SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Związkowiec został zwolniony, choć był objęty ochroną. Skarga nadzwyczajna

Pracodawca rozwiązał ze związkowcem umowę o pracę z powodu "nieprzestrzegania zasad współżycia społecznego", mimo że przepisy chroniły go przed zwolnieniem. Sąd nie uwzględnił pozwu zwolnionego. Rzecznik Praw Obywatelskich skierował w sprawie skargę nadzwyczajną do SN.

Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich, fot. screen z youtube'aArticle

"Zaskarżony wyrok rażąco naruszył prawo materialne, gdyż nie uwzględnił ochrony przysługującej działaczowi związkowemu pełniącemu z wyboru funkcję poza zakładem pracy i trwającej w dniu rozwiązania umowy o pracę" - wskazało Biuro Rzecznika informując w czwartek o złożonej skardze.

RPO wskazał, że ponieważ sprawa dotyczy wydarzeń sprzed kilkunastu lat, bezcelowe jest już uchylenie skarżonego orzeczenia. Dlatego w skardze wniesiono o uznanie przez SN, że wyrok zapadł z naruszeniem prawa. Takie rozstrzygnięcie - jak zaznacza Rzecznik - "dałoby związkowcowi prawo do odszkodowania za bezprawne zwolnienie z pracy".

Przed 17 laty pracodawca rozwiązał umowę o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia z uwagi na "ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych" polegające na nieprzestrzeganiu zasad współżycia społecznego w zakładzie pracy. Jak napisało Biuro RPO, chodziło o to, że zwolniony "miał porysować samochód działacza innego związku zawodowego".

Zwolniony mężczyzna złożył w związku z tym pozew o przywrócenie do pracy oraz zasądzenie wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy. Sądy długo zajmowały się sprawą, wyrok był uchylany. Finalnie w 2007 r. powództwo zostało oddalone, mimo że w prowadzonym także w tamtym czasie postępowaniu karnym dotyczącym uszkodzenia samochodu zwolniony związkowiec został uniewinniony.

Podstawowy błąd sądu - w ocenie RPO - polegał jednak na tym, że dokonał on błędnej wykładni ustawy o związkach zawodowych w ówczesnym brzmieniu i pozbawił ochrony osobę, której "ustawodawca zagwarantował trwałość stosunku pracy ze względu na pełnioną funkcję związkową".

Powód pełnił bowiem w swym związku ponadzakładową funkcję wiceprzewodniczącego zarządu krajowego. Choć stan prawny był wówczas skomplikowany, a ustawa o związkach zawodowych została właśnie wtedy znowelizowana, to prawo do ochrony takiego działacza związkowego nabyte przed nowelizacją obowiązywało jeszcze przez rok od wejścia w życie zmiany przepisów.

"Z uwagi na pełnienie funkcji przed dniem wejścia w życie ustawy nowelizacyjnej, ochrona prawna powoda została przedłużona na dalszy rok od dnia wejścia w życie tej ustawy, czyli do 1 lipca 2004 r. Nieuwzględnienie tej ochrony stanowi rażące naruszenie prawa" - argumentuje Rzecznik w swojej skardze.

W związku z tym sąd - jak wywodzi RPO - "nie mając do tego dostatecznej podstawy prawnej, udzielił ochrony pracodawcy, a nie pracownikowi będącemu słabszą stroną stosunku pracy". "Tym samym nie zapewnił działaczowi związkowemu ochrony i nie zagwarantował jego niezależności w wykonywaniu funkcji związkowych. Doszło zatem do zniweczenia podstawowego celu ochrony działacza związkowego" - podkreślił Rzecznik.

Instytucja skargi nadzwyczajnej została wprowadzona ustawą o SN, która weszła w życie w kwietniu 2018 r. Skargi takie mogą obecnie dotyczyć prawomocnych wyroków zapadłych nawet w końcu lat 90. W Sądzie Najwyższym rozpoznawaniem tych skarg zajmuje się Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Dotychczas do SN skierowano około 300 skarg nadzwyczajnych, z czego RPO złożył ich ponad 50. Zdecydowana większość skarg odnosi się do spraw cywilnych, dotychczas jednak do SN nie wpłynęło wiele takich skarg w odniesieniu do zagadnień prawa pracy. Pod koniec zeszłego roku zespół prasowy SN informował PAP o kilku złożonych skargach nadzwyczajnych z tego zakresu.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Związkowiec został zwolniony, choć był objęty ochroną. Skarga nadzwyczajna

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl