być anonimowe?? Do tego jeszcze pewnie aktywny GPS? Przecież muszą wiedzieć gdzie jest oglądana telewizja i słuchanie radio. Paranoja w PiSie i chęć permanentnej kontroli obywatela przybiera na sile.

Czy będą też liczyć ile razy w m-cu ta osoba była w kościele i dała obowiązkowo na tacę?? Uważam, że PiS i kościół katolicki (celowo z małych liter - nie szanuję tej instytucji) w Polsce to już jedno. Od dawna.
27 6
odpowiedź
User
jf
"Chodzi o niewielkie urządzenia, które będzie można nosić przy sobie i które będą sczytywać wszystkie będące w zasięgu sygnały telewizji"

Niewielkie urządzenia. Wiarygodność nie do podważenia.
27 3
odpowiedź
User
TN
Kurski jest przestarzały i niereformowalny, z unoszącą sie nad nim auroą czosnku i łoju.
Brawo kolaborancka Netia: wystawili sie na strzał, teraz razem z tvpis bedą tworzyć alternatywną rzeczywistość.
Netia, przeciez ich usługa tv jest uboga i ograniczona małym zasiegiem.
29 6
odpowiedź
User
widz555
Premier może dopuszczać unikanie szczepień dzieci, to dlaczego taki pan ma się znać na statystyce. Motto #dojnejzmiany: Jeśli fakty są przeciw nam to tym gorzej dla faktów.
22 4
odpowiedź
User
Gość
Sobie może gadać do woli. To reklamodawcy wybierają komu ufają.
21 3
odpowiedź
User
Gie
I reklamodawcy będą się z TVP rozliczać na podstawie ich badań a z resztą na podstawie Nielsena? To wyjdzie że docierają do 150% widzów. :D Jeśli reklamodawcy uważaliby że badania Nielsena są niewiarygodne to sami by wymusili zmiany metodologii. Bo nierzetelne badani oznaczałyby że reklamy docierają nie to tych grup do których są adresowane. Kurski chyba tego nie rozumie. Badania są robione nie do chwalenia się oglądalnością tylko dla reklamodawców.
22 3
odpowiedź
User
rozsadek
koleś odleciał
17 3
odpowiedź
User
Złoty noc-nick
Po co on tak dziwnie kombinuje? Nie zmusi ludzi dobrze wykształconych, inteligentnych, wrażliwych, by oglądali jego siermiężną telewizję. Na szczęście dla niego takich osób w Polsce jest mało, a sondaże wyborcze pokazują, że kartoflana telewizja jest skuteczna, kompletnie demoluje mózgi obywatelom słabo wykształconym i lubiącym dawać na tacę. A oni stanowią zdecydowaną większość społeczeństwa, na której Pisowi zależy i która da wkrótce Kaczyńskiemu i KK większość konstytucyjną. Nie rozumiem, co tego Kurskiego jakiś Nielsen obchodzi? Po co nerwy traci i innym głowę zawraca tymi aparacikami. Dalej powinnien dawać disco polo, transmitować msze i mecze piłki kopanej oraz gadać bez przerwy o totalnej opozycji, ulicy, zagranicy, targowicy, zdradzieckich mordach, pasożytach, terrorystach oraz o pińćset plus, a będzie konstytucja taka, jaką sobie z prezesem wymarzą. Nawet z Unii Europejskiej wyjdą i do Unii Azatyckiej wejdą. Kto im zabroni?
21 5
odpowiedź
User
moto
I reklamodawcy będą się z TVP rozliczać na podstawie ich badań a z resztą na podstawie Nielsena?


Nie, nie będą. Nowy panel jest po to, żeby o nim mówić, a nie się wg niego rozliczać. Żeby było tak jak w jakimś wywiadzie z Kaczyńskim, który stwierdził, że akcja Sprawiedliwe Sądy odniosła ogromny sukces, bo strony odwiedziły dziesiątki milionów internautów (w rzeczywistości w tamtym momencie były to dziesiątki... tyle że tysięcy).
14 3
odpowiedź
User
xxx
Bardzo dobrze, nareszcie się ktoś za to wziął. Tu już nie chodzi o to czy Nielsen zaniża wyniki TVP czy nie, ale o to, że te wyniki są faktycznie niewiarygodne. Co to jest 2500 osób w stosunku do 38 milionów?
14 20
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing