dot360 łączy się w grupę z Rosenbot i !Buzz PR

Agencja interaktywna dot360 połączyła się ze studiem graficznym Rosenbot i zespołem agencji !Buzz Public Relations. W efekcie powstała Grupa dot360.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Wraz z połączeniem się ze studiem grafiki i animacji Rosenbot, Grupa dot360 wydzieliła własne wyspecjalizowane działy: interaktywny dotInteractive oraz PR-owy getPR. - Dążymy do tego, by nie tylko dostarczać narzędzia interaktywne, ale również atrakcyjny kontent wideo oraz grafiki 2D i 3D - opisuje Karol Komorowski, dyrektor zarządzający i współwłaściciel firmy.

W ofercie Grupy dot360 znalazły się także postprodukcja, montaż online i offline oraz koncepcyjne opracowywanie kreacji kampanii promocyjnych. W najbliższym czasie w firmie zostanie utworzone stanowisko do profesjonalnej korekcji koloru i kompozycji stereoskopowej. Z Rosenbotu do Grupy dot360 przeszedł m.in. Artur Kopp, obejmując funkcję partnera zarządzającego i przejmując nadzór artystyczny i postprodukcyjny nad działaniami agencji.

Natomiast z !Buzz Public Relations do Grupy dot360 przeszła Maja Sztenke, obejmując stanowisko PR managera. Sztenke zajmuje się obsługą marki Rossignol oraz wspólnie z dotInteractive rozwija usługę biura prasowego.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Dziennikarz obraził prezydenta Nawrockiego. Prokuratura wszczyna śledztwo

Dziennikarz obraził prezydenta Nawrockiego. Prokuratura wszczyna śledztwo

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

Odejście z nadzoru Answear.com

Odejście z nadzoru Answear.com

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"