SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Wiktor Zbroja: Rynek fotografii reklamowej intensywnie się odbudowuje

- Kryzys na rynku fotografii reklamowej równoważony jest przez coraz większą ilość małych projektów, często związanych z działaniami w internecie, w których widzimy dość duży potencjał - mówi nam Wiktor Zbroja, prezes Makata Creative Group.

Wiktor Zbroja

Wiktor Zbroja

Krzysztof Lisowski: W ostatnich latach mówiło się wiele na temat recesji na rynku fotografii reklamowej. Czy to się zmieniło? Jaka jest kondycja tego segmentu obecnie?

Wiktor Zbroja, prezes Makata Creative Group: Obecnie działamy w realiach kryzysu. Na szczęście najgorszy okres, lata 2011 i 2012 mamy już za sobą. Teraz wyraźnie nasz rynek się odbudowuje, ale na innych niż dotychczas warunkach. Trudno ocenić, czy czeka nas świetlana przyszłość. Co prawda budżety na pojedyncze produkcje spadły, ale ten spadek jest równoważony przez coraz większą ilość małych projektów, często związanych
z działaniami w internecie, w których widzimy dość duży potencjał. Nie da się ukryć, wykonujemy obecnie tą samą pracę co kilka lat temu za nieco mniejsze pieniądze, ale jest to charakterystyczne dla całej branży reklamowej. Jako Makata nie możemy jednak narzekać, nie straciliśmy żadnego z kluczowych klientów, wręcz zyskaliśmy nowych, jak chociażby PLAY czy IKEA.

Obecnie na rynku reklamowym mamy dość skomplikowaną sytuację. Podczas, gdy trwa kryzys na rynku reklamy prasowej, boom przeżywa reklama telewizyjna oraz internetowa. Jak odbija się to na Waszej pracy?

Kryzys w każdej części rynku, z którą jesteśmy powiązani, w pewnym stopniu się na nas odbija. Na pewno poczuliśmy to dwa i trzy lata temu. Wówczas ze względu na obniżenie budżetów na reklamę prasową, ilość pracy wyraźnie zmniejszyła się. Dziś mniej robi się kampanii skierowanych tylko i wyłącznie do prasy, ale w zamian za to zwiększa się ilość zamówień na kampanie internetowe. Niezmiennie prasa jest jednak nośnikiem regularnie wykorzystywanym przez klientów realizujących kampanie o szerokim zasięgu, obejmujące zarówno ATL i BTL.

Jak rynek fotografii reklamowej będzie się rozwijał w najbliższych latach?

W najbliższych latach nie liczymy na boom. Oczekujemy lekkich wzrostów, ale przede wszystkim stabilizacji na rynku profesjonalnej fotografii reklamowej. Wzrost będzie na pewno spowodowany zwiększeniem znaczenia działań digitalowych i utrzymaniem intensywności działań w szeroko pojętym BTL-u i ATL-u przez reklamodawców. Także trend do wykorzystywania mniej i bardziej znanych celebrytów w działaniach klientów jest dla nas korzystny.

Przez długi czas fotografia reklamowa kojarzyła się przede wszystkim z reklamą prasową i outdoorem. Jakie nowe pola do zagospodarowania pojawiają się teraz, w nowych realiach rynkowych?

Owszem, fotografia reklamowa kojarzyła się z reklamą prasową, ale chyba jeszcze bardziej z outdoorem, który wciąż jest mocno eksploatowany. W tym coraz częściej zdjęcia są wykorzystywane na mniejsze nośniki, oglądane z bliska, takie jak chociażby citilighty. Obecnie jeszcze częściej fotografię wykorzystuje się w reklamach BTL-owych, na przykład w punktach sprzedaży, wszelkiego rodzaju katalogach czy ulotkach. Nie od dziś wiadomo, że jedno zdjęcie może wyrazić więcej niż 1000 słów, dlatego też reklamodawcy chętnie wykorzystują je w miejscach bezpośredniej styczności klienta z produktem. Widzimy też zdecydowany wzrost projektów związanych z działaniami do klientów w internecie.

Przez długi czas w sieci królowały i chyba nadal są popularne zdjęcia stockowe...

