SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Wierzyciele Ruchu zgodzili się na umorzenie części wierzytelności. Spółkę przejmie Orlen

W poniedziałek wierzyciele Ruchu - głównie wydawcy prasowi - zgodzili się na zaproponowane porozumienia w ramach obu postępowań układowych. Firma umorzy 124 mln zł zadłużenia, będzie też mógł ją przejąć PKN Orlen. Jeden z wydawców zapowiada jednak zaskarżenie decyzji do sądu.

Article

W zeszły czwartek PKN Orlen ogłosił, że złożył ofertę finansowania w związku z zamiarem przejęcia 100 proc. akcji Ruchu, dystrybutora prasy od kilku miesięcy zmagającego się z poważnymi problemami finansowymi. Koncern paliwowy w ostatnim czasie przeprowadzał badanie due dilligence spółki i stwierdził, że najlepszym rozwiązaniem byłaby restrukturyzacja i wykorzystanie synergii pomiędzy dotychczasowym modelem biznesowym Ruchu, a jego rozwijającym się segmentem detalicznym.

Finalizacja oferty zależała od głosowania wierzycieli Ruchu oraz pozostałych podmiotów zaangażowanych w proces ratowania kolportera. W poniedziałek zagłosowali oni za przyjęciem warunków postępowań układowych.

Przyjęcie postępowań układowych oznacza, że zgodzili się na plan zakładający, że Alior Bank na podstawie porozumienia z PKN Orlen i PZU najpierw przejmie 100 proc. akcji Ruchu, a potem sprzeda je Orlenowi.

Redukcja do 85 proc.

Pierwsze przyspieszone postępowanie układowe (PPU1) Ruchu obejmuje największych wierzycieli, których łączna wysokość należności głównej wynosi co najmniej 1 mln zł, z kolei PPU2 obejmuje mniejszych wierzycieli, którym Ruch zalega powyżej 100 tys. zł.

Wierzyciele objęci PPU1 zgodzili się na umorzenie 85 proc. wierzytelności, natomiast w PPU2 umorzeniu podlegać ma 50 proc. wierzytelności.

Alior Bank podał, że postanowienia układów Ruchu podlegają zatwierdzeniu przez Sąd Rejonowy w Warszawie.

- Dzisiaj, dzięki wspólnemu zaangażowaniu, Ruch otrzymał szansę utrzymania ciągłości działania i dalszego rozwoju. Jest to możliwe dzięki zaangażowaniu inwestora strategicznego – Orlenu, który dostrzegł potencjał biznesowej synergii ze spółką i wesprze ją kapitałowo. Niemniej istotne są pozytywne decyzje wydawców, którzy uwierzyli w przygotowany plan restrukturyzacji Ruchu - powiedział prezes Alior Banku Krzysztof Bachta.

- Pozwoli to spółce odzyskać płynność finansową, co na dalszych etapach restrukturyzacji przełoży się na możliwość uregulowania pozostałych zobowiązań wobec wierzycieli. W dalszym ciągu będziemy aktywnie wspierać proces restrukturyzacji Ruchu - dodał.

Z warunków porozumienie jest zadowolony Bogusław Chrabota, prezes Izby Wydawców Prasy i redaktor naczelny "Rzeczpospolitej".

- Ruch, by stał się wiarygodnym i ważnym dystrybutorem potrzebuje pieniędzy inwestycyjnych. Nie było innego oferenta, niż Orlen. Przejecie spółki przez wydawców niczego by nie załatwiało. Znam program Orlenu i wierzę, że jest jedyną szansą na utrzymanie i rozwój rynku kolportażu i dystrybucji. Wierzę, że Orlen, niezależnie od tego, kto na jego czele stoi dochowa deklaracji o równości szans i przejrzystości procesów dystrybucji - podkreśla Bogusław Chrabota.

