SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Najtańsze produkty spożywcze źle oznakowane. Są nowe przepisy dotyczące etykiet

Inspekcja Handlowa skontrolowała najtańsze produkty spożywcze. Najwięcej zastrzeżeń wzbudziło nieprawidłowe oznakowanie. Tymczasem właśnie weszły w życie nowe przepisy dotyczące etykiet, mówiące m.in. o większej czcionce, wyraźnej informacji o alergenach oraz dacie zamrożenia żywności.

fot. shuttlerstock Article

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności, etykiety żywności oferowanej konsumentom w opakowaniach muszą być czytelne, nieusuwalne, zrozumiałe, nie mogą wprowadzać w błąd i pomijać istotnych informacji.

Najważniejsze zmiany:
- minimalna wielkość czcionki na etykiecie to 1,2 mm, a na bardzo małych opakowaniach – 0,9 mm;
- obowiązkowe umieszczenie na etykiecie m.in. następujących informacji: nazwa (ale nie wymyślona przez przedsiębiorcę, tylko wskazująca na rodzaj produktu), wykaz wszystkich składników (wraz z alergenami oraz dodatkami do żywności), zawartość netto, data minimalnej trwałości (albo termin przydatności do spożycia), warunki przechowywania lub przygotowania, dane producenta;
- alergeny: etykiety muszą informować o rodzaju składnika powodującego alergię, który musi być wyróżniony, np. napisany inną czcionką, kolorem, na innym tle. W przypadku produktów sprzedawanych luzem – informacje o alergenach muszą znaleźć się na wywieszce przy produkcie;
- skład: na pierwszym miejscu na etykiecie musi znajdować się składnik, którego w produkcie jest najwięcej. Artykuły jednoskładnikowe, np. masło, mleko, nie muszą mieć wykazu składników;
- składnik niespodzianka: jeżeli produkt zawiera składniki, których zazwyczaj nie spodziewamy się w danych produktach, będzie o tym informować napis na opakowaniu znajdujący się obok nazwy. Przykładowo możemy spodziewać się takiej informacji: "pasztet drobiowy z tłuszczem roślinnym" lub "pizza z produktem seropodobnym";
- określenie kraju lub miejsca pochodzenia produktu: miejsce pochodzenia produktu ma duże znaczenie dla decyzji zakupowych konsumentów. Etykieta musi informować skąd pochodzi produkt, jeśli szata graficzna albo informacje w oznakowaniu mogłyby konsumenta wprowadzić w błąd;
- woda w surowym mięsie i rybach wyglądających jak sztuka mięsa, czy filet - gdy jest jej więcej niż 5 proc. masy produktu, to zgodnie z nowymi przepisami będziemy o tym poinformowani;
- gdy do mięsa lub ryby dodano białko zwierzęce, to nazwa produktu, a nie tylko wykaz składników, musi o tym informować. Znajdziemy wtedy np. takie zdanie: "kotlet z dorsza z dodatkiem białka wieprzowego", "polędwica wołowa z dodatkiem białka wieprzowego". Na etykiecie powinna znaleźć się także informacja o dacie zamrożenia mięsa i ryb;
- żywność w internecie: w tym kanale sprzedaży to właściciel strony internetowej przed zakupem musi zadbać o prawidłowe poinformowanie konsumentów o składzie produktu. Czyli musi dostarczyć takich samych informacji jak sprzedawca w sklepie tradycyjnym.

Rozporządzenie obowiązuje od soboty 13 grudnia br., ale w sklepach znajdziemy jeszce produkty oznakowane zgodnie z poprzednimi wymaganiami, jeżeli zostały wprowadzone na rynek przed tą datą.

Od października 2013 r. do czerwca 2014 r. Inspekcja Handlowa w całej Polsce sprawdzała jakość i oznakowanie najtańszych produktów spożywczych. Z opracowanego przez UOKiK raportu wynika, że kontrolerzy zbadali w sklepach osiedlowych, hipermarketach, supermarketach, dyskontach i hurtowniach 2784 partie produktów, kwestionując 20 proc. (610 partii) ze względu na niewłaściwe oznakowanie i 13 proc. (107 partii) ze względu na niską jakość. Oceniono m.in. wędliny, konserwy, mięso mielone, masło, mleko i sery.

Ze względu na niewłaściwą jakość artykułów z najniższej półki cenowej najczęściej kwestionowano wędliny podrobowe (m.in. pasztety, salcesony, pasztetowe), konserwy mięsne i masło.


Inspektorzy kwestionowali m.in. błędną ekspozycję: na półce z masłem pracownicy sklepu ułożyli produkty zawierające tłuszcz roślinny. Ponadto produkty były źle oznakowane, np. na opakowaniu mięsa mielonego wieprzowo-wołowego zabrakło informacji o procentowej ilości tych dwóch składników. Nie zgadzał się także wymieniony na etykiecie skład z tym co deklarował producent na opakowaniu, np. konserwa turystyczna nie zawierała wymienionej na etykiecie wołowiny.

Zastrzeżenia wzbudziły te produkty, które zawierały składniki niezadeklarowane na etykiecie (np. "mielonka indycza" zawierała także wieprzowinę), czy posiadały nazwy nieadekwatne do składu ("pasztet borowikowy" nie zawierał grzybów, a "pasztet domowy z drobiem" został wyprodukowany z mięsa oddzielonego mechanicznie i substancji niestosowanych w warunkach domowych, takich jak wzmacniacze smaku).

Inspektorzy Inspekcji Handlowej wycofali 131 partii towarów, które rażąco naruszały obowiązujące standardy. W szczególności były to produkty zafałszowane, nieprawidłowo oznakowane, zepsute lub nieświeże, a ponadto przeterminowane oraz przechowywane w niewłaściwych warunkach. Ponadto Inspekcja Handlowa wydała 91 decyzji z łącznymi karami 118.623 zł za wprowadzenie do obrotu produktów zafałszowanych.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Najtańsze produkty spożywcze źle oznakowane. Są nowe przepisy dotyczące etykiet

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl