Mecze NBA z wirtualnymi kibicami. Będą nimi użytkownicy Microsoft Teams

Na koniec lipca 2020 roku zapowiedziano wznowienie meczów koszykarskiej ligi NBA przerwanych z powodu pandemii koronawirusa. Spotkania mają odbywać się w szczególnych warunkach bez fizycznego udziału publiczności. Podczas meczów pojawią się jednak wyświetlacze, z których drużyny będą dopingować wirtualnie kibice korzystający z platformy Microsoft Teams.

ps
ps
Udostępnij artykuł:

Pandemia koronawirusa zablokowała na całym świecie rozgrywki sportowe. Nie inaczej było w wypadku amerykańskiej ligi koszykarskiej NBA, w której rozgrywanie meczów zawieszono w pierwszej połowie marca 2020 r.

Wirtualni kibice z Teams

Przez kilka miesięcy władze NBA pracowały nad ponownym uruchomieniem rozgrywek ligowych i ostatecznie znalazły rozwiązanie.

Według planu mecze NBA zostaną wznowione 30 lipca br., ale w bardzo szczególnych warunkach. 22 drużyny ligi zostaną całkowicie izolowane po przeprowadzeniu testów na obecność koronawirusa, a wszystkie mecze będą rozgrywane w ramach jednego turnieju, który będzie się odbywał wyłącznie w parku rozrywki Disney World w Orlando, a jego finał przypadnie na 12 października.

W założeniach wszystkie spotkania NBA będą się odbywać bez fizycznego udziału publiczności na trybunach. Teraz jednak okazuje się, że z pomocą zawodnikom przyjdzie technologia.

Od kwietnia 2020 r. partnerem technologicznym NBA jest Microsoft. Jak zapowiedziano oficjalnie w ramach tej umowy zostanie wprowadzone rozwiązanie, które ma symulować obecność kibiców na trybunach.

Według planu podczas każdego spotkania na trzech monitorach LED zamontowanych w hali w Orlando (każdy o wysokości 5,2 m) pojawi się grupa użytkowników platformy Microsoft Teams w formie wprowadzonej niedawno opcji Together Mode.

Zgodnie z zapowiedzią wirtualni kibice śledząc mecz w internecie będą mogli spontanicznie dopingować swoją drużynę stwarzając wrażenie obecności publiczności na trybunach.

Microsoft i NBA przewidują że w każdym ze spotkań na monitorach może pojawić się do 320 użytkowników platformy Teams. O ich selekcji przed każdym meczem będą decydowały ekipy drużyn biorących udział w spotkaniu.

NBA zapowiada, że oprócz udziału wirtualnych kibiców z Teams zmieni się także sposób przekazywania obrazu w czasie transmisji z meczów. W założeniach kamery zostaną umieszczone bliżej parkietu niż zwykle, co ma sugerować punkt widzenia osoby siedzącej na trybunach. Wszystkie kamery będą obsługiwane automatycznie bez udziału tradycyjnych operatorów.

ps
Autor artykułu:
ps
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Minister cyfryzacji polemizuje z Muskiem. Chodzi o weto Nawrockiego

Minister cyfryzacji polemizuje z Muskiem. Chodzi o weto Nawrockiego

"Polityka" też zdrożała

"Polityka" też zdrożała

Polskie kina bez obaw przed ekspansją Netfliksa. Co z cenami biletów?

Polskie kina bez obaw przed ekspansją Netfliksa. Co z cenami biletów?

Naziemny MUX-8 wciąż w starym standardzie. Stacje się nie spieszą, bo chcą płacić mniej

Naziemny MUX-8 wciąż w starym standardzie. Stacje się nie spieszą, bo chcą płacić mniej

"Zdrajcy" wracają na antenę TVN. Znamy datę premiery

"Zdrajcy" wracają na antenę TVN. Znamy datę premiery

18 tys. skarg do KRRiT. Najwięcej postępowań przeciwko TVP i Republice

18 tys. skarg do KRRiT. Najwięcej postępowań przeciwko TVP i Republice