W komentarzu dla Wirtualnemedia.pl dodaje: - Nie chcę wchodzić w buty indywidualnych wydawców w kwestii redukcji wierzytelności. Mnie, jako prezesa IWP interesuje tylko jedno: utrzymać rynek dystrybucji druku, bo to szansa dla wszystkich. A propos przeciwników, było ich sporo. W drugim przyspieszonym postępowaniu układowym porażka była o włos - zdradza.

Ruch umorzy 124 mln zł zadłużenia

Przyspieszone postępowanie układowe Ruchu obejmujące podmioty (głównie wydawców prasowych), którym firma jest winna po minimum 1 mln zł, ogłoszono na początku ub.r. Łącznie zobowiązania kolportera wobec nich w ramach PPU wynoszą 143 mln zł i mają zostać zredukowane o 80 proc. (czyli o 114 mln zł).

W lutym br. kolporter ogłosił drugie przyspieszone postępowanie układowe, dotyczące firm, wobec których ma zobowiązania wynoszące po od 100 tys. zł do 1 mln zł. Łącznie jest to 19 mln zł, umorzona ma zostać połowa tych środków.

Pod koniec marca warunki tego drugiego postępowania skrytykował Roman Oraczewski, właściciel m.in. Oficyny Wydawniczej Press-Media (wydaje „Super Nowości”, „Ekran TV”, „Program TV”, „Ludzie Biznesu!”) i agencji marketingowej Komfort Market. W rozmowie z „Pulsem Biznesu” stwierdził, że razem z kilkoma innymi mniejszymi wierzycielami Ruchu proponuje inną koncepcję restrukturyzacji firmy: postępowanie sanacyjne, w ramach którego część zaległych zobowiązań nie zostanie umorzona, tylko przekształcona w obligacje zamienne na akcje. Oraczewski zarzucił też władzom Ruchu, że jesienią ub.r. spłacano poszczególnych wierzycieli w różnym stopniu, a spółka nadal nie jest rentowna, bo nie wprowadzono odpowiednich oszczędności.

W poniedziałek po raz kolejny potwierdził, że nie jest zadowolony z podjętej decyzji wobec spółki. Zapowiedział także, że zaskarży oba postępowania układowe do sądu. To z kolei może negatywnie wpłynąć na płynność dystrybutora, ponieważ proces jego ratowania w takim wypadku tylko się wydłuży. Nie wiadomo, jaki byłby jego finał.

Wojciech Paczyński, rzecznik prasowy Ruchu najpierw przekazał Wirtualnemedia.pl, że „zarząd Ruchu pragnie podziękować wierzycielom za taki kredyt zaufania”.

- Decyzja wydawców otwiera drogę na zaangażowanie inwestora. Daje też sygnał, że wydawcy nie wyobrażają sobie rynku dystrybucji prasy bez Ruchu. Możemy zapewnić, że dołożymy wszelkich starań, aby odbudować znaczenie firmy, we wszystkich obszarach jej działalności - komentował.

Na kolejne pytanie o potencjalną możliwość zaskarżenia obu układów przez Romana Oraczewskiego odpowiedział, że „wydawcy objęci postępowaniami układowymi mają prawo na wniesienie zastrzeżeń do przyjęcia układów. Można je wnosić w terminie 7 dni od daty zgromadzenia wierzycieli”.

- Rozprawa zatwierdzająca oba postępowania układowe odbędzie się 15 maja - dodał.

Ruch nadal nierentowny, potrzebuje 100-120 mln zł

Pod koniec marca prezes Ruchu Miłosz Szulc (pełni tę funkcję od grudnia ub.r.) stwierdził na łamach „Rzeczpospolitej”, że majątek firmy kolporterskiej został wyceniony przez zewnętrzną firmę na prawie 80 mln zł. Przyznał też, że Ruch nie prowadzi rozmów z żadnym innym potencjalnym inwestorem, jednocześnie nadal notuje straty operacyjne i potrzebuje zastrzyku finansowego w wysokości ok. 100-120 mln zł.

