Ogilvy taguje klipy na YouTubie w kampanii „Przyjaciół” na Netfliksie (wideo)

Pracująca dla serwisu Netflix agencja Ogilvy Paris otagowała odpowiednio tysiące klipów wideo w serwisie YouTube tak, by w wynikach wyszukiwania na najwyższych pozycjach pojawiały się fragmenty oferowanego przez Netflix serialu „Przyjaciele”.

ps
ps
Udostępnij artykuł:

Netflix przejął niedawno prawa do emisji w swoim serwisie wszystkich 10 sezonów (w sumie 236 odcinków) kultowego serialu „Przyjaciele”.

Aby odpowiednio zainteresować użytkowników nową ofertą Netflix zatrudnił agencję Ogilvy Paris do tego, by znana seria znalazła się odpowiednio wysoko w wynikach wyszukiwania popularnych fraz na platformie YouTube.

Ogilvy Paris podkreśla, że otagowała odpowiednio tysiące klipów dostępnych na YouTube. Wynik jest taki, że po wpisaniu w wyszukiwarce YouTube’a zapytań w rodzaju „słodkie koty” czy „instrukcja makijażu” na pierwszych pozycjach w wynikach pojawiają się fragmenty „Przyjaciół” związane z wyszukiwanym tematem.

Ogilvy Paris podkreśla, że stworzona dla Netflixa kampania na YouTube to pierwsze takie rozwiązanie na rynku reklamowym.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"To nasz błąd". Naczelny "Rzeczpospolitej" przeprasza Hołownię

"To nasz błąd". Naczelny "Rzeczpospolitej" przeprasza Hołownię

Rząd szykuje nam portfel tożsamości cyfrowej. Wiceminister o przyszłości mObywatela

Rząd szykuje nam portfel tożsamości cyfrowej. Wiceminister o przyszłości mObywatela

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

"Chciałem to zrobić na antenie". Tak Kempa żegna się ze "Szkłem kontaktowym"

"Chciałem to zrobić na antenie". Tak Kempa żegna się ze "Szkłem kontaktowym"

Dziennikarz "Rzeczpospolitej" napisał o chorobie Hołowni. Naczelny przeprasza

Dziennikarz "Rzeczpospolitej" napisał o chorobie Hołowni. Naczelny przeprasza

Strona z filmami dla dorosłych z rekordową karą. Brytyjski regulator reaguje na nieprawidłowości

Strona z filmami dla dorosłych z rekordową karą. Brytyjski regulator reaguje na nieprawidłowości