Bez rewolucji w TV4

TV4 nie planuje wielkich zmian programowych. Największa niespodzianka to brak piłkarskiej Ligi Mistrzów i serial Zbuntowany Anioł

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Od września nie będzie rewolucyjnych zmian w TV4. Pojawią się jedynie nie emitowane w Polsce odcinki drugiej serii serialu "Kameleon". Oprócz tego codziennie o 18 dobrze znany widzom Polsatu serial "Zbuntowany Anioł" a po nim o 19.00 film fabularny. Dodatkowy kontynuowany będzie program o komputerach "Tilt TV", który podczas wakacji miał wysoką oglądalność. Natomiast co dwa tygodnie będzie emitowany program "Magazyn golfowy", który prowadzą Wojciech Pijanowski i Wiktor Zborowski.

Największy zawód czeka jednak kibiców piłkarskich. TV4 nie będzie pokazywała meczów piłkarskiej Ligi Mistrzów a i ogólnie sportu będzie mniej.

- Postanowiliśmy przeczekać inne stacje i najwcześniejszej w październiku zaprezentujemy nowe nasze programy - mówi nam Adam Stefanik, dyrektor programowy TV4.

Jedną z nowości będzie, któryś z trzech seriali dokumentalnych emitowanych w sierpniu: "Komenda", "Archiwum zbrodni" lub "Anatomia zbrodni".

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Play: światłowód i TV od 50 zł miesięcznie. W cenie HBO Max lub Eleven Sports

Play: światłowód i TV od 50 zł miesięcznie. W cenie HBO Max lub Eleven Sports

Rusza pierwsza platforma w nowym standardzie telewizji DVB-I

Rusza pierwsza platforma w nowym standardzie telewizji DVB-I

Republika podniosła opłaty za pisanie na jej czacie

Republika podniosła opłaty za pisanie na jej czacie

Dług poznawczy i iluzja bliskości. Co generatywna AI robi z mózgami i emocjami uczniów?

Dług poznawczy i iluzja bliskości. Co generatywna AI robi z mózgami i emocjami uczniów?

Zwrot ws. daty przejęcia TVN. W tle obawy o kary

Zwrot ws. daty przejęcia TVN. W tle obawy o kary

"Czy warto umierać za jeden materiał?" Naczelna OKO.press o nowej ustawie anty-SLAPP i granicach odwagi

"Czy warto umierać za jeden materiał?" Naczelna OKO.press o nowej ustawie anty-SLAPP i granicach odwagi