Zakończenie realizacji "Familiady" dla Telewizji Polskiej ma druzgocące przełożenie na wyniki finansowe Astro. Przypomnijmy, że koncern Fremantle, do którego globalnie należą prawa do rodzinnego teleturnieju, pod koniec 2024 roku zdecydował, że realizacją nowych odcinków będzie zajmować się jego polska spółka zależna.
W konsekwencji w 2025 roku przychody Astro skurczyły się o 93,1 proc.: z 2,88 mln do 198,3 tys. zł. W samym czwartym kwartale spadek był jeszcze głębszy: wpływy poszły w dół o 99 proc.: z 1,41 mln do 14,4 tys. zł.
Czym teraz zajmuje się firma? W sprawozdaniu wskazała, że emituje stacje e-Sport, 13.TV i News24. Zaznaczyła, że "w dalszym ciągu podpisuje umowy z nowymi, mniejszymi nadawcami na dystrybucję swoich trzech kanałów".
W 2025 roku załamała się nie tylko skala, ale i rentowność działalności Astro. Całoroczny wynik netto poleciał w dół ze 116,6 tys. zł zysku do 1,3 mln zł straty, a w samym czwartym kwartale – z 831,5 tys. zł zysku do 204,9 tys. straty.

Firma w połowie 2024 roku zapowiedziała swój nowy obszar biznesowy: ogłosiła, że w ramach rozbudowy posiadanego w Warszawie budynku chce postawić dodatkowe kondygnacje z mieszkaniami na sprzedaż. Na początku zeszłego roku informowała, że oczekuje na warunki zabudowy, przy czym – jak zaznaczyła w sprawozdaniu – zaczęła już "rozmowy z firmami zainteresowanymi zakupem mieszkań w nowej inwestycji, która już cieszy się dużym zainteresowaniem".











