Zmienny regulamin, odpowiedzialni głównie klienci. UOKiK stawia zarzuty ws. wynajmu hulajnóg i rowerów od Bolta

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił zarzuty spółce Bolt Operations OÜ zajmującej się wynajmem hulajnóg i rowerów elektrycznych. Chodzi o jednostronną zmianę regulaminu oraz wyłączanie przez firmę swojej odpowiedzialności za działanie aplikacji i stan techniczny udostępnianego sprzętu.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Zmienny regulamin, odpowiedzialni głównie klienci. UOKiK stawia zarzuty ws. wynajmu hulajnóg i rowerów od Bolta
Fot. materiały prasowe Bolta

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zakwestionował łącznie 22 postanowienia warunków wynajmu hulajnóg i rowerów elektrycznych wymaganych przez Bolt Operations OÜ przy zakładaniu konta w aplikacji.

W komunikacie UOKiK opisano, że spółka stosuje postanowienia pozwalające jej jednostronnie zmieniać warunki umowy już po rejestracji użytkownika w aplikacji. Przewiduje możliwość wprowadzania zmian "w miarę rozwoju usług", a użytkownik ma być o nich informowany m.in. e-mailem co najmniej 15 dni wcześniej.

"Kto dalej korzysta z usługi po zmianach, ten akceptuje nowe warunki – a brak zgody oznacza rezygnację i zamknięcie konta. W jednej z wcześniejszych wersji warunków zapisano też, że umowa może zostać zmieniona ‘w dowolnym momencie’, a zmiany obowiązują od chwili ich opublikowania na stronie lub w aplikacji" – wyliczono w komunikacie.

Podkreślono, że sama informacja o zmianie i możliwość rezygnacji nie wystarcza, jeśli umowa nie mówi jasno kiedy i z jakich ważnych powodów warunki mogą się zmienić.

Czego dotyczą zarzuty UOKiK wobec wynajmu hulajnów i rowerów od Bolta

Według regulatora Bolt Operations OÜ przenosi na klientów konsekwencje problemów pojawiających się w trakcie korzystania z usługi. Chodzi m.in. o postanowienia, w których zastrzega, że nie odpowiada za szkody lub straty wynikające z niedziałania aplikacji albo braku możliwości korzystania z niej "w pożądany sposób".

"To ważne, bo aplikacja jest niezbędna do korzystania z usługi. Jeśli działa nieprawidłowo, użytkownik może ponieść nieuzasadnione koszty, np. gdy nie może w niej zakończyć przejazdu i opłaty naliczają się dalej" – zaznaczył UOKiK.

Zakwestionował również klauzule dotyczące odpowiedzialności za szkody wobec osób trzecich. W komunikacie opisano, że jeśli w wyniku korzystania z usługi inna osoba dozna uszczerbku na zdrowiu lub szkód, odpowiedzialność ponosi kierujący, a gdyby roszczenia poszkodowanego musiała pokryć spółka, konsument miałby zwrócić jej poniesione koszty. Oceniono, że w praktyce oznacza to ryzyko, że konsekwencje – także finansowe – zostaną przesunięte na użytkownika również w sytuacji, gdy nie miał realnego wpływu na przyczynę zdarzenia, np. gdy zawiódł sprzęt.

Zastrzeżenia UOKiK dotyczą też zapisów o stanie hulajnóg i rowerów. Z regulaminu wynika, że pojazdy są udostępniane "w takim stanie, w jakim się znajdują". Urząd podkreśla, że dla konsumenta może to oznaczać brak pewności, czy sprzęt jest w pełni sprawny w chwili wypożyczenia – i ryzyko, że przy problemie usłyszy, że to on ponosi konsekwencje, mimo że usterka mogła powstać wcześniej.

– Usługi "na klik" nie mogą działać tak, że wygoda jest po stronie firmy, a ryzyko po stronie konsumenta. Regulamin nie może być przełącznikiem, którym przedsiębiorca dowolnie zmienia zasady już po założeniu konta, a w razie awarii umywa ręce. Jeśli przejazd jest rozliczany za minuty, to warunki nie mogą przerzucać na konsumenta całego ryzyka w razie problemów z aplikacją czy sprzętem – skomentował prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Co na to Bolt Operations OÜ? "Pozostajemy w kontakcie z UOKiK i przedstawiliśmy już nasze stanowisko w ramach toczącego się postępowania – będziemy współpracować w toku dalszych działań" – przekazało portalowi Wirtualnemedia.pl biuro prasowe firmy w Polsce.

W komunikacie przypomniano, że jeśli w toku postępowania potwierdzą się zarzuty dotyczące stosowania niedozwolonych postanowień wzorców umów, prezes UOKiK może zakazać ich stosowania. Możliwe są też kary finansowe – dla spółki do 10 proc. rocznego obrotu (możliwa sankcja to nawet 2 mln zł). Przepisy pozwalają też na ukaranie osoby zarządzającej, jeśli umyślnie dopuściła do naruszenia.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Netflix pokazał zwiastun "Lalki". Znamy datę premiery

Netflix pokazał zwiastun "Lalki". Znamy datę premiery

Polskie wersje kanałów AXN mogą nadawać przez kolejne pięć lat

Polskie wersje kanałów AXN mogą nadawać przez kolejne pięć lat

Byli prekursorami naziemnej telewizji cyfrowej. Za 8 lat mogą ją wyłączyć

Byli prekursorami naziemnej telewizji cyfrowej. Za 8 lat mogą ją wyłączyć

Disney+ w gorszej jakości w części Europy. Zmiana obejmie Polskę?

Disney+ w gorszej jakości w części Europy. Zmiana obejmie Polskę?

Polski nadawca pracuje nad własną platformą streamingową. "Najwyższy priorytet"

Polski nadawca pracuje nad własną platformą streamingową. "Najwyższy priorytet"

Wątpliwości ws. przejęcia właściciela TVN. Ekspertka: Dojdzie do próby "wybicia zębów"

Wątpliwości ws. przejęcia właściciela TVN. Ekspertka: Dojdzie do próby "wybicia zębów"