Polscy marketerzy zwiększą nakłady na działania w sieci

47 proc. marketerów zamierza w 2011 roku zwiększyć budżet na działania w internecie, średnio o 33 proc.

km
km
Udostępnij artykuł:

Tak wynika z badania Marketing 360interaktywny, które na zlecenie agencji GoldenSubmarine przeprowadziła firma ORIAQ przy współpracy z IAB Polska.

Według deklaracji marketerów, w 2010 roku budżet na marketing online stanowił 15 proc. całego budżetu marketingowego. W strukturze wydatków internetowych największy udział miał serwis www (28 proc.), przed zakupem mediów (24 proc.), reklamą bannerową (15 proc.) marketingiem w wyszukiwarkach (14 proc.) i e-mail marketingiem (9 proc.).

grafika

Prawie połowa (47 proc.) respondentów stwierdziła, że zamierza zwiększyć budżet na działania w internecie w 2011 roku, średnio o 33 proc.

grafika

Badanie zostało przeprowadzone między 21 a 27 października 2010 roku w formie standaryzowanego wywiadu kwestionariuszowego, w technice Computer Assisted Web Interviewing (CAWI), na grupie n=63 (managerów i specjalistów ds. marketingu w firmach o zatrudnieniu ponad 50 osób).

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]