SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Radio ZET po krytyce wywiadu Lubeckiej z Margot zapowiada szkolenia dot. LGBTQ+, „żeby uniknąć podobnych sytuacji”

Redaktor naczelny Radia ZET Michał Celeda zapowiedział, że w związku z dyskusją wokół wywiadu Beaty Lubeckiej z aktywistką Margot stacja przeprowadzi szkolenia ze słownictwa i wiedzy o osobach LGBTQ+. Uzasadnił, że stacja zdecydowała się na to, „mając na uwadze opinie dotyczące przywołanej rozmowy i żeby uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości”. Jednocześnie sprzeciwił się nienawistnym komentarzom pod adresem Lubeckiej.

Margot i Beata Lubecka w czasie rozmowy w Radiu ZETArticle

Beata Lubecka rozmawiała z aktywistką LGBT Margot w Radiu ZET na początku września br., krótko po tym jak Margot wyszła z aresztu za zniszczenie ciężarówki z hasłami pro-life i atak na jej kierowcę. Na rozmowę zwrócono uwagę, po tym jak znalazła się na opublikowanej w środę liście nominacji w kategorii Wywiad konkursu Grand Press.

Część dziennikarzy aktywnych na Twitterze skrytykowała nominację za ten wywiad. Ich zdaniem Lubecka zachowywała się wobec Margot niestosownie, a wywiad nie był wystarczająco wartościowy. - Tę rozmowę zapamiętamy na długo, bo jest książkowym przykładem na to jak nie prowadzić wywiadów z osobami ze społeczności LGBT. No chyba, że komuś zależy na etykietce transfoba… - skomentowała Kampania Przeciw Homofobii.

 

W czwartek jury Grand Press poinformowało, że większość jego członków podziela zastrzeżenia wobec wywiadu, ale zgodnie z regulaminem przyznanej nominacji nie można już cofnąć. Natomiast w piątek Andrzej Skworz, redaktor naczelny „Press” i organizator konkursu Grand Press, zapowiedział, że w tym roku nagroda w kategorii Wywiad w ogóle nie zostanie przyznana.

- Zdaniem większości jurorów jeden z nominowanych do finału materiałów nie spełnia wszystkich warunków konkursu, którymi są: wybitne walory warsztatowe, znaczenie materiału dla opinii publicznej, ciekawy, indywidualny charakter materiału, zachowanie standardów etycznych dziennikarstwa. Co więcej na tym etapie prac jury nie ma już możliwości obiektywnej i sprawiedliwej oceny wszystkich pozostałych zgłoszonych w tej kategorii materiałów - uzasadnił Skworz. Jego decyzję negatywnie oceniło sporo dziennikarzy, oceniając, że pogłębił zamieszanie w tej sprawie.

Radio ZET przeszkoli dziennikarzy z wiedzy o LGBTQ+

We wtorek redaktor naczelny Radia ZET Michał Celeda poinformował, że dyskusja wokół nominacji za wywiad Beaty Lubeckiej z Margot „skłoniła nas do refleksji na temat debaty publicznej dotyczącej środowiska osób LGBTQ+”.

- Byliśmy, jesteśmy i zawsze będziemy redakcją, która nade wszystko stawia na obiektywizm i rzetelne, merytoryczne dziennikarstwo. Poszanowanie wartości, różnorodności i praw mniejszości pozostaje poza jakąkolwiek dyskusją - zapewnił.

- Mając na uwadze opinie dotyczące przywołanej rozmowy i żeby uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości, zdecydowaliśmy się na przeprowadzenie szkoleń, których celem będzie uzupełnienie słownictwa i poszerzenie wiedzy na temat wyzwań, przed jakimi stoją osoby LGBTQ+. Chcemy w ten sposób wesprzeć nasze dziennikarki i dziennikarzy w obiektywnym, rzetelnym i adekwatnym relacjonowaniu rzeczywistości związanej z tym środowiskiem - zapowiedział Michał Celeda.

Dodał, że stacja chce w ten sposób „podkreślić, że dbałość o jakość debaty publicznej, szacunek dla każdego oraz poszanowanie praw człowieka, zawsze były, są i będą nieodzownym elementem pracy naszej redakcji”. - Zdajemy sobie sprawę z odpowiedzialności za słowo, z którym każdego dnia pracujemy jako dziennikarze, dlatego wyciągamy wnioski i poszerzamy naszą wiedzę w ww. zakresie - zaznaczył.

Szef redakcji Radia ZET stwierdził, że z tych samych przyczyn stacja sprzeciwia się słowom nienawiści pod adresem Beaty Lubeckiej. - Jako redakcja, dla której wzajemny szacunek, rzetelność i wiarygodność to wartości nadrzędne, jesteśmy otwarci na każdą merytoryczną i konstruktywną dyskusję, wierząc, że takie podejście będzie miało pozytywny wpływ na jakość debaty publicznej w naszym kraju - dodał.