- Rozmawiamy z dostawcami, ale oni niechętnie godzą się na kredyty kupieckie, czekają na rozwój wypadków, czyli na 15 kwietnia. Jeśli głosowanie będzie na tak, łatwiej będzie im nam zaufać. Nam łatwiej będzie wychodzić do dostawców i odbudowywać ich zaufanie, bo będzie wiadomo, że spółka ma przed sobą perspektywy i poważnego inwestora - zaznaczył Szulc.

- Taki partner jak Orlen sprawi, że będziemy w stanie szybko odbudować pozycję rynkową i w krótkim czasie generować dodatnie przepływy. Od razu będziemy mieli kapitał na zatowarowanie punktów sprzedaży, rozwój sieci, wprowadzenie nowego mixu produktowego, rozszerzenie wachlarza usług, rozwoju istniejącego już potencjału w obszarach logistyki, e-commerce, sprzedaży prasy oraz handlu detalicznego - wyliczył prezes Ruchu.

Ruch traci udział w rynku dystrybucji prasy

W 2017 roku Ruch zanotował 1,34 mld zł wpływów, wobec 1,46 mld zł rok wcześniej, oraz 56,8 mln zł straty netto (w 2016 roku strata netto wyniosła 12,8 mln zł). Oprócz zarządzania własną siecią kiosków i saloników prasowych firma dostarcza prasę (ok. 3,7 tys. tytułów) do kilkunastu tys. innych punktów sprzedaży, m.in. małych sklepów i supermarketów (od niedawna do ponad 2 tys. sklepów Biedronka).

Według danych Izby Wydawców Prasy w lutym br. Ruch obsługiwał 23,1 proc. dystrybucji prasy, wobec 29,93 proc. rok wcześniej. Natomiast Kolporter osiągnął wzrost w skali roku o 3,81 pkt proc. do 55,76 proc.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Wierzyciele Ruchu zgodzili się na umorzenie części wierzytelności. Spółkę przejmie Orlen

14 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
1234
Chalupiec do kopalni WUJEK na najnizszy poziom dozywotnio .
19 1
odpowiedź
User
Kicia de Lodź
Umorzenie zadłużenia oznacza tylko tyle, że ktoś nie dostanie swoich pieniędzy-nie wiem czy jest tu z czego się cieszyć. Z kolei czas prasy drukowanej dobiega końca i to niezależnie od biegłości handlowej tego kto chce zrobić wysoko dochodowy interes na prasie. To będzie interes niszowy i to w połączeniu ze sprzedażą mydła i powiodła oraz innymi usługami takimi jak opłacanie rachunków czy odbiór paczek.
21 4
odpowiedź
User
lek
niedlugo Ruch będzie w kioskach sprzedawał paliwo ;)
16 3
odpowiedź
User
gość
Znaczy ktoś powinien w przyszłości odpowiadać za działanie na szkodę spółki, bo tym jest ładowanie kasy w bankruta.
14 3
odpowiedź
User
seba
Umorzenie zadłużenia oznacza tylko tyle, że ktoś nie dostanie swoich pieniędzy-nie wiem czy jest tu z czego się cieszyć. Z kolei czas prasy drukowanej dobiega końca i to niezależnie od biegłości handlowej tego kto chce zrobić wysoko dochodowy interes na prasie. To będzie interes niszowy i to w połączeniu ze sprzedażą mydła i powiodła oraz innymi usługami takimi jak opłacanie rachunków czy odbiór paczek.


Też się nad tym zastanawiałem .. w kiosku kupowałem ostatni raz bilet jak mi się aplikacja zacięła i papierosy jak jeszcze paliłem.
Co w dobie cyfryzacji nowy RUCH zaproponuje?
na hot dogi kioski chyba za małe i sanepid nie puści, bilety coraz więcej osób ma w telefonie jak i wiele banków je oferuje o biletomatach nie wspominając. Co za optymistyczny plan oni mają bo jeżeli samo dowożenie prasy to do tego im RUCH nie potrzebny
6 3
odpowiedź