19-letnia KGM (w sprawie występuje pod tym pseudonimem) oraz jej mama Karen Glenn, pozwały TikToka, Meta Platforms, Snapa Google jako właściciela YouTube'a.
KGM w oskarżeniu stwierdza, że firmy świadomie stworzyły uzależniające funkcje, które zaszkodziły jej zdrowiu psychicznemu i doprowadziły ją do samookaleczeń i myśli samobójczych. Nastolatka zaczęła korzystać z mediów społecznościowych w wieku 10 lat, pomimo prób blokowania dostępu przez matkę.
"Oskarżeni projektują swoje produkty w sposób, który umożliwia dzieciom uniknięcie zgody rodziców" – czytamy w pozwie. KGM zarzuca bigtechom szkodzenie najmłodszym mimo posiadanej wiedzy o wpływie własnych produktów na ich zdrowie i zachowania.
Według adwokata kobiety, TikTok zgodził się rozstrzygnąć sprawę na nieujawnionych warunkach dzień przed rozpoczęciem procesu - podaje CNN. Snap zawarł podobną ugodę w zeszłym tygodniu. Przed sądem staną więc przedstawiciele firm Meta i YouTube.

Sprawę rozpatruje są w Los Angeles. Proces ma potrwać około 6 tygodni. Nie podano kwoty roszczeń nastolatki.
Wynik tej sprawy może mieć wpływ na rozstrzygnięcie ponad 1000 podobnych pozwów przeciwko serwisom Meta, Snap, TikTok i YouTube, dotyczących szkód wyrządzanych użytkownikom.
Bigtechy w ogniu pozwów za naruszenia wobec dzieci
W listopadzie ubiegłego roku "Time" ujawnił setki stron sądowych akt ze sprawy przeciwko Mecie - pokazują, że menadżerowie firmy dawali ciche przyzwolenie na krzywdę dzieci i nastolatków na Facebooku i Instagramie w imię wyższych zysków finansowych z reklam.

Sądowe akta dowodzą, że Meta przez lata ignorowała zalecenia własnych zespołów badawczych i ekspertów ds. bezpieczeństwa, którzy domagali się m.in. automatycznego ustawiania prywatności dla kont nastolatków, szybkiego blokowania treści szkodliwych oraz wprowadzenia funkcji ograniczających uzależniający charakter Instagrama.
W 2023 roku 33 stany USA pozwały Meta Platforms za naruszenie stanowych przepisów o ochronie konsumentów i federalnej ustawy o ochronie prywatności dzieci w Internecie (COPPA).
Działaniom Mety przygląda się również Europa. Komisja Europejska w maju 2024 roku wszczęła przeciwko koncernowi formalne postępowanie w związku z podejrzeniami, że wykorzystywane w nich systemy i algorytmy mogą prowadzić u dzieci do uzależnienia od tych platform.










