Jak informuje telesatellite.com, decyzja sądu na razie obowiązuje do końca sezonu 2025-2026. Jeśli dostawcy usług VPN nie zablokują pirackich platform, grozić im będą kary finansowe. Canal+ pozwał NordVPN, Surfshark, ExpressVPN, ProtonVPN i CyberGhost za brak walki z piractwem IPTV w lutym 2025 roku.
Usługi VPN wykorzystywane do nielegalnego odbioru
VPN (Virtual Private Network) to usługa tworząca bezpieczny, szyfrowany tunel między urządzeniem użytkownika a internetem, maskująca adres IP i lokalizację. Zapewnia prywatność, chroni dane, ale bywa też wykorzystywana do nielegalnego odbioru. Za pośrednictwem VPN można symulować połączenie z kraju o niższym poziomie cen. A także wykupić taniej pakiety popularnych serwisów streamingowych lub uzyskać dostęp do treści niedostępnych w Polsce z przyczyn licencyjnych.

Canal+ zarzucił dostawcom rozwiązań VPN, że za pośrednictwem ich narzędzi można obchodzić blokady nałożone we Francji na pirackie serwery i domeny. W maju 2025 roku zapadła przełomowa decyzja nakazująca blokadę 203 domen powiązanych z Ligą Mistrzów, Premier League i Top 14. Sąd uznał wówczas, że dostawcy VPN działają jako pośrednicy, na których można nałożyć obowiązki.
Kolejne postanowienia rozszerzały zakres ochrony: dotyczyły transmisji Formuły 1, turniejów WTA oraz ligi francuskiej — Ligue 1 i Ligue 2. Kulminacja nastąpiła pod koniec 2025 roku i na początku 2026 roku. 18 grudnia sąd nakazał blokadę 13 domen IPTV, a 14 stycznia NordVPN i Surfshark otrzymały nakazy wobec 16 platform pokazujących nielegalne streamy Premier League.

NordVPN i Surfshark powoływały się na brak retencji danych oraz ochronę prywatności użytkowników. Sąd w Paryżu uznał, że te argumenty nie przeważyły nad ochroną praw własności intelektualnej. Sąd wskazał prymat interesu posiadaczy licencji nad zobowiązaniami umownymi usługodawców VPN wobec klientów. Canal+ interpretuje to jako domknięcie ostatnich ścieżek dostępu do nielegalnych streamów IPTV.
Z orzeczenia wynika, że lista domen może być uzupełniana dynamicznie, m.in. we współpracy z francuskim regulatorem Arcom. Na podobnych zasadach działa antypiracka tarcza we Włoszech. Dostawcy usług internetowych są zobowiązani do ekspresowej blokady nielegalnych streamów m.in. z rozgrywkami Serie A czy Ligi Mistrzów.
System był krytykowany, bo zdarzały się blokady legalnych usług. W dobie streamingu ciężko jest wygrać z piractwem IPTV. Aplikację do nielegalnych list m3u bez trudu można pobrać na telewizory i przystawki z systemem Android TV, telefony z Androidem oraz iOS. Sprzedażą nielegalnych usług w sieci często zajmują się podmioty działające z Chin.













