Paris Hilton opisuje, że od lat korzysta z Androida, a zaproszenie od Google miało ją skłonić do sprawdzenia, "kto może budować" rozwiązania technologiczne. Jak relacjonuje na blogu, kluczowe było dla niej doświadczenie pracy z Gemini oraz Canvas, które pozwoliły przejść od pomysłu do prototypu aplikacji bez kompetencji programistycznych.
"Nie musiałam pisać kodu. Opisałam wizję, a Gemini wypełnił lukę między pomysłem w mojej głowie a aplikacją, z której mogłam naprawdę korzystać" - napisała Paris Hilton.
Google podaje, że na kampusie firmy powstało dla Paris Hilton spersonalizowane środowisko testowe nazwane "Sliv Lab", w którym mogła eksperymentować z Gemini na Androidzie i konsultować pomysły z zespołem kreatywnym. Efektem jest aplikacja "Iconic Ideas" - narzędzie produktywności inspirowane sposobem pracy jej umysłu. Hilton zaznacza też, że po "trzech promptach" w Canvas widziała już, jak projekt zaczyna nabierać kształtu.

Współpraca ma pokazywać, że tworzenie aplikacji nie musi zaczynać się od kodu, a od kreatywnego pomysłu. Hilton wymienia w tym kontekście kilka rozwiązań dostępnych na Androidzie, z których korzystano podczas pracy i warsztatów: Canvas w Gemini, Circle to Search i Nano Banana.
Jednym z elementów projektu było zaproszenie młodych kobiet z YMCA oraz Altadena Girls na kampus Google na "Android innovation challenge". W czasie warsztatów - jak opisuje - powstały m.in. pomysł aplikacji społecznościowej stawiającej na dobrostan użytkowników oraz narzędzia do wirtualnego przymierzania fryzur.
Google i Paris Hilton wskazują też zwycięski projekt z wyzwania: aplikację, która ma pomagać dziewczynom wracać bezpiecznie ze szkoły.

Według opisu z bloga, rozwiązanie ma umożliwiać m.in. udostępnianie lokalizacji rodzicom oraz zgłaszanie zagrożeń napotkanych po drodze. Paris Hilton podsumowuje, że w roli "icon in residence" chce zachęcać odbiorców do traktowania technologii jako narzędzia twórczego, a nie zarezerwowanego wyłącznie dla osób z technicznym wykształceniem.











