NK.pl bez 3 mln użytkowników. "Model się wyczerpał"

W ostatnich miesiącach NK.pl odwiedzało jedynie ok. 9 mln internautów, czyli ponad 3 mln mniej niż w szczycie popularności serwisu. - Model spotkania ze znajomymi z dawnych lat musiał się wyczerpać - komentuje Paweł Karaś.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:

Dane z Megapanelu PBI/Gemius pokazują, że w lipcu br. NK.pl po raz pierwszy od wiosny 2009 roku odwiedziło mniej niż 10 mln użytkowników, a we wrześniu br, - już tylko nieco ponad 9 mln real users. Tymczasem rok wcześniej serwis miał 2,5-3 mln użytkowników więcej.

Największą popularność NK.pl (do wiosny 2010 roku funkcjonująca pod nazwą i adresem Nasza-klasa.pl) notowała od kwietnia 2010 roku do kwietnia 2011, kiedy serwis każdego miesiąca (z jednym wyjątkiem) odwiedzało ponad 12 mln internautów. Rekordowy zasięg - 12,3 mln real users - portal osiągnął w styczniu i kwietniu 2011 roku.

W tamtym okresie Nasza-klasa.pl była drugą, po Google, najczęściej odwiedzaną stroną internetową w Polsce. Tymczasem obecnie NK.pl jest w drugiej piątce adresów najchętniej odwiedzanych przez polskich internautów, a w rankingu witryn właśnie wypadła z pierwszej dziesiątki (zobacz szczegółowe dane).

Spadek popularności NK.pl widać również w badaniu Nettrack realizowanym przez MillwardBrown SMG/KRC. W 2009 i pierwszej połowie 2010 roku nazwę Nasza-klasa.pl rozpoznawało ponad 40 proc. polskich internautów, natomiast obecnie markę NK.pl kojarzy jedynie 23-25 proc. z nich. W 2009 roku serwis regularnie odwiedzało ok. 60 proc. wszystkich użytkowników sieci, podczas gdy w ostatnich miesiącach robi to tylko ok. 40 proc. internautów.

Z czego wynika tak duży spadek popularności NK.pl? - Popularność serwisu jeszcze jako Naszej Klasy, była budowana na wielkim hype’ie chęci spotkania ze znajomymi z dawnych lat. Taki model musiał się w końcu wyczerpać - odpowiada Paweł Karaś, sales director w agencji Mint Media. - Nasza Klasa była mocno ukierunkowana na tego typu tematykę i, moim skromnym zdaniem, w pewnym momencie zabrakło pomysłu, co dalej. Nie pomyślano, jak przetransformować miejsca spotkań znajomych z dawnych lat w model codziennej komunikacji, do której idealnie nadaje się Facebook - dodaje Karaś. Piotr Pal, strategy planner z agencji Opcom, zauważa, że na NK.pl w przeciwieństwie do Facebooka nie ma dolnego limitu wieku do założenia konta, a dodatkowo sporo grupę użytkowników stanowią osoby starsze, mniej chętne do zmian. - Ogromny wzrost popularności Facebooka w Polsce w ostatnim czasie spowodowany jest faktem, że swoją aktywność do tego serwisu przeniosło z NK.pl pierwsze pokolenie, dla którego „internet był zawsze”. Niewykluczone, że większość z nich przeszło na Facebooka, podążając za swoimi znajomymi, dla których NK.pl była od zawsze „serwisem dla starszaków” - uważa Pal.

Według obu naszych ekspertów nie należy jednak wykreślać już NK.pl z mapy polskich serwisów społecznościowych. - NK.pl ma wciąż bardzo dużą liczbę real users, dużą grupę zarejestrowanych użytkowników i bardzo dużą liczbę odsłon. Serwis wciąż się rozwija, wprowadza nowe projekty i szuka swojego nowego miejsca na polskim rynku - podkreśla Paweł Karaś. - Na pewno każda zmiana ma na celu zaadoptowanie do nowych funkcjonalności w innych serwisach społecznościowych. Zapewne NK.pl, bacznie obserwując konkurencję, próbuje wdrażać swoje rozwiązania, żeby nie zostać w tyle - opisuje. Funkcjonalności te są wprowadzane w sposób przemyślany i dostosowany do charakterystyki serwisu i jego użytkowników - dodaje Piotr Pal. - Biorąc pod uwagę mocną reprezentację najmłodszej i najstarszej grupy wiekowej, nie wieszczyłbym NK.pl rychłego upadku - ocenia.

Piotr Pal zwraca uwagę, że wśród polskich użytkowników Facebooka nastąpiła „naszoklaisycyzacja”. - Świadczy o tym język, jakim się posługują, pojawienie się łańcuszków, „żebrolajków” czy nawet „żebroszerów” - wylicza. - Kilka lat temu, kiedy Facebook w Polsce był serwisem niszowym, to były główne powody dla których early adopters kasowali swoje konta na NK.pl. Szczególnie, że wielu ich znajomych podążało w ich ślady - dodaje. - Być może pojawi się wielki polski następca NK.pl? A może NK.pl ustabilizuje swoją pozycję na pewnym poziomie i będzie się dalej rozwijać, choć już nie tak rewolucyjnie jak na początku? - zastanawia się Paweł Karaś.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Zarabiasz na scamie? Oddajesz 150 proc. Apel Brzoski ma już kilkadziesiąt tysięcy głosów

Zarabiasz na scamie? Oddajesz 150 proc. Apel Brzoski ma już kilkadziesiąt tysięcy głosów

Prąd z wiatru, słońca i biomasy to za mało. Nowy kontrakt spółki Cyfrowego Polsatu

Prąd z wiatru, słońca i biomasy to za mało. Nowy kontrakt spółki Cyfrowego Polsatu

Stanowski krytykowany za rozmowę z Nawrockim. "Czytam, jaki to wstyd zrobić wywiad z prezydentem"

Stanowski krytykowany za rozmowę z Nawrockim. "Czytam, jaki to wstyd zrobić wywiad z prezydentem"

Grupa Pracuj mocno rośnie w Ukrainie. W Niemczech przeszkadza słaba koniunktura

Grupa Pracuj mocno rośnie w Ukrainie. W Niemczech przeszkadza słaba koniunktura

Katarzyna Łapińska dyrektorką operacyjną Grupy naTemat. Redakcja pozostaje bez naczelnego

Katarzyna Łapińska dyrektorką operacyjną Grupy naTemat. Redakcja pozostaje bez naczelnego

Anna Roman-Pluta zarządza strategią w Hucie 19

Anna Roman-Pluta zarządza strategią w Hucie 19