Beata Lubecka w Radiu ZET od dwóch lat

Beata Lubecka jest prowadzącą cykl wywiadów „Gość Radia ZET” od września 2018 roku, zastąpiła Konrada Piaseckiego, który przeszedł wtedy do TVN24. Wcześniej przez 10 lat pracowała w Polsat News, prowadziła m.in. „Gościa Wydarzeń”, „Rozmowy polityczne” i „Pociąg do polityki”.

Lubecka była też związana jako reporterka z Radiem ZET i RMF FM.

Według badania Radio Track od sierpnia do października br. Radio ZET miało 12,1 proc. udziałów w rynku słuchalności, wobec 12,4 proc. rok wcześniej.

Dziennikarze o stanowisku Radia ZET: absurd, jest coraz gorzej

Po tym jak portal Wirtualnemedia.pl poinformował o oświadczeniu Radia ZET, na Twitterze krytycznie ocenili je niektórzy dziennikarze.

- Czyli co - najpierw radio zgłosiło wywiad, potem ktoś ten wywiad w Pressie nominował, a po środowiskowej inbie, wywiad wykluczono, anulowano kategorie, a teraz samo radio przyznało - miesiące po emisji - że trzeba dziennikarzy "przeszkolić"? Słabe - skomentował Marcin Makowski z „Do Rzeczy”. - Jest coraz gorzej - ocenił Wojciech Szacki z Polityka Insight. - To jakiś absurd - stwierdziła Dominika Wielowieyska z „Gazety Wyborczej”.

- Upadlanie środowiska dziennikarskiego ciąg dalszy... - ocenił Mariusz Gierej z mPolska24.pl. - Rewolucja wymaga odważnych decyzji. "Żeby uniknąć podobnych sytuacji", to w każdym jury konkursu branżowego i w każdej redakcji należy zatrudnić aktywistę LGBTQ+, który będzie odpowiadał za poprawność treści i dbał o prezentowanie wyłącznie pozytywnego wizerunku środowiska - drwił Daniel Liszkiewicz z TVP Info. - Przeraża mnie to co wyprawiają z Beatą Lubecką. Przecież te szkolenia i ich uzasadnienie to niesamowite uderzenie w naprawdę inteligentną i dociekliwą dziennikarkę... - napisał Mateusz Magdziarz z TVP3 Opole.

- To całkiem dobry wywiad był. To znaczy nic nadzwyczajnego, żeby od razu nagrody dawać albo chociaż nominować, po prostu porządna rozmowa. Przeszkoliłbym jednak innych ludzi w mediach - skomentował Krzysztof Stanowski z Grupy Weszło. - Puknijcie się wszyscy w głowę - stwierdził Bartłomiej Graczak z TVP Info.

Skarżyński chciał tylko wycofania wywiadu Lubeckiej

W sobotę związany z „Gazetą Wyborczą” Stanisław Skarżyński (w latach 2010-2016 był wydawcą „Gościa Radia ZET”, odszedł wspólnie z Moniką Olejnik) opublikował w internecie list otwarty w tej sprawie, zachęcając do wyrażania poparcia dla jego treści. W liście zaapelowano do jury Grand Press, żeby „w tym roku upokorzeń, politycznego prześladowania, łez, gazu i bezpodstawnych zatrzymań wymierzonych w społeczność LGBT+ i polskie społeczeństwo obywatelskie, stojąc przed odpowiedzialnością wyboru między poszanowaniem ludzkiej godności a lojalnością wobec jury nagrody dziennikarskiej, opowiedzieli się po stronie wartości podstawowej”.

Sygnatariusze listu chcą usunięcia z listy nominowanych wywiadu Beaty Lubeckiej z Margot „jako krzywdzącego dla społeczności LGBT+, szkodzącego poszanowaniu praw człowieka i przeczącemu zasadom etyki dziennikarskiej” oraz przyznania nagrody za jedną z sześciu pozostałych nominowanych rozmów.

- Nieusunięcia tej nominacji z listy nie można rozumieć inaczej niż jako wyrazu uznania Jury Grand Press 2020 dla materiału homofobicznego i transfobicznego, który stanowi zaprzeczenie zasad dziennikarskiej etyki zawodowej. Niezależnie od prób łagodzenia sytuacji przez Jury i Organizatora, tak długo jak nominacja ta pozostając na liście, Jury odpowiada za wskazanie jako wzoru dziennikarstwa materiału, w którym prowadząca kwestionuje tożsamość rozmówczyni, deprecjonuje doświadczenia osób LGBT+, używa agresywnego, jawnie dyskryminującego języka, opiera tezy na stereotypach i fałszywych twierdzeniach oraz jest nieprzygotowana merytoryczne - czytamy w liście.

