To pierwsze tak duże odświeżenie przekazu marki od niemal 10 lat. Startowi towarzyszy 90-sekundowy spot, a strategia ma budować spójny, globalny wizerunek i mocniej przemówić do pokolenia Gen Z.
W spocie widzimy jak pracownik sklepu zakłada Crocsy manekinowi. Gdy w tle zaczyna grać muzyka, manekin ożywa, naśladuje układ taneczny z ekranów, wychodzi na miasto i budzi towarzysza z okna wystawowego. W miarę eksplorowania miasta postacie zyskują ludzkie cechy, aż ostatecznie stają się parą bawiącą się w klubie. Film zamyka hasło: "Let your human out".
Nowa platforma Crocs: założenia, timeline, twórcy
Za kreację odpowiada agencja Flower Shop, a reżyserią zajął się Adam Berg (Smuggler). Zdjęcia zrealizowano w São Paulo. Reklama jest już emitowana w USA, a rozwój platformy potrwa do 2026 r. W planach są elementy storytelllingu produktowego, aktywności cyfrowe i w mediach społecznościowych, współprace z influencerami, działania retail oraz outdoor.

Marka zapowiada budowę "unified brand presence around the world" — spójnej obecności na rynkach globalnych. W komunikatach nie pada wprost wzmianka o sztucznej inteligencji, ale symbolika manekinów zrzucających "robotyczność" wpisuje się w szerszy rynkowy trend podkreślania ludzkiej autentyczności i realnych doświadczeń.
Crocs akcentuje motyw samowyrażania i przełamywania cyfrowej "jednolitości" — to wątki od lat widoczne w komunikacji marki, teraz spięte nową platformą. Celem jest silniejsze pozycjonowanie jako brand lifestyle’owy i zwiększenie atrakcyjności wśród Gen Z.
Crocs ma sukcesywnie poszerzać skalę działań. Na kolejnych etapach zaplanowano integrację kolejnych formatów i kanałów, by utrzymać jednolite ramy komunikacji na wielu rynkach. Marka nie podała szczegółowych dat aktywacji poza informacją o rozszerzaniu kampanii w trakcie 2026 r.










