Katarzyna Skrzynecka w reklamie w "Przyjaciółki"

19 października wraz z najnowszym numerem tygodnika 'Przyjaciółka' rozpocznie się loteria 'Przyjaciółkowe Koło Fortuny MAX'.

masz
masz
Udostępnij artykuł:

- Z naszych wcześniejszych doświadczeń wynika, że czytelniczki lubią tego typu zabawy i gry – stąd pomysł na ponowne wprowadzenie sprawdzonego już formatu, jakim jest zabawa w Koło Fortuny Przyjaciółki – mówi Małgorzata Franke, dyrektor wydawniczy tygodnika 'Przyjaciółka'.

Loteria potrwa 7 tygodni, do wygrania jest 10.000 $, samochód oraz nagrody rzeczowe (m.in. sprzęt RTV, AGD, vouchery na meble). Patronat nad loterią objęło Radio Zet.

Wraz z loterią rozpoczyna się kampanią promocyjna pisma wspierająca również jego wizerunek jako nowoczesnego tygodnika poradnikowego dla kobiet.

Twarzą akcji promocyjnej została ponownie aktorka – Katarzyna Skrzynecka.

Kampania reklamowa obejmie TV, radio, prasę oraz Internet.

Za zakup mediów odpowiedzialna jest agencja ZenithOptiMedia.

lipiec20062005Średni nakład jednorazowySprzedaż ogółemŚredni nakład jednorazowySprzedaż ogółemTina560592359218698971431448Przyjaciółka575142335217607758362075Naj560795319530574460324188Pani Domu612290311430463791210334

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

BBC rozważa likwidację części kanałów

BBC rozważa likwidację części kanałów

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi