„Super Express” przeprasza Joannę Kulig za tekst o rozbieranej scenie

Na pierwszej stronie wtorkowego numeru „Super Expressu” (Grupa ZPR Media) zamieszczono przeprosiny dla aktorki Joanny Kulig. Chodzi o tekst sprzed prawie pięciu lat.

tw
tw
Udostępnij artykuł:
„Super Express” przeprasza Joannę Kulig za tekst o rozbieranej scenie
Joanna Kulig, fot. AKPA

W komunikacie wydająca „Super Express” spółka ZPR Media przeprasza Joannę Kulig za „naruszenia jej dóbr osobistych w postaci czci, dobrego imienia” w artykule „SKANDAL! Ocenzurowała seks z księdzem” zamieszczonym w dzienniku 8 sierpnia 2018 roku.

W tekście opisano, że ze zwiastuna filmu „Kler” Wojciecha Smarzowskiego usunięto scenę, w której naga bohaterka grana przez Joannę Kulig jest w łóżku z księdzem granym przez Roberta Więckiewicza. W zmienionej wersji zwiastuna nie było już tego ujęcia, zostawiono tylko dźwięk z tego fragmentu, za to podłożono ujęcie całujących się aktorów, pochodzące już z innej sceny.

Wydawca „Super Expressu” zaznaczył, że przeprosiny zostały opublikowane wskutek przegranego procesu sądowego.

grafika

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]