SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Sheryl Sandberg: Użytkownicy powinni płacić za prywatność swoich danych

Sheryl Sandberg, szefowa Facebooka ds. operacyjnych uważa, że opcja chroniąca użytkowników w pełni przed wykorzystaniem ich danych do targetowania reklam powinna być płatna. Jednocześnie Sandberg przyznaje, że w obliczu kryzysu z Cambridge Analytica serwis zareagował zbyt wolno, zaś wcześniej za mało inwestował w kwestie bezpieczeństwa danych internautów.

Sheryl Sandberg, fot. facebook Article

Po wybuchu afery z przekazaniem firmie Cambridge Analytica danych użytkowników Facebooka bez ich wiedzy, która ostatecznie mogła dotknąć 87 mln internautów serwis wprowadził dodatkowe zabezpieczenia mające chronić prywatność użytkowników. Zapowiedział także zakończenie współpracy z zewnętrznymi brokerami danych.

Wśród wprowadzonych przez Facebook nowych rozwiązań mają się znaleźć m.in. nowe sposoby ograniczania dostępu do danych użytkowników dla firm, które później wykorzystują je do śledzenia zachowań internautów i targetowania reklam.

W wywiadzie dla stacji CNBC Sheryl Sandberg, szefowa Facebooka ds. operacyjnych została zapytana o to, czy serwis przewiduje opcję pozwalającą użytkownikom na uniemożliwienie serwisowi zbierania na ich temat jakichkolwiek informacji przydatnych reklamowo.

Sandberg przyznała, że Facebook oferuje wiele pojedynczych funkcji blokujących dostęp do danych dla zewnętrznych podmiotów i aplikacji. Nie jest jednak przewidziany w tym celu jeden przycisk uniemożliwiający całkowicie wykorzystanie informacji o internautach. – Nie mamy tego typu opcji na najwyższym poziomie. Gdyby istniał taki produkt, to powinien być płatny dla użytkowników – stwierdziła Sandberg.

Facebook z biznesowego punktu widzenia nie może sobie pozwolić na całkowite odcięcie swoich partnerów od dostępu do informacji o zachowaniach użytkowników i targetowania reklam, bowiem segment reklamowy jest głównym źródłem jego przychodów – w IV kwartale ub.r. pochodziło z niego 12,78 mld dol., więcej o 48 proc. rok do roku.

Ewentualne wprowadzenie płatnej opcji w zamian za całkowitą ochronę danych użytkowników jest mało prawdopodobne, mogłoby bowiem wywołać jeszcze większą niechęć internautów do Facebooka, któremu wg badań Reutersa i Ipsos ufa obecnie jedynie 41 proc. Amerykanów, podczas gdy w wypadku Amazona odsetek ten wynosi 66 proc.

Sandberg, podobnie jak Mark Zuckerberg w pierwszych dniach kryzysu wywołanego aferą Cambridge Analytica nie zabierała głosu w całej sprawie. Teraz w rozmowie z „Financial Times” przyznała, że to był błąd i serwis zbyt późno zareagował na informacje dotyczące kontrowersyjnego wykorzystania danych o użytkownikach.

Na swoje usprawiedliwienie szefowa operacyjna Facebooka wyjaśniła, że po wybuchu skandalu zarówno ona, jak i Zuckerberg chcieli dokładnie zorientować się w rozmiarach kryzysu aby odpowiednio na niego zareagować.

Sandberg w wywiadzie dla „FT” zaznaczyła dobitnie, że czuje się osobiście odpowiedzialna za część uchybień dotyczących ochrony informacji o użytkownikach. Przyznała też, że Facebook był w dużej mierze niedoinwestowany w kwestii zabezpieczeń i procedur uniemożliwiających nieodpowiednie wykorzystanie danych internautów.

Według ekspertów branży social media i marketingu obecna afera z Cambirdge Analytica nie uderzy biznesowo w Facebooka, nie powoduje też na razie odpływu użytkowników. Nie zmienia to faktu, że kontrowersyjna polityka serwisu w kwestii prywatności internautów spowodowała reakcje oficjalnych instytucji w Stanach Zjednoczonych – za kilka dni Mark Zuckerberg ma zostać osobiście przesłuchany przez komisje Kongresu USA.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Sheryl Sandberg: Użytkownicy powinni płacić za prywatność swoich danych

18 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
widz555
I tak się strzyże owieczki dwa razy.
60 8
odpowiedź
User
Jerik
Następnym krokiem będzie wprowadzenie opłaty z każde dotknięcie klawiatury.
41 8
odpowiedź
User
Racjonalny
Stary bynajmniej nie jestem, ale pamiętam czasy, kiedy Internet był miejscem z forami, stronami domowymi i czatami. Nie tęsknię za tym, bo świat się zmienia. Tęsknię natomiast za czasami, kiedy marketingowcy nie traktowali Internetu niczym dojnej krowy albo jednego wielkiego bannera reklamowego. To, co obecnie dzieje się w Sieci to patologia - płać nam, a my nie sprzedamy informacji, z kim śpisz, na co chorujesz i kiedy chodzisz do kibla. Prorok ze mnie żaden, ale jak tak dalej pójdzie, to przewiduje powstanie nowego Internetu - takiego, jakim był on przed nastaniem tzw. monetyzacji wszystkiego i wszystkich.
55 32
odpowiedź
User
Seba
Wpadł fejsbook ale google i apple wcale nie lepsi
26 18
odpowiedź
User
Ares
Pani chyba gasi pożar benzyną
26 9
odpowiedź