Finał trasy odbył się 5 września w Białych Błotach. Po koncercie Górniak opublikowała na Instagramie oświadczenie, w którym napisała o zaniedbaniach za kulisami, na scenie i podczas transmisji.
– Jestem w szoku i po tym, co działo się za kulisami, a także na scenie i na antenie, oficjalnie rezygnuję z najbliższych zaproszeń od Telewizji Polskiej. Na taką ilość zaniedbań i brak profesjonalizmu – nigdy nie będzie mojej zgody – przekazała wokalistka.

Artystka stwierdziła, że produkcja "zapomniała włączyć na antenę jej mikrofon", a jakość występu została obniżona mimo jej przygotowań i przeziębienia. Zaznaczyła przy tym, że współpracuje z TVP od 36 lat.
Górniak skrytykowała nagranie TVP
W mediach społecznościowych Telewizji Polskiej opublikowano fragment, w którym Górniak wykonuje utwór "I Will Survive". Piosenkarka zamieściła pod nagraniem krytyczny komentarz.

– Beznadzieja. A utwór z mojego repertuaru, który dziś wykonaliśmy, poszedł do kosza. Dziękuję Telewizji Polskiej – napisała.
TVP nie odniosła się dotychczas do zarzutów wokalistki.











