Eurosport zawiesza Tomasza Burnosa i przeprasza za jego komentarz (wideo)

Tomasz Burnos został zawieszony przez kierownictwo Eurosport Polska po tym, jak w piątkowy wieczór komentował mecze piłkarskie na antenie Eurosport 2 w taki sposób, że wielu widzów spekulowało, że był wtedy nietrzeźwy.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

W piątek wieczorem Tomasz Burnos komentował w Eurosporcie 2 kilkuminutowe skróty piątkowych meczów eliminacji piłkarskich mistrzostw świata - w ramach programu „World Cup Tour”, który trwał od godz. 23 do północy (sporo spotkań zakończyło się w godz. 22:15-22:45). Dziennikarz mówił bardzo wolno, miał problemy z artykulacją niektórych słów, robił dziwnie długie pauzy między słowami i frazami, a także przesadnie akcentował niektóre wyrazy i stwierdzenia.

Interpretacja wielu widzów - wyrażona w internecie - jest jednoznaczna: Burnos w czasie programu był pijany lub pozostawał pod wpływem innych używek. Kilku widzów w trakcie programu zorientowało się w sytuacji i nagrało jego obszerne fragmenty, które pojawiły się błyskawicznie m.in. na YouTubie (patrz filmiki poniżej).

- Przyznajemy, iż poziom komentarza piątkowego programu "World Cup Tour" odbiegał zdecydowanie od standardów przyjętych przez kanał Eurosport, a także  ogólnych standardów obowiązujących  komentatorów sportowych - stwierdza Adam Widomski, redaktor naczelny Eurosport Polska, w komunikacie przesłanym portalowi Wirtualnemedia.pl - Do czasu zbadania wszystkich okoliczności kanał Eurosport podjął decyzję o zawieszeniu współpracy z Tomaszem Burnosem ze skutkiem natychmiastowym. Przepraszamy najmocniej wszystkich widzów Eurosportu, którzy poczuli się  dotknięci zachowaniem komentatora piątkowego programu „World Cup Tour” - dodaje Widomski. Jednocześnie zapowiada, że kanał planuje wprowadzić wewnętrzne procedury, które zapobiegną podobnym wydarzeniom w  przyszłości.

W sierpniu br. średnia oglądalność Eurosportu wśród widzów w wieku 4+ wynosiła 12 364 osób, a jego udział w rynku telewizyjnym - 0,235 proc. (według Nielsen Audience Meauserment - zobacz szczegółowe dane).

W ostatnich latach zarzuty występowanie na wizji w stanie nietrzeźwości pojawiły się w kontekście dwóch o wiele bardziej znanych dziennikarzy: Grzegorza Miecugowa i Kamila Durczoka, ale zostały one zdecydowanie zdementowane.

Miecugow wyjaśnił, że jego słaba dyspozycja w programie noworocznym TVN24 półtora roku temu wynikała z przedawkowania antydepresantu, który zażywał, kiedy zdiagnozowano u niego nowotwór (więcej na ten temat). Natomiast Durczok po jednym z wydań „Faktów po Faktach” z lutego ub.r. został nazwany przez publicystę Rafała Ziemkiewicza (obecnie związanego z „Do Rzeczy” i TV Republiką) „urżniętym” (Ziemkiewicz dodał, że szef „Faktów TVN” w czasie programu „zdradzał objawy filipińskiej grypy”). Durczok podał za to Ziemkiewicza do sądu i jesienią ub.r. uzyskał jego przeprosiny (przeczytaj o tym więcej).

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Żubr do odstrzału? Eksperci ostrzegają przed rebrandingiem Banku Pekao

Żubr do odstrzału? Eksperci ostrzegają przed rebrandingiem Banku Pekao

Były szef radiowej Trójki kontra nadawca z Pomorza. Pismo do KRRiT

Były szef radiowej Trójki kontra nadawca z Pomorza. Pismo do KRRiT

Browary zaapelowały do premiera ws. zakazu reklam piwa. Mamy odpowiedź resortu zdrowia

Browary zaapelowały do premiera ws. zakazu reklam piwa. Mamy odpowiedź resortu zdrowia

KRRiT chce większego budżetu. W planach 27 nowych etatów i ośrodek badawczy

KRRiT chce większego budżetu. W planach 27 nowych etatów i ośrodek badawczy

Premierę "SOR-u" oglądało ponad milion widzów. Ale serial już zmienia godzinę emisji

Premierę "SOR-u" oglądało ponad milion widzów. Ale serial już zmienia godzinę emisji

Podcast "Jankowski Solo" dobija do miliona wyświetleń. Rozgłos napędzają też krytycy

Podcast "Jankowski Solo" dobija do miliona wyświetleń. Rozgłos napędzają też krytycy