Biedronka przegrała w sądzie. Ogromna kara za "Tarczę antyinflacyjną"

Sąd podtrzymał w całości grzywnę nałożoną przez prezesa UOKiK na Jeronimo Martins Polska w sprawie promocji "Tarcza Biedronki antyinflacyjna". Firma ma zapłacić ponad 160 mln zł.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Biedronka przegrała w sądzie. Ogromna kara za "Tarczę antyinflacyjną"
Sklep Biedronki, fot. materiały prasowe

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów podał na platformie X, że rozpatrujący sprawę sąd "w pełni podzielił ustalenia i argumentację Prezesa Urzędu w odniesieniu do stwierdzonych praktyk oraz nałożonych na spółkę kar pieniężnych".

– W naszym postępowaniu i wydanej decyzji nie skupiliśmy się na "kwestiach technicznych", jak twierdził przedsiębiorca, ale prawie konsumentów do jasnej i rzetelnej informacji – podkreślił Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

– Tymczasem klienci Biedronki nie mieli możliwości realnego skorzystania z promocji na warunkach przedstawionych w przekazach reklamowych przez przedsiębiorcę. Swój negatywny odbiór akcji konsumenci wyrażali w mediach społecznościowych, m.in. na profilu spółki na portalu Facebook. Ich głosy zostały uwzględnione w wydanej decyzji, potwierdzonej orzeczeniem sądu – dodał.

Jeronimo Martins Polska nie zgadza się z tą argumentacją. – W naszej ocenie jest to bardzo smutny dzień dla polskich konsumentów oraz dla poziomu konkurencyjności polskiego rynku – stwierdziła firma w komunikacie.

Podkreśliła, że "została surowo ukarana w wyniku działań Prezesa UOKiK skupionych na formalnościach i kwestiach technicznych, takich jak umieszczenie papierowego regulaminu akcji w sklepach w cyfrowej rzeczywistości XXI wieku".

– Jednocześnie Urząd oraz Sąd nie wzięły pod uwagę, że nasze zobowiązanie do utrzymania cen 150 najpopularniejszych produktów przez aż 79 dni, w okresie wysokiej ponad 20-procentowej inflacji w kraju, przyniosło polskim konsumentom oszczędności liczone w milionach złotych. Co więcej, realnie przyczyniło się do spowolnienia inflacji, która byłaby wyższa, gdyby nie nasze działania – wyliczyła.

Właściciel Biedronki musi zapłacić 161 mln zł grzywny

Akcja "Tarcza Biedronki antyinflacyjna" była prowadzona w sklepach tej sieci od kwietnia do czerwca 2022 r. Zdaniem UOKiK przekazy reklamowe były tak sformułowane, aby przyciągnąć uwagę konsumentów, którym zależy na niskich cenach produktów, oraz wytworzyć u nich przeświadczenie, że oferowane produkty są najtańsze na rynku.

W połowie 2023 roku prezes UOKiK nałożył za to na właściciela Biedronki karę w kwocie 160,9 mln zł. – Jeronimo Martins Polska promowało akcję, która w materiałach reklamowych naruszała zbiorowe interesy konsumentów. Wprowadzający w błąd klientów sieci Biedronka przekaz marketingowy, mający przyciągnąć do sklepów rzesze konsumentów, dotyczył podstawowych warunków oferty - tego co powinni zrobić, co mogą zyskać i gdzie znajdą zasady akcji. Chwytliwe hasła przyciągają uwagę, jednak przedsiębiorcy muszą pamiętać, że konsumenci mają prawo do pełnej i rzetelnej informacji, której treść i sposób przekazywania nie są mylące – uzasadniał wówczas Tomasz Chróstny.

– Reklama nie może być zatem fałszywym wabikiem na konsumentów. Tymczasem klienci Biedronki nie mieli możliwości realnego skorzystania z promocji na warunkach przedstawionych w przekazach reklamowych przez przedsiębiorcę. Swój negatywny odbiór akcji konsumenci wyrażali w mediach społecznościowych, m.in. na profilu spółki na portalu Facebook. Ich głosy zostały uwzględnione w wydanej decyzji – dodał

UOKiK wskazał też nieprawidłowości w samej promocji. – Po pierwsze, nie wystarczyło znaleźć artykuł atrakcyjniejszy cenowo – należało go kupić w obu sklepach oraz spełnić dodatkowe liczne i nieoczywiste warunki wskazane w regulaminie. Określał on m.in. konkretne sklepy konkurencyjne i terminy zakupów, konieczność wykonania zdjęcia etykiet produktów, zachowania rachunków, zgłoszenia elektronicznego oraz wysyłki pocztą na własny koszt kompletu dokumentacji – opisano w komunikacie UOKiK.

– Po drugie, Biedronka deklarowała, że zwróci różnicę w cenie, co sugeruje, że zwrot nastąpi w formie pieniężnej do dowolnego wykorzystania. Tymczasem konsumenci mieli dostać ważny tylko 7 dni e-kod o wartości różnicy (czyli na przykład kilkunastu lub kilkudziesięciu groszy) na zakupy w sklepach sieci. Trzecia zakwestionowana praktyka dotyczy dostępności regulaminu, który opisywał wszystkie zasady akcji. Miał się on znajdować - zgodnie z informacjami zamieszczonymi w materiałach reklamowych - w sklepach, jednak nie był nigdzie wywieszony. Pracownicy Biedronki mogli go wydrukować i udostępnić wyłącznie na życzenie zainteresowanych klientów, co w praktyce czyniło zapoznanie się z regulaminem w sklepie niemożliwym – wyliczono.

Zaznaczono, że Jeronimo Martins Polska nie zarejestrowało żadnego zgłoszenia, które spełniałoby wymogi regulaminu "Tarczy Biedronki antyinflacyjnej". Do firmy zgłaszali się klienci, którzy znaleźli produkty tańsze niż w Biedronce, ale nie zdecydowali się na dokonanie formalności wskazanych w regulaminie.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Drożeje Allegro Smart! Ale nie dla kupujących

Drożeje Allegro Smart! Ale nie dla kupujących

Start Kanału Zero TV i portalu Zero.pl przesunięte. Stanowski obwinia TVN Media

Start Kanału Zero TV i portalu Zero.pl przesunięte. Stanowski obwinia TVN Media

Gwiazda mediów Agory przechodzi do Kanału Zero. "Nie chcę firmować linii 'Wyborczej'"

Gwiazda mediów Agory przechodzi do Kanału Zero. "Nie chcę firmować linii 'Wyborczej'"

Influencerzy i youtuberzy zatrzymani przez CBŚP. Afera z nielegalnymi loteriami

Influencerzy i youtuberzy zatrzymani przez CBŚP. Afera z nielegalnymi loteriami

Mały samochód elektryczny – idealny wybór do miasta?
Materiał reklamowy

Mały samochód elektryczny – idealny wybór do miasta?

Polska z zakazem reklam aptek. Komisja Europejska wszczyna procedurę

Polska z zakazem reklam aptek. Komisja Europejska wszczyna procedurę