Od dobrych kilku lat internet to medium jak najbardziej mainstreamowe, jednak dopiero niedawno klienci dojrzeli do rezygnacji z fotografii stockowej na rzecz zdecydowanie skuteczniejszej, bo szytej na miarę, sesyjnej. Wszyscy chyba pamiętamy wpadki z fotografią stockową, jak chociażby „wybielenie” mężczyzny o czarnym kolorze skóry przez Microsoft, czy irlandzką stockową rodzinę z konferencji Premiera Tuska na temat polskich rodzin. Są to wyraźne przykłady pokazujące, że kupowanie gotowych zdjęć, bądź zmienianie dotychczas używanych obrazów nie jest zgrabnym zabiegiem komunikacyjnym i może negatywnie wpłynąć na wizerunek firmy, marki czy instytucji. Spadek nakładów prasy, w szczególności magazynów kolorowych zdecydowanie spowodował zmniejszenie ilości reklam prasowych, jednak mimo tego layouty oparte na zdjęciach są nadal najczęściej wykorzystywane w tego typu nośnikach.

Które branże najchętniej wykorzystują fotografię reklamową?

Zdecydowanie są to branże tradycyjnie posiadające wysokie budżety reklamowe i prowadzące kampanie reklamowe o szerokim zasięgu - takie, jak telefonia komórkowa, ubezpieczenia, bankowość, browary, branża spożywcza, paliwowa, kosmetyczna.... Jednocześnie dużą grupę klientów stanowią firmy modowe, których spora część regularnie robi dwie kampanie rocznie.

Jakie produkty, oprócz sesji zdjęciowych, są dostępne w Waszym segmencie?

Nasz segment oferuje szeroki zakres innych usług. Oprócz produkcji sesji zdjęciowych i eventów zajmujemy się też reprezentacją artystów. Nie tylko fotografów, ale również artystów, do których należą najwyższej klasy: styliści, scenografowie, wizażyści, czy fryzjerzy pracujący zarówno przy sesjach i spotach reklamowych, jak również jako eksperci lub doradcy przy eventach. Nasz segment to również produkcja filmów szkoleniowych, korporacyjnych i innych związanych z komunikacją wizualną z klientem oraz wynajem powierzchni studyjnych. Coraz częściej oferujemy również klientom rendering 3D, polegający na komputerowym generowaniu obrazów.


 

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Wiktor Zbroja: Rynek fotografii reklamowej intensywnie się odbudowuje

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
tralalala
no i co z tego product placementu wynika? myśli pan, że ten życzeniowy wywiadzik wiele zmieni i klient zorientowany na stocki (=szybkość/niska cena/efekt znany przed zakupem) przybiegnie do pana firemki zamawiać foty? hahaha!
odpowiedź
User
toja
To jest ciekawostka - wasz "segment" czyli segment fotografii reklamowej oferuje UWAGA ! UWAGA ! ...
" produkcja filmów szkoleniowych, korporacyjnych i innych związanych z komunikacją wizualną z klientem"
To jest to badziewie, które zalewa rynek reklamy ! Wszyscy robią wszystko. a potem się patafian dziwi, że stokowa fotografia wypiera zawodowców. Moze zacznijcie sprzedawać wentylatory, wędzone dorsze i kupcie maszyne do mielenia słoni. Też sie na tym nie znacie, ale czemu nie - klient sie znajdzie.
K....a nie mozna czytac tego, co ten facet wygaduje .
Wiem ilu swietnych fotografów pozamykało studia, bo zalew takiego czegoś rozwalił branżę. Trzyletni właściciel lustrzanki z fixem na "P" zostaje zawodowcem,bo kto mu zabroni. Jest jakaś branża , czy banda bezrobotnych polonistów dukająca o kreatywności?
odpowiedź
User
Dino
W PL ze stocków na razie korzystały głównie korpo i agencje PR. To jeszcze przed nami, że przeciętni właściciele małych firm się zorientują co to jest stock i wtedy się rzucą. O odbudowie rynku zdjęć szytych na miarę będzie można pogadać za jakieś 5-6 lat.
odpowiedź