Pietrzak w TVP Info nazwał Tuska „w jednej dziesiątej Polakiem”. KRRiT nie widzi naruszenia przepisów

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie dopatrzyła się naruszeń ustawy o radiofonii i telewizji w trzech materiałach z listopada ub.r.: dwóch z „Wiadomości” i jednego z „#Jedziemy” w TVP Info - ustalił portal Wirtualnemedia.pl. Chodzi m.in. o nazwanie Donalda Tuska przez Jan Pietrzaka "w jednej dziesiątej Polakiem"

jk
jk
Udostępnij artykuł:
Pietrzak w TVP Info nazwał Tuska „w jednej dziesiątej Polakiem”. KRRiT nie widzi naruszenia przepisów
Jan Pietrzak w programie "#Jedziemy" (screen: Tvp.info)

13 listopada w Myślenicach doszło gwałtownej sprzeczki pomiędzy kierowcą biskupa Roberta Chrząszcza a przypadkowym przechodniem, który (jak ustaliły później media) miał pretensje do mężczyzny o źle zaparkowane auto hierarchy. Napastnik ugodził kierowcę kilkukrotnie nożem.

Tego samego dnia, a także dzień później w głównym wydaniu „Wiadomości” ukazały się dwa materiały, sugerujące, że wypowiedzi przedstawicieli opozycji mogły być pośrednią przyczyną incydentu, gdyż „komentatorzy przypominają, że agresja przeciw Kościołowi i wiernym nasiliła się po ostrych wypowiedziach polityków opozycji”.

Na takie ujęcie sprawy nie zgodził się członek KRRiT, prof. Tadeusz Kowalski. Zwrócił się z wnioskiem do przewodniczącego KRRiT, Macieja Świrskiego o wszczęcie przez Radę procedury skargowej z urzędu.

"Potomek Bismarcka, potomek Stalina"

Prof. Kowalski wniósł także o wszczęcie procedury skargowej z urzędu w związku z wypowiedzą Jana Pietrzaka w programie „#Jedziemy” Michała Rachonia.

Pietrzak mówił o wówczas Donaldzie Tusku, że jest to "produkt rusyfikacji" i „może w jednej dziesiątej Polak”. - To jest potomek Bismarcka, albo potomek Stalina z drugiej strony. Nikczemne poczynania człowieka, który chce być polskim politykiem, a jest zaprzedanym sługą naszych sąsiadów - przekonywał.

Wnoszący skargę podkreślał, że wypowiedzi Jana Pietrzaka nosiły znamiona „mowy nienawiści i dyskryminacji ze względu na poglądy polityczne”, zaś Michał Rachoń w żaden sposób nie skomentował ani nie przerwał gościowi. KRRiT otrzymała także jedną prywatną skargę na tę wypowiedź Jana Pietrzaka, jej losy nie są znane.

"Postępowania nie wykazały naruszenia"

Przez kilka miesięcy wokół wniosków prof. Tadeusza Kowalskiego panowała cisza. Jak się dowiadujemy, 8 lutego przewodniczący KRRiT poinformował skarżącego, iż „przyjmuje wyjaśnienia nadawcy i nie zamierza podejmować dalszych kroków prawnych”.

Zapytaliśmy o oficjalne stanowisko w KRRiT: - We wszystkich tych sprawach zostały przeprowadzone postępowania wyjaśniające, które nie wykazały naruszenia przez nadawcę przepisów ustawy o radiofonii i telewizji, a prof. T. Kowalski został zapoznany z wynikiem postępowań - przekazała nam Teresa Brykczyńska, rzeczniczka KRRiT.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Amerykanie coraz bliżej przejęcia InPostu. 90 proc. akcji do sprzedaży

Amerykanie coraz bliżej przejęcia InPostu. 90 proc. akcji do sprzedaży

Rada Mediów Narodowych uniknie paraliżu? Sąd zdecydował

Rada Mediów Narodowych uniknie paraliżu? Sąd zdecydował

Rusza kampania społeczna "Mój Słoń". Akcja zachęca do rozmowy o problemach

Rusza kampania społeczna "Mój Słoń". Akcja zachęca do rozmowy o problemach

ZuckOff wykryje okulary Meta. Aplikacja Polaka zwraca uwagę na problem

ZuckOff wykryje okulary Meta. Aplikacja Polaka zwraca uwagę na problem

9-latek miał wydać 118 tys. dolarów na reklamy na YouTubie. Płacił służbową kartą ojca

9-latek miał wydać 118 tys. dolarów na reklamy na YouTubie. Płacił służbową kartą ojca

Przyszły właściciel TVN opuści Kalifornię? Zaliczka za ciężarówki do przeprowadzek

Przyszły właściciel TVN opuści Kalifornię? Zaliczka za ciężarówki do przeprowadzek