Dodano, że „przyznanie się do błędu i usunięcie wadliwej nominacji jako decyzja bez precedensu może wydawać się trudne, jednak w naszej ocenie jest to decyzja ze wszech miar najlepsza”, natomiast „każde inne działanie będzie kolejnym w tym roku ciosem wymierzonym w społeczność LGBT+, nie pozwalając dziennikarzom i dziennikarkom LGBT+ czuć się bezpiecznie w miejscu pracy, nie wpływając pozytywnie na jakość debaty publicznej i nie dając sygnału, że każdemu człowiekowi należy się poszanowanie jego intymności i prywatności”.

W uzasadnieniu do listu stwierdzono, że pełne jury Grand Press mogłoby cofnąć nominację za wywiad Lubeckiej z Margot przyznaną przez mające niższy status jury preselekcyjne i nominującej. Natomiast rezygnację z całej kategorii Wywiad oceniono jako sprzeczną z regulaminem konkursu.

- Jeśli decyzja ta zostanie wykonana, będzie nie tylko złamaniem Regulaminu. Będzie to również działanie nieuczciwe, gdyż osoby nominowane w tym roku w kategorii Wywiad nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za błędy Jury. Będzie to działanie fundamentalnie błędne - napisano.

Apel poparło ponad 300 osób, prof. Płatek się wycofała

Pod listem otwartym podpisało się ponad 300 osób (w poniedziałek po południu było 340), przede wszystkim dziennikarze, m.in. kilkadziesiąt osób z „Gazety Wyborczej”, a także publicyści OKO.press, „Polityki”, „Krytyki Politycznej” i TOK FM oraz freelancerzy.

Wśród sygnatariuszy są też działacze (m.in. Obywateli RP), artyści, a także kilkoro posłów i europosłów.

Apel początkowo poparła też prawniczka prof. Monika Płatek. We wtorek po północy poinformowała, że wycofuje się z tego.

- Popełniłam błąd. Przepraszam. Więcej tego nie zrobię. Ograniczyłam się do zapoznania się z argumentami jednej strony - uzasadniła. - Żyjemy w społeczeństwie, w którym rządzący dopuszczają się nagonki i szerzą nienawiść wobec osób i środowisk LGBT. Szanuję osoby, które podpisały się pod listem i ich opinię. Ja jednak dopiero po podpisaniu listu wysłuchałam wywiadu Beaty Lubeckiej z Margot. Mam o to do siebie ogromną pretensję. Popełniłam błąd - podkreśliła.

- Nie powinnam była podpisywać listu bez wysłuchania audycji; po wysłuchaniu, szanując racje sygnatariuszy, poprosiłam o usunięcie mojego nazwiska z tej listy - dodała prawniczka.

Andrzej Skworz przekazał portalowi Wirtualnemedia.pl, że swoje stanowisko w tej sprawie przedstawi we wtorek wieczorem na gali Grand Press.

Stanisław Skarżyński pochwali Radio ZET za komunikat zapowiadający szkolenia dot. mniejszości seksualnych. - Brawo, @RadioZET_NEWS. To oświadczenie to jest dokładnie to, o co chodziło. Super! @PressRedakcja, pójdź tym śladem! - napisał na Twitterze.

Czejarek odszedł z jury Grand Press

We wtorek Roman Czejarek z radiowej Jedynki poinformował, że po wielu latach zasiadania w jury Grand Press zrezygnował z tej funkcji.

- Pod koniec minionego tygodnia złożyłem rezygnację z mojej dalszej pracy przy Grand Press przesyłając na ręce przewodniczącego jury oraz całego grona oceniających uzasadnienie tej decyzji. Dziękuję wszystkim za minione lata, to była niezwykła, fantastyczna dziennikarska przygoda - stwierdził.

- To ważny konkurs i ważna nagroda - zaznaczył Czejarek. - W tym roku, zanim dotarliśmy do finału, przez media przetoczyła się pełna oskarżeń burza związana z kontrowersyjną dla części oceniających nominacją. Kto chce może poklikać i prześledzić całą gorącą dyskusję. Ale o nagrodach powinien decydować wyłącznie regulamin oraz obrady jury - dodał.

 

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Radio ZET po krytyce wywiadu Lubeckiej z Margot zapowiada szkolenia dot. LGBTQ+, „żeby uniknąć podobnych sytuacji”

69 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Rmb
No i cacy, tylko troche za pozno ten komentarz. O dwa dni za pozno
odpowiedź
User
Jacej
Ciekawe czy Beata dopracuje do czasu jak Agora przejmie Z? W końcu dyrekcja nie zachowała czujności rewolucyjnej...
odpowiedź
User
polk
no tak juz ruszyla licytacja kto pierwszy, najszybszy w osiagnieciu doskonaloścì równościowej. Kto pierwszy poprawnie odpowie na pytanie, ten 20 zl dodatku motywacyjnego;))
wszystko juz bylo, tylko trzeba znac historie, pseudorewolucjonisci.
odpowiedź